Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bądźmy odważnymi i radosnymi ewangelizatorami

Papież Franciszek/Fot.L Osservatore Romano

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Dzi­siaj koń­czy­my nasz cykl kate­chez o Dzie­jach Apo­stol­skich wraz z ostat­nim eta­pem misyj­nym św. Paw­ła: Rzy­mem (por. Dz 28,14). Podróż Paw­ła, któ­ra była jed­no­cze­śnie podró­żą Ewan­ge­lii, jest dowo­dem na to, że ludz­kie szla­ki, jeśli prze­ży­wa­ne są w wie­rze, mogą się stać prze­strze­nią prze­miesz­cza­nia się dla Boże­go zba­wie­nia, poprzez Sło­wo wia­ry, któ­re jest aktyw­nym zaczy­nem w dzie­jach, zdol­nym do prze­kształ­ce­nia sytu­acji i do otwie­ra­nia coraz to nowych dróg.

Wraz z przy­by­ciem Paw­ła do ser­ca Impe­rium, koń­czy się histo­ria Dzie­jów Apo­stol­skich, któ­ra nie zamy­ka się męczeń­ską śmier­cią Paw­ła, ale obfi­tym zasie­wem Sło­wa. Koniec rela­cji Łuka­sza, kon­cen­tru­ją­cej się na dro­dze Ewan­ge­lii w świe­cie, zawie­ra i pod­su­mo­wu­je cały dyna­mizm Sło­wa Boże­go – Sło­wa, któ­re­go nie da się powstrzy­mać, pra­gną­ce­go biec, by wszyst­kim zanieść zba­wie­nie.

W Rzy­mie Paweł spo­ty­kał przede wszyst­kim swo­ich bra­ci i sio­stry w Chry­stu­sie, któ­rzy przyj­mu­ją go i doda­ją mu odwa­gi (por. Dz 28,15), a któ­rych ser­decz­na gościn­ność skła­nia do zasta­no­wie­nia, jak bar­dzo ocze­ki­wa­ne i upra­gnio­ne było jego przy­by­cie. (…) Paweł uzna­wał sie­bie dogłęb­nie za Żyda i widział w gło­szo­nej przez sie­bie Ewan­ge­lii, to zna­czy w gło­sze­niu Chry­stu­sa, któ­ry umarł i zmar­twych­wstał, wypeł­nie­nie obiet­nic zło­żo­nych naro­do­wi wybra­ne­mu. (…)

Łukasz koń­czy Księ­gę, uka­zu­jąc nam nie śmierć Paw­ła, lecz dyna­mizm jego prze­po­wia­da­nia, Sło­wa, któ­re „nie jest skrę­po­wa­ne” (2 Tm 2,9). Paweł nie miał swo­bo­dy poru­sza­nia się, ale mógł je swo­bod­nie gło­sić, Sło­wo „nie jest skrę­po­wa­ne” (2 Tm 2,9), ale ocho­cze, by dać się zasiać peł­ny­mi ręka­mi przez Apo­sto­ła. (…)

Dro­dzy Bra­cia i Sio­stry, u koń­ca tej dro­gi, prze­ży­wa­nej razem, śle­dząc prze­bieg Ewan­ge­lii w świe­cie, niech Duch oży­wi w każ­dym z nas powo­ła­nie do bycia odważ­ny­mi i rado­sny­mi ewan­ge­li­za­to­ra­mi. Niech uczy­ni tak­że i nas, podob­nie jak Paw­ła, zdol­ny­mi do nasy­ce­nia naszych domów Ewan­ge­lią i uczy­nie­nia ich wie­czer­ni­ka­mi bra­ter­stwa, gdzie win­ni­śmy przy­jąć Chry­stu­sa żywe­go, któ­ry „przy­cho­dzi do nas w każ­dym czło­wie­ku i w każ­dym cza­sie” (por. II pre­fa­cja okre­su Adwen­tu).

Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:

Ser­decz­nie pozdra­wiam pol­skich piel­grzy­mów. Dro­dzy bra­cia i sio­stry, niech Duch oży­wi w każ­dym z was powo­ła­nie do bycia odważ­ny­mi i rado­sny­mi ewan­ge­li­za­to­ra­mi. Niech was uzdol­ni do nasy­ce­nia naszych domów Ewan­ge­lią i uczy­nie­nia ich wie­czer­ni­ka­mi bra­ter­stwa, aby­ście mogli przy­jąć Chry­stu­sa żywe­go, któ­ry przy­cho­dzi do nas w każ­dym czło­wie­ku i w każ­dym cza­sie. Z ser­ca wam bło­go­sła­wię!

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji w auli Paw­ła VI w Waty­ka­nie, 15 stycz­nia br.