Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bierzmowanie narodu

Św. bp Stanisław ze Szczepanowa (1030–1079)

Św. Jan Paweł II uznał męczeń­stwo kra­kow­skie­go bisku­pa za bierz­mo­wa­nie pol­skie­go naro­du. Prze­le­wa­jąc krew, Sta­ni­sław dał świa­dec­two wier­no­ści Chry­stu­so­wi, do cze­go powo­łu­je każ­de­go sakra­ment doj­rza­ło­ści chrze­ści­jań­skiej. W kate­drze wawel­skiej znaj­du­je się ołtarz św. Sta­ni­sła­wa, zwa­ny Ołta­rzem Ojczy­zny. Od daw­na bowiem wła­śnie na nim skła­da­no zdo­by­te w cza­sie zwy­cię­skich bitew sztan­da­ry wro­ga. Tak zro­bił Wła­dy­sław Jagieł­ło po bitwie pod Grun­wal­dem, czy Jan III Sobie­ski po zwy­cię­stwie pod Wied­niem.

Sta­ni­sław pocho­dził ze Szcze­pa­no­wa. Jak mówi, legen­da jego mama uro­dzi­ła go na małej polan­ce, gdy wra­ca­ła z pola. Dzi­siaj w tym miej­scu stoi kapli­ca oto­czo­na murem. Chło­piec już w domu poznał zasa­dy wia­ry kato­lic­kiej, a potem uczył się dalej w Kra­ko­wie oraz za gra­ni­cą. Kie­dy został bisku­pem kra­kow­skim, podob­nie jak król Bole­sław Szczo­dry, budo­wał wie­le nowych kościo­łów i klasz­to­rów. W jego „Żywo­cie” opi­sa­na jest histo­ria wskrze­sze­nia przez nie­go ryce­rza Pio­tro­wi­na, od któ­re­go Sta­ni­sław kupił wieś, pła­cąc sre­brem. Ale po śmier­ci Pio­tro­wi­na jego rodzi­na zażą­da­ła od bisku­pa zwro­tu posia­dło­ści i poda­ła go do sądu. Wte­dy Sta­ni­sław udał się do gro­bu zmar­łe­go ryce­rza i po trzech dniach modlitw wypro­sił u Boga jego wskrze­sze­nie. Przy­wró­co­ny do życia Pio­tro­win zaświad­czył, że sprze­dał bisku­po­wi zie­mię i rodzi­na nie ma do niej pra­wa.

Kro­ni­karz Win­cen­ty Kadłu­bek napi­sał, że w cza­sie, gdy król Bole­sław prze­by­wał na wypra­wie wojen­nej na Rusi, w kra­ju zapa­no­wa­ło bez­pra­wie i cha­os. Wład­ca przy­wró­cił porzą­dek po swo­im powro­cie, ale win­nych uka­rał wyjąt­ko­wo suro­wo. W ich obro­nie sta­nął biskup kra­kow­ski i odważ­nie upo­mniał wład­cę, że postę­pu­je nie­wła­ści­wie. Ponie­waż Bole­sław nie chciał uznać swo­jej winy, Sta­ni­sław zagro­ził mu klą­twą. Wte­dy zagnie­wa­ny król ska­zał bisku­pa na karę obcię­cia człon­ków. Pole­ga­ła ona na obcię­ciu ska­za­ne­mu pra­wej dło­ni. Wie­my jed­nak, że biskup został zabi­ty, a zgi­nął od cio­su w gło­wę. W 1963 roku, Karol Woj­ty­ła – przy­szły papież Jan Paweł II – jako biskup kra­kow­ski, pole­cił dwóm spe­cja­li­stom zba­da­nie czasz­ki św. Sta­ni­sła­wa, prze­cho­wy­wa­nej w reli­kwia­rzu na Wawe­lu. Bada­cze zna­leź­li z tyłu czasz­ki wyraź­ne wgnie­ce­nie kości i inne uszko­dze­nia. Według kro­ni­ki Win­cen­te­go Kadłub­ka to sam król Bole­sław napadł na bisku­pa, kie­dy ten odpra­wiał Mszę św. w koście­le św. Micha­ła na Skał­ce, nie­da­le­ko Wawe­lu. Kro­ni­karz poda­je tak­że, że król kazał pociąć cia­ło zabi­te­go na kawał­ki. Śmierć bisku­pa wywo­ła­ła bunt pod­da­nych i król, strą­co­ny z tro­nu, musiał ucie­kać na Węgry, gdzie zmarł.

Bisku­pa Męczen­ni­ka pocho­wa­no na środ­ku kate­dry wawel­skiej. Odtąd ota­cza­ny był zawsze wiel­kim kul­tem i uwa­ża­ny za głów­ne­go patro­na Pol­ski. W 1253 roku Sta­ni­sław, jako pierw­szy Polak, został ogło­szo­ny przez papie­ża Inno­cen­te­go IV świę­tym. W tym cza­sie Pol­ska była roz­bi­ta na dziel­ni­ce. Kult nowe­go świę­te­go ode­grał bar­dzo waż­ną rolę w zjed­no­cze­niu i przy­wró­ce­niu Kró­le­stwa Pol­skie­go. W „Kro­ni­ce Wiel­ko­pol­skiej” zapi­sa­no, że tak „jak król Bole­sław posie­kał św. Sta­ni­sła­wa na drob­ne kawał­ki i poroz­rzu­cał je w sta­wie, tak Bóg z kolei roz­dzie­lił kró­le­stwo pol­skie, dopusz­cza­jąc w nim do wła­dzy wie­lu ksią­żąt. Lecz mimo to, jak cia­ło świę­te­go męża zro­sło się w jed­ną całość tak w przy­szło­ści, gdy Bogu spodo­ba się, kró­le­stwo to wró­ci do daw­ne­go sta­nu i jed­no­ści pod ber­łem jed­ne­go kró­la”.

Co roku w uro­czy­stość świę­te­go Sta­ni­sła­wa, 8 maja, w Kra­ko­wie wyru­sza wiel­ka pro­ce­sja, w któ­rej przez uli­ce Kra­ko­wa, z kościo­ła na Skał­ce do kate­dry na Wawe­lu, nie­sio­na jest w reli­kwia­rzu, ota­cza­na szcze­gól­ną czcią czasz­ka Bisku­pa Męczen­ni­ka.

Joan­na Wie­licz­ka-Szar­ko­wa