Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Ambicje noworoczne

Ambicje Noworoczne/J. Socha

Tęt­no reform

Kie­dyś nad Euro­pą krą­ży­ło wid­mo komu­ni­zmu, teraz – neo­mark­si­zmu kul­tu­ro­we­go, a dodat­ko­wo nad naszym kra­jem – dekar­bo­ni­za­cji. Oto będzie­my zdrow­si, gdy zli­kwi­du­je­my kopal­nie. Jeże­li zrzą­dze­niem losu posia­da­my naj­więk­sze euro­pej­skie zło­ża węgla, to trze­ba je pozo­sta­wić – zda­niem UE-eko­lo­gów – jako pomnik przy­ro­dy. Zaś do dys­po­zy­cji pozo­sta­ją wszyst­kie naj­droż­sze tech­no­lo­gie pozy­ski­wa­nia ener­gii – od ato­mó­wek, po wia­tra­ki i foto­wol­ta­ikę. Bo po co uży­wać tań­szych spo­so­bów (wte­dy nie zaro­bi­ły­by zagra­nicz­ne kon­cer­ny), jak geo­ter­mia, lokal­ne bio­ga­zow­nie czy elek­trow­nie wod­ne. Tym­cza­sem prze­mysł nie­miec­ki przo­du­je w pro­duk­cji dwu­tlen­ku węgla – i jakoś ucho­dzi to uwa­gi bruk­se­lo­kra­tów. Z kolei nawo­ły­wa­nie do inno­wa­cyj­no­ści gospo­dar­ki na nic się nie zda, gdy przed­się­bior­cy bazu­ją na niskich wyna­gro­dze­niach, dzię­ki impor­to­wi tanich pra­cow­ni­ków. Dora­bia­ją się, ale pol­scy imi­gran­ci (ponad 2,5 mln) nie wra­ca­ją do kra­ju. Opóź­nia się reali­za­cja pro­gra­mu miesz­ka­nio­we­go, nie bez udzia­łu tor­pe­du­ją­cych go anty­rzą­do­wych samo­rzą­dów. Roz­wój żeglu­gi śród­lą­do­wej (swe­go cza­su nasza flo­ta rzecz­na była naj­więk­sza w Euro­pie) też napo­ty­ka na trud­no­ści, bo UE-biu­ro­kra­cja patrzy na nią nie­chęt­nie (bro­niąc nie­miec­kich inte­re­sów). Wciąż nie uda­je się opo­dat­ko­wać zagra­nicz­nych super­sa­mów, gra­su­ją­cych po kra­ju, nie­rzad­ko korum­pu­ją­cych lokal­ne wła­dze. Nadal nie uda­je się usu­nąć z pol­skie­go ryn­ku towa­rów (tak­że żyw­no­ści) o niż­szej jako­ści, niż w UE. Dobrze, że cho­ciaż kra­jo­wi rol­ni­cy mogą sprze­da­wać bez­po­śred­nio pło­dy rol­ne, wyzwa­la­jąc się z wyzy­sku pośred­ni­ków. Nie­mniej, jeże­li nie moż­na zaka­zać rekla­my alko­ho­lu w mediach (już ponad milion nało­gow­ców), to co tu mówić o ich repo­lo­ni­za­cji (dekon­cen­tra­cji). Widać – nawet gołym okiem – słab­ną­ce tęt­no reform. A prze­cież dobra zmia­na to szyb­ka zmia­na.

Jerzy Paw­las

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.