Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Bogactwo Ewangelii św. Jana (98) Sekret niewiary

ks. Edward Staniek

Kto jest odpo­wie­dzial­ny za nie­wia­rę? Czło­wiek czy Bóg? Pew­ne wypo­wie­dzi w Piśmie Świę­tym, odczy­ty­wa­ne dosłow­nie, mogą być inter­pre­to­wa­ne, że Bóg. Klu­czo­wym tek­stem jest opis plag egip­skich, w któ­rym jest mowa o zatwar­dzia­ło­ści ser­ca fara­ona. Bóg mówi przez Moj­że­sza do wład­cy Egip­tu, zapo­wia­da­jąc pla­gi i doty­ka­jąc nimi miesz­kań­ców nad brze­ga­mi Nilu. Sam Bóg oświad­cza Moj­że­szo­wi: uczy­ni­łem twar­dym ser­ce fara­ona (Wj 10,1). Przy odczy­ta­niu tego tek­stu trze­ba pamię­tać, że  jest to etap obja­wia­nia się Boga tyl­ko Izra­eli­tom. Oni zna­li Boga Abra­ha­ma, Iza­aka, Jaku­ba i Józe­fa, któ­ry swo­ją rodzi­nę wpro­wa­dził do Egip­tu. Ten Bóg nie był zna­ny niko­mu poza Izra­elem. Naj­bli­żej Nie­go był Mel­chi­ze­dek, król Jero­zo­li­my.

Fara­on miał swe­go boga, i z Bogiem Moj­że­sza się nie liczył. Trak­to­wał go jako jed­ne­go z wie­lu bogów czczo­nych na zie­mi. Pla­gi wymie­rzo­ne w Egipt lepiej były odczy­ty­wa­ne przez Izra­eli­tów. To był czas obja­wia­nia mocy ich Boga, któ­ry prze­ma­wiał do fara­ona zna­nym mu języ­kiem. Sami Izra­eli­ci tego Boga się bali. Waż­ne jest samo sfor­mu­ło­wa­nie zatwar­dzę ser­ce fara­ona. Tak jak­by Bóg Abra­ha­ma blo­ko­wał to ser­ce, aby nie było Mu posłusz­ne.

Jak to okre­śle­nie zro­zu­mieć? Czyż­by Bogu zale­ża­ło, aby fara­on nie był Mu posłusz­ny? Moj­żesz odbie­rał to jako ostrze­że­nie i przy­go­to­wa­nie do kło­po­tów, z jaki­mi będzie zwią­za­ne wyj­ście naro­du wybra­ne­go z Egip­tu. Ponie­waż Bóg wszyst­ko widzi i zawsze dzia­ła, sło­wa o zatwar­dzia­ło­ści ser­ca odbie­rał jako zgo­dę Boga na zamy­ka­nie ser­ca przez faro­na. Osta­tecz­nie śmier­cią pier­wo­rod­nych fara­on zosta­nie zmu­szo­ny do wypę­dze­nia Izra­eli­tów z Egip­tu. To okre­śle­nie o zatwar­dzia­ło­ści ser­ca fara­ona jest klu­czem potrzeb­nym do zro­zu­mie­nia nie­wia­ry, z jaką mamy do czy­nie­nia w każ­dym poko­le­niu, nawet wśród Żydów, a nie tyl­ko pogan. Jezus uży­wa tego okre­śle­nia mówiąc o zatwar­dzia­ło­ści serc fary­ze­uszy i uczo­nych w Piśmie. Cho­dzi o blo­ko­wa­nie ser­ca przed łaską wia­ry, jakiej Bóg udzie­la. Zatwar­dzia­łe ser­ce jej nie przyj­mu­je. łaska odbi­ja się od zamknię­tych drzwi.  Bóg nigdy nie zamy­ka drzwi, do któ­rych sam puka. Gospo­darz może je przed Nim zamknąć. To zamknię­cie jest sekre­tem nie­wia­ry. Pro­ro­cy zapo­wia­da­jąc przyj­ście Mesja­sza mówi­li, że On nie zosta­nie przy­ję­ty, bo ser­ca Jego roda­ków będą zablo­ko­wa­ne nie­wia­rą.  Kto chce odczy­tać Ewan­ge­lię moż­li­wie w peł­ni, potrze­bu­je bli­skie­go spo­tka­nia z tymi, któ­rzy mają ser­ce zatwar­dzia­łe. Jest to temat aktu­al­ny. Odczy­ta­nie rado­ści z przyj­ścia i zmar­twych­wsta­nia Chry­stu­sa to tyl­ko 50% Ewan­ge­lii. Dru­gie 50% to spo­tka­nie z tymi, któ­rzy w Jezu­sa nie uwie­rzy­li.

Cho­ciaż jed­nak uczy­nił On przed nimi tak wiel­kie zna­ki, nie uwie­rzy­li w Nie­go, aby się speł­ni­ło sło­wo pro­ro­ka Iza­ja­sza, któ­ry rzekł: „Panie, któż uwie­rzył nasze­mu gło­so­wi? A ramię Pań­skie komu zosta­ło obja­wio­ne”. Dla­te­go nie mogli uwie­rzyć, ponie­waż znów rzekł Iza­jasz:Zaśle­pił ich oczy i twar­dym uczy­nił ich ser­ce, żeby nie widzie­li ocza­mi, oraz nie pozna­li ser­cem i nie nawró­ci­li się, aże­bym ich uzdro­wił” (J 12,37–40).

Te sło­wa odsła­nia­ją praw­dę o nie­wie­rze ludzi, któ­rzy łaskę wia­ry otrzy­ma­li i ją odrzu­ci­li.

ks. pra­łat prof. dr hab. Edward Sta­niek