Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bogactwo Ewangelii św. Jana (96) Bliska godzina sądu nad światem

ks. Edward Staniek

Jezus odsła­nia­jąc tajem­ni­cę życia w obumie­ra­ją­cym ziar­nie, któ­re zmie­nia się w pięk­ny kłos, mówił uczniom, obec­nym w świą­ty­ni, o swo­im wywyż­sze­niu na Gol­go­cie. Język był tajem­ni­czy i nie­wie­lu rozu­mia­ło o co cho­dzi, bo nawet gdy byli świad­ka­mi zna­ku, i sły­sze­li jakiś głos z nie­ba, nie­wie­le rozu­mie­li. Ucznio­wie dopie­ro po zmar­twych­wsta­niu Mistrza wła­ści­wie odczy­ta­li tak znak, jak i sło­wa Jezu­sa.

Teraz dusza moja dozna­ła lęku i cóż mam powie­dzieć? Ojcze, wybaw Mnie od tej  godzi­ny. Nie, wła­śnie dla­te­go przy­sze­dłem na tę godzi­nę. Ojcze, wsław Two­je Imię! Wtem roz­legł się głos z nie­ba: „Już wsła­wi­łem i jesz­cze wsła­wię”. Tłum, sto­ją­cy [to] usły­szał i mówił: „Zagrzmia­ło!”. Inni mówi­li: „Anioł prze­mó­wił do Nie­go”. Na to rzekł Jezus: „Głos ten roz­legł się nie ze wzglę­du na Mnie, ale ze wzglę­du na was. Teraz odby­wa się sąd nad tym świa­tem. Teraz wład­ca tego świa­ta zosta­nie precz wyrzu­co­ny. A Ja, gdy zosta­nę nad zie­mię wywyż­szo­ny, przy­cią­gnę wszyst­kich do sie­bie”. To powie­dział zazna­cza­jąc, jaką śmier­cią miał umrzeć (J 12,27–33).

Naj­bar­dziej w tej wypo­wie­dzi zdu­mie­wa sło­wo „teraz”. Jezus mówi: Teraz odby­wa się sąd nad tym świa­tem. Teraz wład­ca tego świa­ta zosta­nie precz wyrzu­co­ny. Dla nas sło­wo „teraz” jest momen­tem. W Ewan­ge­lii Jana jest dotknię­ciem wiecz­no­ści. Jezus mówi o wyda­rze­niach tygo­dnia, jaki się już roz­po­czął. W naszym kalen­da­rzu jeste­śmy już po Nie­dzie­li Pal­mo­wej. Wie­le wska­zu­je na to, że mogła to być już Wiel­ka Śro­da. Jesz­cze bar­dziej zaska­ku­ją sło­wa o sądzie nad świa­tem i o wyrzu­ce­niu księ­cia tego świa­ta, czy­li ode­bra­nia mu wła­dzy. Jezus mówi o sza­ta­nie. Wyrok na nie­go zosta­nie wyda­ny w godzi­nie śmier­ci Jezu­sa. Ksią­żę tego świa­ta zamor­du­je Jezu­sa. Ten odpo­wie taką kontrą zmar­twych­wsta­nia, że sza­tan stra­ci już pano­wa­nie nad śmier­cią. Jezus zmar­łych popro­wa­dzi do zmar­twych­wsta­nia. Doko­na się to wobec zmar­łych żyją­cych przed Jezu­sem, gdy Jezus wej­dzie do Otchła­ni i poda dłoń Ada­mo­wi, prze­ka­zu­jąc rado­sną wia­do­mość wszyst­kim miesz­kań­com Otchła­ni, że ze śmier­ci przej­dą do życia. Gdy Jezus mówi o godzi­nie sądu nad świa­tem, doty­ka tajem­ni­cy tego, co zosta­nie ujaw­nio­ne w cza­sie Jego powtór­ne­go przyj­ścia na zie­mię. Wszyst­ko doko­na się dzię­ki śmier­ci, jaką dobro­wol­nie przy­jął, by mieć pra­wo wej­ścia do kra­iny śmier­ci i ode­brać wła­sność temu, kto w niej wię­ził potom­ków Ada­ma i Ewy.

Jan te sło­wa zapa­mię­tał, a zapi­sał dopie­ro po pra­wie sie­dem­dzie­się­ciu latach. Wte­dy znal już tajem­ni­cę zstą­pie­nia Jezu­sa do Otchła­ni, a Ada­ma i jego świę­ty ród oglą­dał w nie­bie, o czym pisze w Apo­ka­lip­sie. I my potrze­bu­je­my wie­le prze­żyć, aby stop­nio­wo coraz peł­niej rozu­mieć sło­wa Pisma Świę­te­go. One w wiel­kiej mie­rze są dla nas tajem­ni­cą. Wcho­dze­nie w ich bogac­two jest jed­nym ze zna­ków życia Boże­go, któ­re w nas nie­ustan­nie rośnie i owo­cu­je. Nasze roz­wa­ża­nie Męki Jezu­sa czę­sto jest skon­cen­tro­wa­ne jedy­nie na tym, co się dzia­ło w Wiel­kim Tygo­dniu. Tym­cza­sem jest to „oko cyklo­nu”, jakim jest cała histo­ria zba­wie­nia. Kto z wia­rą sta­je pod krzy­żem Jezu­sa, ten odnaj­du­je się w tym „oku cyklo­nu”. W nim jest tajem­ni­ca życia i śmier­ci w rozu­mie­niu docze­snym oraz Życia i Śmier­ci w uję­ciu wiecz­nym.

ks. pra­łat prof. dr hab. Edward Sta­niek