Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bogactwo ewangelii św. Jana (133) Tym, których Mi dałeś

ks. Edward Staniek

Kie­dy mówi­my o Jezu­sie, to czę­sto gubi­my z oczu podział ludzi, z jakim On się liczył i liczy. Ludz­kość to rodzi­na Ada­ma. Jezus przy­cho­dzi na zie­mię i wybie­ra sobie na miesz­ka­nie dom w Betle­jem, a póź­niej w Naza­re­cie. Był zamel­do­wa­ny pod ści­śle okre­ślo­nym adre­sem domu Józe­fa, któ­ry przy­jął do sie­bie żonę Mary­ję i Jej Syna. To jest maleń­kie gro­no, opar­te na pokre­wień­stwie. Wszy­scy krew­ni Mat­ki byli krew­ny­mi Jezu­sa. Jan Chrzci­ciel do nich nale­żał. Jezus cenił drze­wo gene­alo­gicz­ne, czy­li pokre­wień­stwo opar­te na krwi. Każ­dy jego uczeń winien też znać swo­je drze­wo gene­alo­gicz­ne i w dostęp­nej mie­rze bogac­two serc, jakie to drze­wo two­rzą. Szer­sze gro­no, to było pokre­wień­stwo ducho­we. Moż­na obser­wo­wać, jak ono powo­li rosło. Syme­on i pro­ro­ki­ni Anna nale­że­li do tego gro­na. W Betle­jem zosta­li rów­nież do nie­go pod­łą­cze­ni tak paste­rze, jak i Mędr­cy ze Wscho­du.

Nato­miast Jezus, roz­po­czy­na­jąc publicz­ne naucza­nie, otrzy­mał od Ojca wybra­nych przez Nie­go ludzi, aby im obja­wił Tajem­ni­cę Trój­cy Świę­tej, czy­li Tajem­ni­cę życia Boga i w Bogu. To było nie­wiel­kie gro­no, z któ­re­go Jezus budo­wał śro­do­wi­sko wie­rzą­cych, któ­re nazwie Kościo­łem. Takich ludzi wybra­nych przez Ojca nie ma dużo. Chcąc wła­ści­wie odczy­tać Modli­twę Jezu­sa w Wie­czer­ni­ku, trze­ba mieć przed ocza­mi to nie­zwy­kle waż­ne roz­róż­nie­nie mię­dzy rze­szą ludzi poko­le­nia Ada­ma a wybra­ny­mi przez Boga, któ­rzy na zie­mi pozna­ją Jego tajem­ni­cę. To roz­róż­nie­nie każ­de­go z nas sta­wia przed pyta­niem, czy nale­żę do wybra­nych przez Ojca, któ­rym On chce obja­wić swo­je Życie i dać w nim udział. Obok nas żyją milio­ny ludzi, któ­rzy do wybra­nych nie nale­żą. To wybra­nie jest połą­czo­ne z wta­jem­ni­cze­niem w życie Boga i w zada­nia, jakie wybra­ny otrzy­mu­je tak na zie­mi, jak i w wiecz­no­ści. Oto sło­wa Jezu­sa: Obja­wi­łem imię Two­je ludziom, któ­rych Mi dałeś ze świa­ta. Two­imi byli i Ty Mi ich dałeś, a oni zacho­wa­li sło­wo Two­je. Teraz pozna­li, że wszyst­ko, cokol­wiek Mi dałeś, pocho­dzi od Cie­bie. Sło­wa bowiem, któ­re Mi powie­rzy­łeś, im prze­ka­za­łem, a oni je przy­ję­li i praw­dzi­wie pozna­li, że od Cie­bie wysze­dłem, oraz uwie­rzy­li, żeś Ty Mnie posłał (J 17,6–8). Jezus infor­mu­je Ojca, że wybra­nym przez Nie­go ze świa­ta obja­wił Jego Imię, czy­li pomógł w spoj­rze­niu na Boga, zna­ne­go im jako Jah­we, jako na Ojca. I to nie jako na ich Ojca, ale jako na Ojca, któ­ry ma swe­go Jed­no­ro­dzo­ne­go Syna. Zdu­mie­wa to moc­ne stwier­dze­nie Two­imi byli i Ty Mi ich dałeś. W każ­dym poko­le­niu Ojciec ma swo­ich ludzi, któ­rzy słu­cha­ją, czy­li zacho­wu­ją Jego sło­wo.

Jezus cie­szy się, że ludziom otrzy­ma­nym od Ojca prze­ka­zał praw­dę Obja­wio­ną, a oni ją przy­ję­li, czy­li pozna­li i uwie­rzy­li w Boga jako Ojca i w Jego Syna. Jezus w tej modli­twie odsła­nia wiel­kość wybra­nych, któ­rzy zosta­li ubo­ga­ce­ni przez Nie­go. Oni speł­ni­li trzy warun­ki: przy­ję­li sło­wa obja­wio­nej praw­dy, pozna­li tak Ojca, jak i Jego Syna, oraz uwie­rzy­li w Jezu­sa jako wysła­ne­go przez Ojca. Każ­de sło­wo odsła­nia tu zada­nie, przed któ­rym sta­je wybra­ny spo­ty­ka­jąc się z Jezu­sem. Trze­ba, by przy­jął praw­dę Obja­wio­ną, co doko­nu­je się przez umi­ło­wa­nie tej praw­dy. Trze­ba poznać jed­ność Syna z Ojcem, a to pozna­nie też jest dzie­łem miło­ści. Trze­cie zada­nie to akt wia­ry i umi­ło­wa­nie Jezu­sa. Każ­dy wybra­ny przez Ojca te trzy zada­nia wyko­nu­je.

ks. pra­łat prof. dr hab. Edward Sta­niek