Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Będziemy zwyciężać, jeśli staniemy wiernie przy Chrystusie

Ks. abp Marek Jędraszewski

Ks. abp Marek Jędra­szew­ski, Metro­po­li­ta Kra­kow­ski, został tego­rocz­nym lau­re­atem Nagro­dy Tygo­dni­ka Rodzin Kato­lic­kich „Źró­dło” im. Słu­gi Boże­go Jerze­go Cie­siel­skie­go – Ojca Rodzi­ny. – Budo­wać rodzi­nę to budo­wać kul­tu­rę miło­ści, spra­wiać, że cały naród stwo­rzo­ny ze świę­tych rodzin budu­je cudow­ną kul­tu­rę życia – powie­dział ks. abp Marek Jędra­szew­ski odbie­ra­jąc nagro­dę w Sali Senac­kiej Poli­tech­ni­ki Kra­kow­skiej. W uro­czy­sto­ści  udział wzię­ła mał­żon­ka Słu­gi Boże­go Danu­ta Cie­siel­ska z wnu­kiem, wła­dze Poli­tech­ni­ki Kra­kow­skiej, a tak­że m.in. dotych­cza­so­wi lau­re­aci nagro­dy: o. Tade­usz Rydzyk, dyrek­tor Radia Mary­ja i prof. Bog­dan Cha­zan.

Kapi­tu­ła 24. edy­cji Nagro­dy im. Słu­gi Boże­go Jerze­go Cie­siel­skie­go uho­no­ro­wa­ła Metro­po­li­tę Kra­kow­skie­go m.in. za to, że „odważ­nie, w świe­cie opa­no­wy­wa­nym przez tzw. popraw­ność poli­tycz­ną, wska­zu­je dro­go­wska­zy pro­wa­dzą­ce ludzi do zba­wie­nia, wska­zu­je, w jaki spo­sób rodzi­ny we współ­cze­snym świe­cie powin­ny tę dro­gę prze­by­wać. Przed­sta­wie­nie praw­dy o błęd­nych, pro­wa­dzą­cych na manow­ce ide­olo­giach, takich jak LGBT, gen­de­ryzm i eko­lo­gizm, wpi­su­je się jed­no­znacz­nie w posłu­gę myśle­nia Naukow­ca, Dusz­pa­ste­rza, Metro­po­li­ty”.

Punkt odnie­sie­nia dla wie­lu

Zanim wrę­czo­no Nagro­dę Lau­re­ato­wi, prof. Janusz Kawec­ki przy­po­mniał wyda­rze­nia z życia ks. abp. Mar­ka Jędra­szew­skie­go. Cyto­wał wypo­wie­dzi Metro­po­li­ty Kra­kow­skie­go, któ­re zade­cy­do­wa­ły o wrę­cze­niu Nagro­dy, wśród nich te doty­czą­ce wspól­no­ty mał­żeń­skiej, patrio­ty­zmu, ochro­ny życia poczę­te­go i dzie­ci. – Nagro­da jest podzię­ko­wa­niem, któ­re Kapi­tu­ła „Źró­dła” chcia­ła wyra­zić za wypeł­nia­nie posłu­gi naukow­ca, dusz­pa­ste­rza, bisku­pa wobec rodzin w Pol­sce. Za odwa­gę przy­wo­ły­wa­nia i poka­zy­wa­nia dro­go­wska­zów, nie­kie­dy zapo­mnia­nych, pro­wa­dzą­cych do zba­wie­nia. Za odczy­ty­wa­nie i świad­cze­nie o współ­cze­snym „non possu­mus” wobec róż­nych błęd­nych ide­olo­gii. To wręcz hero­icz­na odwa­ga w gło­sze­niu praw­dy. Ta posta­wa Księ­dza Arcy­bi­sku­pa jest punk­tem odnie­sie­nia dla wie­lu w podej­mo­wa­niu przez nich dro­gi życia – powie­dział.

Głos zabrał tak­że prof. Jan Kazior, rek­tor Poli­tech­ni­ki Kra­kow­skiej. Przy­po­mniał on, że Jerzy Cie­siel­ski był nauczy­cie­lem aka­de­mic­kim doce­nia­nym przez stu­den­tów, wzo­rem czło­wie­ka, wspa­nia­łym naukow­cem i ojcem rodzi­ny, któ­ry poza pra­cą znaj­do­wał czas na modli­twę. Stwier­dził, że Jerzy Cie­siel­ski sta­no­wi przy­kład życia dla wie­lu pra­cow­ni­ków Poli­tech­ni­ki Kra­kow­skiej.

