Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Słowa kapłana

ks. Edward Staniek

Bogactwo ewangelii św. Jana (86) Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem

Jezus pod­cho­dząc do Beta­nii chce tak miesz­kań­ców domu Łaza­rza, jak i Apo­sto­łów, oraz wszyst­kich współ­czu­ją­cych sio­strom umar­łe­go, pod­pro­wa­dzić do praw­dy o zmar­twych­wsta­niu. Czy­ni to już w spo­tka­niu z Mar­tą, któ­ra dowie­dzia­ła się, że On nad­cho­dzi i wyszła Mu naprze­ciw. Mar­ta wie­rzy­ła w Jezu­sa i Jego moc Wyba­wi­cie­la z cho­rób. Czy­ni Mu pewien wyrzut, dla­cze­go nie przy­szedł, aby bra­ta uzdro­wić. Kie­dy Jezus tam przy­był, zastał Łaza­rza już od czte­rech dni spo­czy­wa­ją­ce­go w gro­bie. A Beta­nia była odda­lo­na od Jero­zo­li­my oko­ło pięt­na­stu sta­diów i wie­lu Żydów przy­by­ło przed­tem do Mar­ty i Marii, aby je

Przeczytaj więcej »
ks. bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

W mocy Bożego Ducha (16)

W Księ­dze Wyj­ścia znaj­du­je się opis obja­wie­nia Boga Moj­że­szo­wi. „Moj­żesz widział, jak krzew pło­nął ogniem, a nie spło­nął od nie­go” (Wj 3,2). Bóg zwró­cił się do Moj­że­sza po imie­niu: „Moj­że­szu, Moj­że­szu!”. Moj­żesz odpo­wie­dział: „Oto jestem”. Bóg wezwał Moj­że­sza, by zdjął san­da­ły, gdyż „miej­sce, na któ­rym sto­isz, jest zie­mią świę­tą”. Powie­dział też Moj­że­szo­wi, że zstą­pił, by wypro­wa­dzić naród wybra­ny z nie­wo­li egip­skiej. Przede wszyst­kim Bóg obja­wił Moj­że­szo­wi swo­je imię: „ JESTEM, KTÓRY JESTEM” (Wj 3,14). Ta histo­ria z Księ­gi Wyj­ścia ma wiel­kie zna­cze­nie dla

Przeczytaj więcej »
ks. Edward Staniek

Bogactwo ewangelii św. Jana (85) Lekcja wiary

Dom Łaza­rza to Kościół Jezu­sa. W nim miesz­kań­cy doro­śli do bar­dzo bole­sne­go prze­ży­cia, któ­re do dnia dzi­siej­sze­go jest jed­nym z naj­waż­niej­szych wyda­rzeń w przy­go­to­wy­wa­niu wie­rzą­cych w Chry­stu­sa do przy­ję­cia praw­dy o zmar­twych­wsta­niu. W tym domu, cen­nym dla Jezu­sa, umie­ra Łazarz. Jego sio­stry prze­ży­wa­ją to tym bole­śniej, że wzy­wa­ły Jezu­sa do cho­re­go, mając nadzie­ję, że go uzdro­wi. Jezus zade­cy­do­wał, że  udo­sko­na­li dom Łaza­rza i wyko­rzy­sta go jako lek­cję poka­zo­wą, sygna­li­zu­jąc wła­dzę, jaką posia­da nad śmier­cią. Cho­ro­ba Łaza­rza skoń­czy­ła się śmier­cią, Mniej­sze nie­szczę­ście zamie­nia się w więk­sze. Jak to prze­ży­wa­ła

Przeczytaj więcej »
ks. bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

W mocy Bożego Ducha (15)

Jezus wziął z sobą Pio­tra, Jaku­ba i Jana i zapro­wa­dził ich samych osob­no na górę wyso­ką” (Mk 9,2). Prze­mie­nie­nie Pana Jezu­sa wspo­mi­na­my nie tyl­ko w sierp­niu (6 VIII), ale tak­że w II nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu. Pan Jezus wziął z sobą trzech Apo­sto­łów i prze­mie­nił się wobec nich. Te sło­wa „wziął z sobą” może­my odnieść do Chrztu świę­te­go, do powo­ła­nia kapłań­skie­go i zakon­ne­go, a tak­że – do powo­ła­nia mał­żeń­skie­go i rodzin­ne­go. Pan Jezus „bie­rze z sobą” męż­czy­znę i kobie­tę w cza­sie zawie­ra­nia Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa. Bie­rze ich z sobą, obie­cu­je obec­ność w życiu mał­żeń­skim i rodzin­nym i pro­wa­dzi „na górę

Przeczytaj więcej »

W mocy Ducha Świętego (14)

Jezus pełen Ducha Świę­te­go powró­cił znad Jor­da­nu i czter­dzie­ści dni prze­by­wał w Duchu na pusty­ni, gdzie był kuszo­ny przez dia­bła” (Łk 4,1–2) – te sło­wa czy­ta­my w tym roku w I nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu. Posy­pa­nie głów popio­łem w Śro­dę Popiel­co­wą wpro­wa­dza nas w czas łaski, miło­sier­dzia, poku­ty i pojed­na­nia, w czas odbu­do­wa­nia jed­no­ści z Bogiem i jed­no­ści z dru­gim czło­wie­kiem. Wiel­ki Post jest odbu­do­wą jed­no­ści i poko­ju w naszym ser­cu. Wiel­ki Post jest wiel­ką szan­są, Bożym darem, aby umoc­nić i oczy­ścić miłość mał­żeń­ską i rodzin­ną. Roz­wa­ża­jąc Dro­gę Krzy­żo­wą otwie­ra­my się na miło­sier­ną miłość Bożą, a jed­no­cze­śnie

