Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bogactwo ewangelii św. Jana (106) Wszedł w niego szatan

ks. Edward Staniek

Ilu zdraj­ców jest w histo­rii Pol­ski? Nie ma poko­le­nia, aby ich nie było. Ilu zdraj­ców jest w histo­rii Kościo­ła? Nie ma poko­le­nia, aby  ich nie było. Pierw­szy jest zna­ny z imie­nia. Wpi­sa­nie jego obec­no­ści i tego, co jako zdraj­ca uczy­nił, jest jed­nym z waż­nych wąt­ków dzie­jów zba­wie­nia. Ten wątek trze­ba dobrze znać, by umieć roz­po­znać zdraj­cę w swo­im śro­do­wi­sku i by nim nigdy nie być. Jan Ewan­ge­li­sta prze­ka­zał dokład­ny por­tret zdraj­cy.

Jezus umo­czyw­szy kawa­łek [chle­ba], wziął i podał Juda­szo­wi, syno­wi Szy­mo­na Iska­rio­ty A po spo­ży­ciu kawał­ka [chle­ba] wszedł w nie­go sza­tan. Jezus zaś rzekł do nie­go: «Co chcesz czy­nić, czyń prę­dzej!». Nikt jed­nak z bie­siad­ni­ków nie rozu­miał, dla­cze­go mu to powie­dział. Ponie­waż Judasz miał pie­czę nad trzo­sem, nie­któ­rzy sądzi­li, że Jezus powie­dział do nie­go: «Zakup, cze­go nam potrze­ba na świę­to», albo żeby dał coś ubo­gim. A on po spo­ży­ciu kawał­ka [chle­ba] zaraz wyszedł. A była noc (J 13,27–30)

Judasz wie­dział, że został zde­ma­sko­wa­ny. Miał szan­sę przy­znać się i  prze­pro­sić. Poda­nie przez Jezu­sa kąska chle­ba wprost w usta Juda­sza było jed­ną z ostat­nich łask, jakie od Jezu­sa otrzy­mał.  Ostat­nią będzie sło­wo, jakim go Jezus przy­wi­ta przy poca­łun­ku w Get­se­ma­ni. Judasz tych łask nie przy­jął.

Nie stać go było na to. Zdraj­ca nie ma już wyj­ścia, bo musiał­by odsło­nić jaki­mi mecha­ni­zma­mi kie­ru­ją się ci, któ­rym dono­si, czy­li ci, z któ­ry­mi współ­pra­cu­ją. Taka współ­pra­ca jest taj­na i gdy­by zosta­ła ujaw­nio­na, jest kara­na śmier­cią. Gdy­by Judasz powie­dział z kim współ­pra­cu­je, skom­pro­mi­to­wał­by Arcy­ka­pła­na i san­he­dryn. Te wia­do­mo­ści o zdraj­cy są aktu­al­ne i wzy­wa­ją do licze­nia się ze zdraj­ca­mi w naszym życiu.

Szo­ku­ją­ca jest kolej­na wia­do­mość prze­ka­za­na przez Jana, któ­ry sie­dział bli­sko Juda­sza. Spo­ży­cie chle­ba poda­ne­go przez Jezu­sa zosta­ło wyko­rzy­sta­ne przez sza­ta­na, któ­re­go Judasz przy­pro­wa­dził do wie­czer­ni­ka, jako swe­go towa­rzy­sza. Sko­ro Judasz odrzu­cił ostat­nią tak wiel­ką łaskę, sza­tan wszedł w jego ser­ce, czy­li zamiesz­kał w nim. Odrzu­ce­nie łaski było zapro­sze­niem sza­ta­na. Od tego momen­tu Judasz peł­nił już jego pole­ce­nia.

Dla­te­go Jezus mówi mu: Co chcesz czy­nić, czyń prę­dzej.  Jezus sza­nu­je wol­ność Juda­sza i sza­ta­na, któ­ry na Jego oczach wcho­dzi w ucznia. Judasz dobro­wol­nie odwró­cił się od Jezu­sa i opo­wie­dział po stro­nie sza­ta­na.  Ta sce­na odsła­nia nam w jakim stop­niu Bóg sza­nu­je wol­ność każ­de­go z nas. Ta wol­ność jest goto­wa do współ­pra­cy z Bogiem, i ona może być goto­wa do współ­pra­cy z sza­ta­nem.

Jezus nie jest winien. Decy­zje podej­mu­je Judasz i bie­rze odpo­wie­dzial­ność za dal­sze swo­je kro­ki. Doty­ka­my kolej­ne­go waż­ne­go punk­tu kate­che­zy dla doro­słych. Odpo­wie­dzial­ność za wyko­rzy­sta­nie wol­no­ści. Jezus był egzor­cy­stą i nigdy nie zosta­wiał niko­go w łapach sza­ta­na. Tym­cza­sem jeśli czło­wiek sam oso­bi­ście go wybie­ra, Jezus nie inge­ru­je. To dla nas lek­cja. Kto dobro­wol­nie współ­pra­cu­je z demo­nem jest do jego dys­po­zy­cji. Bóg się na to zga­dza. Wszy­scy prze­ży­wa­my grzech raj­ski wybie­ra­jąc mię­dzy posłu­szeń­stwem Bogu lub sza­ta­no­wi. Sza­tan ma pra­wo kusić — do nie­po­słu­szeń­stwa Bogu — każ­de­go kto żyje na zie­mi. To jest naj­waż­niej­sze zma­ga­nie, z jakim trze­ba się liczyć na co dzień.

ks. pra­łat prof. dr hab. Edward Sta­niek