Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Ciepło, i nie tylko, o rodzinie

Czesław Ryszka

Wyda­wa­ło­by się, że dla wszyst­kich jest oczy­wi­ste, iż rodzi­na skła­da się z ojca, mat­ki i dzie­ci, czy­li kobie­ty, męż­czy­zny i dziec­ka. Nawet mark­si­ści pod­kre­śla­li, że takie­go „skła­du” rodzi­ny nie zastą­pi żad­na inna komór­ka spo­łecz­na, żaden inny zwią­zek mię­dzy­ludz­ki. Nie­ste­ty, dzi­siaj nie jest to już takie oczy­wi­ste.

Usta­wę o tzw. mał­żeń­stwach part­ner­skich, czy­li związ­kach osób tej samej płci, wpro­wa­dzo­no nie­mal we wszyst­kich pań­stwach Unii Euro­pej­skiej. Tyl­ko Pol­ska i Mal­ta bro­nią mode­lu rodzi­ny chrze­ści­jań­skiej, opar­te­go na sakra­men­tal­nym związ­ku męż­czy­zny i kobie­ty, zwią­za­ne­go z reali­za­cją powo­ła­nia Boże­go, zapi­sa­ne­go w biblij­nej Księ­dze Rodza­ju i wie­lo­krot­nie uka­za­ne­go w naucza­niu Chry­stu­sa i Kościo­ła. Przy­po­mnij­my pierw­sze sło­wa, jakie Bóg wypo­wie­dział po stwo­rze­niu do męż­czy­zny i kobie­ty: „Bądź­cie płod­ni i roz­mna­żaj­cie się, aby­ście zalud­ni­li zie­mię” (Rdz 1,28). Ina­czej mówiąc, sło­wa te zna­czą: dora­staj­cie do miło­ści mał­żeń­skiej i rodzi­ciel­skiej. Pew­ne jest to, że od wypeł­nie­nia tego pierw­sze­go pole­ce­nia Stwór­ca uza­leż­nił los ludz­ko­ści.

Co waż­ne, mimo że w cią­gu tysię­cy, a nawet milio­nów lat powsta­wa­ły róż­ne prą­dy w kul­tu­rze, filo­zo­fii i oby­cza­jach, żyli homo­sek­su­ali­ści, bisek­su­ali­ści i trans­we­sty­ci, ale dopie­ro w naszych cza­sach ide­olo­gia gen­der wprost zaata­ko­wa­ła war­tość rodzi­ny, sta­jąc się naj­więk­szym zagro­że­niem dla prze­trwa­nia gatun­ku ludz­kie­go. Jak kie­dyś komu­ni­ści chcie­li znieść wszel­ką wła­sność, upa­tru­jąc w niej źró­dła wszel­kie­go zła, tak gen­de­ry­ści zamie­rza­ją znisz­czyć toż­sa­mość płcio­wą czło­wie­ka, ode­brać ludz­ko­ści wro­dzo­ne cechy męż­czy­zny i kobie­ty, mat­ki i ojca. Jeśli się to przyj­mie, dopro­wa­dzi do zrów­na­nia wszyst­kich orien­ta­cji sek­su­al­nych, w tym homo- i trans­sek­su­al­nych, jako nowych kom­po­nen­tów i form „rodzi­ny”.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Cze­sław Rysz­ka