Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Chory nie jest sam

Jan Pawel II/Fot. Archiwum Totus Tuus

Wszy­scy zapew­ne zna­my powie­dze­nie: „Zdro­wy cho­re­go nie zro­zu­mie”. Jeśli kto­kol­wiek był poważ­nie cho­ry, to dosko­na­le wie, ile praw­dy jest w tym zda­niu: nawet dobre sło­wa, życz­li­we rady udzie­la­ne cho­rym przez oso­by zdro­we brzmią czę­sto jak sło­wa z zupeł­nie inne­go świa­ta. Ale Pan Jezus czę­sto pochy­lał się nad cho­ry­mi – jeśli chce­my Go naśla­do­wać, podej­muj­my tę wspa­nia­łą posłu­gę.

Spe­cjal­ne „miej­sce” w Jezu­so­wym Ser­cu

Ewan­ge­li­ści czę­sto poka­zu­ją Pana Jezu­sa, któ­ry zauwa­ża  cho­rych, a nawet wycho­dzi, by ich zna­leźć. Patrzy po ojcow­sku, a może nawet nie­co po mat­czy­ne­mu. Współ­czu­je, pod­trzy­mu­je, poma­ga. Papież Fran­ci­szek wie­lo­krot­nie mówił, że jest jego pra­gnie­niem, by chrze­ści­ja­nie byli zdol­ni do sta­wa­nia u boku cho­rych tak jak Jezus, z mil­cze­niem, przy­tu­le­niem, z modli­twą.

Jakie miej­sce zaj­mo­wa­ła posłu­ga cho­rym w misji Jezu­sa z Naza­re­tu widać w sce­nie, gdy wysłan­ni­cy uwię­zio­ne­go Jana Chrzci­cie­la zada­ją pyta­nie: „Czy Ty jesteś Tym, któ­ry ma przyjść?”. Mistrz odpo­wia­da: „Idź­cie, oznaj­mij­cie Jano­wi, coście sły­sze­li i widzie­li. Śle­pi widzą, chro­mi cho­dzą, trę­do­wa­ci są oczysz­cze­ni, głu­si sły­szą, umar­li zmar­twych­wsta­ją, ubo­gim gło­szo­na jest Ewan­ge­lia” (Mt 11,3–5).

Jak wiel­kie zna­cze­nie ma rela­cja cho­re­go z Panem Jezu­sem widać naj­le­piej, gdy pomo­że­my cier­pią­cym zbli­żyć się do Jezu­sa z Ogrój­ca, Jezu­sa ukrzy­żo­wa­ne­go. Jed­no­cząc się ze Zbaw­cą z Gol­go­ty każ­dy coraz lepiej rozu­mie, że nikt na zie­mi nie może być bli­żej Zba­wi­cie­la.

ks Zbi­gniew Kapłań­ski

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.