Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bogactwo Ewangelii św. Jana (78) Kościół Jezusa z Żydów i pogan

ks. Edward Staniek

Obraz owczar­ni i dobre­go paste­rza był Żydom dobrze zna­ny, ponie­waż w Sta­rym Testa­men­cie Bóg obja­wiał sie­bie jako Dobre­go Paste­rza, a Izra­eli­tów trak­to­wał jako swo­ją owczar­nię. Tek­sty Sta­re­go Testa­men­tu o paste­rzu i owczar­ni trze­ba znać, aby wła­ści­wie odczy­tać to, co mówi Jezus. On bowiem zapo­wia­da, że w Jego Koście­le nastą­pi spo­tka­nie Żydów z poga­na­mi, bo Jemu zale­ży nie tyl­ko na zba­wie­niu swo­ich roda­ków, lecz i pogan.  Mam tak­że inne owce, któ­re nie są z tej owczar­ni. I te muszę przy­pro­wa­dzić i będą słu­chać gło­su mego, i nasta­nie jed­na owczar­nia, jeden pasterz (J 10,16).

Żydzi nie rozu­mie­li Jezu­sa, gdy mówił: Ja jestem Dobrym Paste­rzem, tak jak­by sygna­li­zo­wał, że On jest ich Bogiem. Oni byli pod oku­pa­cją Rzy­mian i o dobrym paste­rzu w wymia­rze poli­tycz­nym tyl­ko śni­li. W ich odbio­rze było nie do pomy­śle­nia to, że Dobry Pasterz zga­dza się na ich nie­wo­lę. Nie­wo­lę trak­to­wa­li zawsze jako opusz­cze­nie ich przez Boga. Dowo­dów na takie myśle­nie sta­ro­te­sta­men­tal­nych Żydów  jest wie­le. Tym­cza­sem Jezus mówiąc o swo­im Koście­le miał na uwa­dze moż­li­wość jego poli­tycz­nej nie­wo­li. Przez trzy wie­ki ucznio­wie Jezu­sa cze­ka­li na praw­ną tole­ran­cję.

Zapo­wiedź jed­nej owczar­ni była dla Żydów szo­ku­ją­ca tym bar­dziej, że prze­paść mię­dzy nimi, Wybra­ny­mi przez Boga, a poga­na­mi była głę­bo­ka. Przy­wi­le­je, jaki­mi się cie­szy­li, były tyl­ko dla nich, a dopusz­cze­nie do nich pogan, było nie­zgod­ne z pra­wem.

Jezus zapo­wia­da, że w Jego Koście­le  nie będzie żad­nych podzia­łów. Jed­na owczar­nia i jeden pasterz. Kto lepiej zna histo­rię Kościo­ła ten wie, że dziś on skła­da się z Żydów i pogan, ale jesz­cze dale­ko jest do jed­no­ści mię­dzy nimi. To jest pro­roc­two, któ­re zosta­nie zre­ali­zo­wa­ne dopie­ro przy powtór­nym przyj­ściu Jezu­sa jako Dobre­go Paste­rza. On wte­dy nie będzie dzie­lił ludz­ko­ści na Żydów i pogan, lecz na miło­sier­nych i nie­mi­ło­sier­nych. Jed­nych jak pasterz posta­wi po pra­wi­cy, a dru­gich po lewi­cy. Pierw­szych nagro­dzi, a dru­gich potę­pi. Ten sąd jest przed­sta­wio­ny języ­kiem paster­skim, a owce zosta­ją podzie­lo­ne. Nale­żą­ce do Owczar­ni Jezu­sa, czy­li sto­ją­ce po pra­wi­cy, odkry­ją jed­ność, któ­ra będzie owo­cem ich szczę­ścia. Dopie­ro wte­dy nasta­nie jed­na owczar­nia i jeden pasterz.

Ktoś może zapy­tać, a gdzie miej­sce na najem­ni­ków? Oni są owca­mi i nale­żą do owczar­ni, na zie­mi otrzy­ma­li zada­nia pomoc­ni­ków paste­rza, któ­re albo wyko­na­li dobrze, albo źle. Na sądzie osta­tecz­nym odnaj­dą się po jed­nej lub dru­giej stro­nie… Jezus jest jedy­nym Paste­rzem i ma jed­ną owczar­nię. Taka jest wizja eku­me­ni­zmu w Ewan­ge­lii.

Ps Św. Jan w Ewan­ge­lii nie poda­je wypo­wie­dzi o wil­kach w owczej skó­rze (por. Mt 7,15), któ­ry też odsła­nia rąbek tajem­ni­cy Kościo­ła.

ks. pra­łat prof. dr hab. Edward Sta­niek