Nie­bez­piecz­ne ide­olo­gie

Po wrę­cze­niu Nagro­dy, któ­rą corocz­nie jest iko­na Świę­tej Rodzi­ny, Metro­po­li­ta Kra­kow­ski powie­dział, że to pięk­ne, iż nagro­da jest przy­zna­wa­na w gma­chu Poli­tech­ni­ki Kra­kow­skiej. Zauwa­żył, że współ­cze­śnie wie­le uczel­ni zapo­mi­na o obo­wiąz­ku gło­sze­nia praw­dy o czło­wie­ku. Nawią­zał do pierw­szej ency­kli­ki Jana Paw­ła II, „Redemp­tor homi­nis”, w któ­rej Ojciec Świę­ty pisał, że dro­gą Kościo­ła, któ­rą wyzna­czył sam Jezus Chry­stus, jest czło­wiek. Ks. Arcy­bi­skup przy­po­mniał tak­że „List do rodzin” św. Jana Paw­ła II, w któ­rym Papież mówił, że Kościół musi podą­żać tak­że dro­gą rodzin. – Kościół musi iść dro­gą rodzin, by poka­zy­wać im całą wiel­kość, god­ność mał­żeń­stwa i rodzi­ny, by uświę­cać te naj­bar­dziej pod­sta­wo­we wspól­no­ty spo­łecz­ne, a dzię­ki temu budo­wać dobrą przy­szłość naro­dów i państw – pod­kre­ślił Metro­po­li­ta i dodał, że Ojciec Świę­ty rozu­miał co to zna­czy poma­gać rodzi­nom, poprzez swą posłu­gę dusz­pa­ster­ską. Metro­po­li­ta Kra­kow­ski przy­po­mniał, że Jan Paweł II w swej książ­ce „Pamięć i toż­sa­mość” pisał o tym, że poja­wia­ją się nowe ide­olo­gie zła, któ­re zagra­ża­ją czło­wie­ko­wi.

– Co jakiś czas poja­wia­ją się nowe zagro­że­nia. Nie chce się teraz mówić i pamię­tać, że w swo­jej ostat­niej książ­ce „Pamięć i toż­sa­mość”, gdy Jan Paweł II mówił o ide­olo­giach zła – bol­sze­wic­kiej czer­wo­nej i nazi­stow­skiej bru­nat­nej – wska­zy­wał, że rodzi się nowa ide­olo­gia zła – to jest jego okre­śle­nie – pole­ga­ją­ca na tym, że kwe­stio­nu­je się sta­tus męż­czy­zny, kobie­ty, mał­żeń­stwa, rodzi­ny” – mówił ks. Arcy­bi­skup i oce­nił, że nowa ide­olo­gia może być bar­dziej nie­bez­piecz­na, ponie­waż „pró­bu­je wejść w życie spo­łecz­ne w spo­sób jesz­cze bar­dziej per­wer­syj­ny, nie do koń­ca roz­po­zna­ny, a przez to łatwiej przy­swa­ja­ny przez czło­wie­ka, któ­ry nie zda­je sobie spra­wy, że jest nara­ża­ny”.

Ks. abp Marek Jędra­szew­ski powie­dział, że przed pol­skim Kościo­łem stoi zada­nie uświa­da­mia­nia nie­bez­pie­czeństw współ­cze­sno­ści. – Nie będzie­my się lęka­li, nie będzie­my prze­gry­wa­li. Będzie­my zwy­cię­żać, jeśli sta­nie­my wier­nie przy Chry­stu­sie, któ­ry jest Praw­dą i poka­zu­je sobą peł­ną praw­dę o czło­wie­ku, rodzi­nie, mał­żeń­stwie, naro­dzie – stwier­dził. Metro­po­li­ta Kra­kow­ski Nagro­dę zade­dy­ko­wał tym, któ­rzy mają odwa­gę gło­sić praw­dę o czło­wie­ku i nie­jed­no­krot­nie dla niej cier­pią.