Przeczytaj więcej »
ks. Edward Staniek

Bogactwo Ewangelii św. Jana (84) Kościół w domu Łazarza

Dom Mar­ty, Marii i Łaza­rza był domem Jezu­sa i Apo­sto­łów. W nim Jezus był trak­to­wa­ny jako Przy­ja­ciel. Mar­ta wie­dzia­ła, że Jezus kochał jej bra­ta, a Mistrz z Naza­re­tu oświad­cza Apo­sto­łom, że ich przy­ja­ciel umarł. Spo­tka­nie z Jezu­sem przy gro­bie Łaza­rza odsła­nia wraż­li­wość ser­ca, biją­ce­go miło­ścią przy­jaź­ni. Dziś war­tość pra­wie nie­zna­na. Tym­cza­sem jest to naj­pięk­niej­sza for­ma ludz­kiej miło­ści, któ­rą Jezus uświę­ca. Ta miłość jest pra­wem Jego Kościo­ła. Był pewien cho­ry, Łazarz z Beta­nii, z miej­sco­wo­ści Marii i jej sio­stry Mar­ty. Maria zaś była tą, któ­ra nama­ści­ła Pana olej­kiem i wło­sa­mi swo­imi

Przeczytaj więcej »
ks. Edward Staniek

Bogactwo Ewangelii św. Jana (83) Trzy stopnie szkoły wiary

Jan Chrzci­ciel był auto­ry­te­tem – i to dla wie­lu. Wie­dzie­li, jaką śmier­cią umarł i dla kogo był nie­wy­god­ny. Jezus rów­nież sza­no­wał dzie­ła Jana. Sły­sząc Jego sło­wa, w opar­ciu o auto­ry­tet Jana, decy­do­wa­li się na akt wia­ry w Chry­stu­sa i Chry­stu­so­wi. I powtór­nie udał się za Jor­dan, na miej­sce, gdzie Jan poprzed­nio udzie­lał chrztu, i tam prze­by­wał. Wie­lu przy­by­ło do Nie­go, mówiąc, iż Jan wpraw­dzie nie uczy­nił żad­ne­go zna­ku, ale że wszyst­ko, co Jan o Nim powie­dział, było praw­dą. I wie­lu tam w Nie­go uwie­rzy­ło (J 10,40–42). Jan nie miał daru czy­nie­nia

Przeczytaj więcej »
ks. bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

W mocy Bożego Ducha (13)

Cze­mu to widzisz drza­zgę w oku swe­go bra­ta, a bel­ki we wła­snym oku nie dostrze­gasz? Jak możesz mówić swe­mu bra­tu: Bra­cie, pozwól, że usu­nę drza­zgę, któ­ra jest w two­im oku, gdy sam bel­ki w swo­im oku nie widzisz?” (Łk 6,41–42). Te sło­wa Pana Jezu­sa odno­szą się do całych naro­dów, do grup spo­łecz­nych, poli­tycz­nych, reli­gij­nych, ale w szcze­gól­no­ści do mał­żeństw i rodzin. Gdy mło­dzi są zako­cha­ni, nie zwa­ża­ją na gło­sy tych, któ­rzy im odra­dza­ją wyj­ście za mąż, poślu­bie­nie danej dziew­czy­ny. Ci, któ­rzy chcą szcze­rze dora­dzić, podej­rze­wa­ni są

Przeczytaj więcej »
ks. Edward Staniek

Bogactwo ewangelii św. Jana (82) Kolejna próba kamienowania Jezusa

Akt wia­ry w Jezu­sa jest trud­ny. Łatwiej­szy jest dla ludzi pro­stych niż uczo­nych. Im się wyda­je że dużo wie­dzą i usi­łu­ją wszyst­ko zro­zu­mieć, czy­li włą­czyć w swo­ją wie­dzę. Wycho­dzi to w pole­mi­ce Jezu­sa z uczo­ny­mi w Piśmie. Oni byli pew­ni, że wie­dzą już tak dużo, iż to cze­go nie rozu­mie­ją, ist­nieć nie może. Dziś takich uczo­nych mamy wie­lu. Łatwiej im wie­rzyć w to, cze­go się nauczy­li, niż w to, co im mówi Bóg. Jezus dzię­ku­je Ojcu, za to, że tajem­ni­ce kró­le­stwa prze­ka­zał ludziom pro­stym, a nie uczo­nym (por. Mt

Przeczytaj więcej »
ks. bp Jan Szkodoń Biskup Pomocniczy Archidiecezji Krakowskiej

W mocy Bożego Ducha (12)

Daję wam przy­ka­za­nie nowe, aby­ście się wza­jem­nie miło­wa­li tak, jak Ja was umi­ło­wa­łem” (J 13,34). Pan Jezus przy­po­mniał Boże przy­ka­za­nie prze­ka­za­ne w Sta­rym Testa­men­cie (por. Pwt 6,5): „Będziesz miło­wał Pana, Boga swe­go, całym swo­im ser­cem, całą swo­ją duszą, całą swo­ją mocą i całym swo­im umy­słem; a swe­go bliź­nie­go, jak sie­bie same­go” (Łk 10,27). Ale Pan Jezus prze­ka­zał nam przy­ka­za­nie nowe, któ­re­go mia­rą nie jestem ja sam („jak sie­bie  same­go”), ale On, Jezus, któ­ry mówi: „jak Ja was umi­ło­wa­łem”. „Miłuj­cie waszych nie­przy­ja­ciół; dobrze czyń­cie

Przeczytaj więcej »