Chry­stus sprzed kościo­ła św. Krzy­ża
w War­sza­wie, o któ­rym Ojciec Świę­ty
Jan Paweł II powie­dział w 1979 roku:
„Nie spo­sób zro­zu­mieć tego naro­du,
któ­ry miał prze­szłość tak wspa­nia­łą,
ale zara­zem tak strasz­li­wie trud­ną –
bez Chry­stu­sa. Nie spo­sób zro­zu­mieć
tego mia­sta, War­sza­wy, sto­li­cy
Pol­ski, któ­ra w roku 1944 zde­cy­do­wa­ła
się na nie­rów­ną wal­kę z najeźdź­cą,
na wal­kę, w któ­rej zosta­ła opusz­czo­na
przez sprzy­mie­rzo­ne potę­gi, na
wal­kę, w któ­rej legła pod wła­sny­mi
gru­za­mi, jeśli się nie pamię­ta, że pod
tymi samy­mi gru­za­mi legł rów­nież
Chry­stus-Zba­wi­ciel ze swo­im krzy­żem
sprzed kościo­ła na Kra­kow­skim
Przed­mie­ściu”.