Msza świę­ta

Po uro­czy­sto­ści wrę­cze­nia Nagro­dy, w inten­cji jej Lau­re­ata oraz beaty­fi­ka­cji Słu­gi Boże­go Jerze­go Cie­siel­skie­go, w bazy­li­ce św. Flo­ria­na w Kra­ko­wie zosta­ła odpra­wio­na Msza świę­ta. W homi­lii ks. Arcy­bi­skup stwier­dził, że Jezus, poto­mek Dawi­da, w spo­sób naj­bar­dziej dosko­na­ły obja­wił czym jest miłość. – Św. Piotr w domu Kor­ne­liu­sza Cen­tu­rio­na dał swo­je świa­dec­two o Zba­wi­cie­lu, któ­re­go z wiel­kiej miło­ści Bóg zesłał ludziom. Kościół mocą Ducha Świę­te­go gło­si świa­tu Chry­stu­sa, wzy­wa­jąc do naśla­do­wa­nia Jego postę­po­wa­nia. Św. Paweł mówił: „Nie daj się zwy­cię­żyć złu, ale zło dobrem zwy­cię­żaj!”. W spo­sób naj­bar­dziej dosko­na­ły poka­zał to Jezus, któ­ry nawet na krzy­żu modlił się za swych prze­śla­dow­ców. Wpa­trze­ni w Jezu­sa Chry­stu­sa, Boga i Czło­wie­ka, rozu­mie­my, że nasze życie, nie­kie­dy nazna­czo­ne cier­pie­niem, wypeł­nio­ne nie zawsze łatwy­mi spo­tka­nia­mi z dru­gim czło­wie­kiem, musi być nie­ustan­nym wysił­kiem, by poprzez nas zwy­cię­ża­ło dobro. (…) W naszym życiu na wzór Jezu­sa Chry­stu­sa miłość musi mieć sło­wo ostat­nie i decy­du­ją­ce – powie­dział Metro­po­li­ta Kra­kow­ski, przy­po­mi­na­jąc List do Rodzin „Gra­tis­si­mam sane” św. Jana Paw­ła II. Jego autor miał świa­do­mość zma­ga­nia kul­tu­ro­we­go: cywi­li­za­cji miło­ści i śmier­ci. Ojciec Świę­ty chciał w nim poka­zać, w jaki spo­sób Kościół ma kro­czyć dro­gą czło­wie­ka, bro­niąc go przed nie­bez­pie­czeń­stwa­mi. Wobec tego Papież dał zwię­zły wykład, kim jest czło­wiek w świe­tle Ewan­ge­lii. Jest on jedy­nym na Zie­mi stwo­rze­niem, któ­re­go Bóg chciał dla nie­go same­go. Stwór­ca chce, by ludzie upo­dab­nia­li się do Nie­go. – Wola Boga, któ­ry nas chce, jest wpi­sa­na w życie każ­de­go czło­wie­ka, tak­że nazna­czo­ne­go cier­pie­niem, cho­ro­bą, kalec­twem, nawet upo­śle­dze­niem od chwi­li poczę­cia. Bóg chce każ­de­go czło­wie­ka – pod­kre­ślił ks. Arcy­bi­skup. Stwier­dził, że nale­ży poma­gać ludziom w urze­czy­wist­nia­niu woli Boga. – Kościół powi­nien kro­czyć dro­gą czło­wie­ka, choć jest to nie­ła­twe, ale pięk­ne zada­nie. Św. Jan Paweł II mówił, że Bóg chce czło­wie­ka do życia wiecz­ne­go, a każ­dy ma w sobie pra­gnie­nie, wyra­żo­ne przez św. Augu­sty­na sło­wa­mi: „nie­spo­koj­ne jest ser­ce nasze, dopó­ki nie spo­cznie w Tobie”. Kościół ma za zada­nie umoż­li­wić czło­wie­ko­wi speł­nie­nie pra­gnie­nia, aby jego ser­ce spo­czę­ło w Bogu, musi bro­nić czło­wie­ka i insty­tu­cji rodzi­ny w sytu­acji zagro­że­nia – pod­kre­ślał ks. abp Jędra­szew­ski.

Metro­po­li­ta przy­znał, że od chwi­li wyda­nia Listu do Rodzin poja­wi­ły się nowe nie­bez­pie­czeń­stwa. – Cel Kościo­ła pozo­sta­je ten sam: być z czło­wie­kiem, uka­zy­wać mu praw­dę o jego god­no­ści i powo­ła­niu. Wska­zy­wać, że tyl­ko Chry­stus jest klu­czem, byśmy mogli zro­zu­mieć samych sie­bie. Wobec zła w świe­cie miłość Kościo­ła do czło­wie­ka musi być płod­na, sil­na i nie­złom­na – powie­dział.

Kazno­dzie­ja stwier­dził, że stąd wła­śnie wyni­ka jed­no­znacz­na posta­wa Kościo­ła, któ­ry bro­ni świę­to­ści życia, wystę­pu­jąc prze­ciw abor­cji i euta­na­zji, sta­je na stra­ży god­no­ści kobie­ty, męż­czy­zny i war­to­ści mał­żeń­stwa, a tak­że nie­win­no­ści dzie­ci, wal­czy o wol­ność reli­gij­ną. – Nie ma innej dro­gi dla Kościo­ła niż dro­ga czło­wie­ka, któ­rą wyzna­czył wszyst­kim Jezus Chry­stus. Nie ma innej meto­dy niż wszel­kie zło, któ­re nas doty­ka, zwy­cię­żać Chry­stu­so­wą miło­ścią. Każ­de­go dnia, każ­de­go roku, przez całe nasze życie – zakoń­czył Ksiądz Arcy­bi­skup.

Mie­czy­sław Pabis