Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bogactwo ewangelii św. Jana (126) Przekonać świat

ks. Edward Staniek

Jezu­so­wi nie uda­ło się prze­ko­nać „świa­ta” ani o grze­chu, ani o spra­wie­dli­wo­ści, ani o sądzie. On jako Syn Boga doko­nał dzie­ła Odku­pie­nia i otwo­rzył dro­gę wio­dą­cą do zba­wie­nia. Odku­pił wszyst­kich; zba­wie­nie zale­ży od wol­nej woli tych, któ­rzy sko­rzy­sta­ją z łaski odku­pie­nia. Jezus wie­dząc, jak trud­no z Praw­dą Obja­wio­ną dotrzeć do czło­wie­ka – zamknię­te­go tyl­ko w racjach swe­go umy­słu – zapo­wia­da, że prze­ko­na­nie „świa­ta”  nie będzie Jego dzie­łem, ale dzie­łem Ducha Pocie­szy­cie­la. On [Pocie­szy­ciel] zaś, gdy przyj­dzie, prze­ko­na świat o grze­chu, o spra­wie­dli­wo­ści i o sądzie. O grze­chu – bo nie wie­rzą we Mnie; o spra­wie­dli­wo­ści zaś – bo idę do Ojca i już Mnie nie ujrzy­cie; wresz­cie o sądzie – bo wład­ca tego świa­ta został osą­dzo­ny. Jesz­cze wie­le mam wam do powie­dze­nia, ale teraz [jesz­cze] znieść nie może­cie. Gdy zaś przyj­dzie On, Duch Praw­dy, dopro­wa­dzi was do całej praw­dy (J 16, 8–13).

Świet­ny jest komen­tarz Jezu­sa do słów, jakie sam ujął w jed­no zda­nie. To jed­na z waż­nych sztuk odczy­ty­wa­nia Pisma Świę­te­go. Pole­ga ono na ukła­da­niu na apte­kar­skiej wadze każ­de­go sło­wa. Na niej czy­tel­nik odkry­wa jego bogac­two i wie, że nie cho­dzi tyl­ko o ubo­ga­ce­nie wie­dzy, lecz zamie­nie­nie tego sło­wa w swe życie. Tym się róż­ni apte­kar­ska waga od innych. Wszyst­kie infor­mu­ją o cię­ża­rze tego, co na nie poło­żo­no; apte­kar­ska infor­mu­je nie tyl­ko ile gra­mów ma to, co na niej spo­czy­wa, ale ile jest zdro­wia w tych gra­mach. W ich przedaw­ko­wa­niu są cho­ro­by, a nawet śmierć. Czy­ta­nie Sło­wa Boże­go to taka umie­jęt­ność. Każ­de bowiem Sło­wo Pisma jest życiem, ale nawet jego nie moż­na przedaw­ko­wać, bo zaszko­dzi.

Jezus mówi, że ludzie tego świa­ta nie zna­ją tajem­ni­cy grze­chu, bo nie wie­rzą w Nie­go jako Syna Boże­go. Kto nie wie­rzy, nie rozu­mie słów: grzech, odku­pie­nie, zba­wie­nie. Ten język obja­wio­nej Praw­dy jest języ­kiem obcym, czy­li nie­do­stęp­nym dla nie­wie­rzą­cych w Jezu­sa. Jezus mówi, że spra­wie­dli­wość pole­ga na reali­za­cji woli Ojca. To jest inne rozu­mie­nie spra­wie­dli­wo­ści niż to, jakim się posłu­gu­je­my. W ludz­kim rozu­mie­niu spra­wie­dli­wość to odda­nie każ­de­mu tego, co mu się nale­ży. W biblij­nym rozu­mie­niu to reali­zo­wa­nie zadań, jakie Bóg w chwi­li stwa­rza­nia wyzna­cza każ­de­mu na zie­mi. Kto te zada­nia reali­zu­je, ten jest spra­wie­dli­wy. Jezus mówi, że sąd pole­ga na wyda­niu wyro­ku na wład­cę tego świa­ta, co będzie obja­wio­ne dopie­ro przy zakoń­cze­niu świa­ta. Sza­tan ma jesz­cze czas okła­my­wa­nia ludzi pro­po­zy­cją ich szczę­śli­wej docze­sno­ści. Obja­wio­na Praw­da sygna­li­zu­je, że to zosta­nie ujaw­nio­ne u kre­su dzie­jów ludz­ko­ści. Godzi­na strasz­na dla wład­cy ciem­no­ści, i strasz­na dla wszyst­kich, któ­rzy dali się mu okła­mać. Do tej godzi­ny pod­pro­wa­dza świat sam Duch Świę­ty, któ­ry jest Duchem Praw­dy. Wła­ści­we rozu­mie­nie wypo­wie­dzi Jezu­sa uła­twia odna­le­zie­nie się w świe­cie, w jakim żyje­my, bo on nadal nie liczy się ani z tajem­ni­cą grze­chu, ani ze spra­wie­dli­wo­ścią, ani z cze­ka­ją­cym nas sądem. Szczę­śli­wy ten, kto te praw­dy wkom­po­no­wał w swą codzien­ność i nimi żyje.

ks. pra­łat prof. dr hab. Edward Sta­niek