Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Dwaj papieże

„Św. Jan Paweł II Magno. Papież Franciszek w rozmowie z Luigim Marią Epicoco”

Publi­ka­cja: „Św. Jan Paweł II Magno. Papież Fran­ci­szek w roz­mo­wie z Luigim Marią Epi­co­co” (San Paolo 2020) wywo­ła­ła zain­te­re­so­wa­nie wśród czy­tel­ni­ków. Z oka­zji set­nych uro­dzin Karo­la Woj­ty­ły zosta­ła prze­pro­wa­dzo­na „zaska­ku­ją­ca roz­mo­wa” z aktu­al­nym papie­żem na temat jego świę­te­go poprzed­ni­ka. Jed­nak po zapo­zna­niu się z jej tre­ścią, moż­na być roz­cza­ro­wa­nym. Prócz fak­tu, że poja­wia­ją się w niej wypo­wie­dzi Fran­cisz­ka, nie­wie­le z nich fak­tycz­nie doty­czy św. Jana Paw­ła II. Książ­ka jest raczej powtó­rze­niem bio­gra­fii Papie­ża-Pola­ka, któ­rą już dobrze zna­my.

Ks. Luigi Maria Epi­co­co (rocz­nik 1980) – to wło­ski kapłan, wykła­dow­ca filo­zo­fii, autor publi­ka­cji z dzie­dzi­ny ducho­wo­ści. Z nim roz­ma­wia­my.

Kim Jan Paweł II jest dla Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka?

Jest on świę­tym i wiel­kim papie­żem. Papież przed Janem Paw­łem II czu­je się jak dziec­ko przed gigan­tem. Nawet jeśli jest jego następ­cą, nie ma odwa­gi sta­nąć na rów­ni, jak syn przed swo­im ojcem.

Co naj­bar­dziej zadzi­wia­ło Fran­cisz­ka w Woj­ty­le?

Zaska­ki­wa­ła jego ducho­wość, nie tyle umie­jęt­ność modle­nia się, ale sta­wa­nia się modli­twą. Papież Ber­go­glio zazna­cza, że wła­śnie modli­twa jest klu­czem do lek­tu­ry życia Jana Paw­ła II.

W wywia­dzie Fran­ci­szek stwier­dza: „nauczy­łem się od Nie­go”. Cze­go nauczył się od św. Jana Paw­ła II?

Nauczył się odczy­ty­wać wyda­rze­nia w świe­tle wia­ry, mieć ufność w Bogu, a nie w stra­te­giach. To nie poli­ty­ka insty­tu­cji kie­ru­je Kościo­łem, a raczej zaufa­nie pokła­da­ne w Jezu­sie, Maryi i Łasce, któ­ra towa­rzy­szy Kościo­ło­wi. O dwóch papie­żach, jak o rze­ko­mych dwóch prze­ci­wień­stwach, czy­ta się tyl­ko w gaze­tach. Książ­ka ma uka­zać ich myśli i zgod­ność ich naucza­nia. Obec­ny Papież czu­je się nie tyl­ko odpo­wie­dzial­ny, ale pra­gnie zacho­wać i pogłę­biać naucza­nie papie­ża Woj­ty­ły.

Pro­szę zdra­dzić kuli­sy powsta­wa­nia tego wywia­du…

W maju 2019, pod­czas roz­mo­wy z Papie­żem podzie­li­łem się z nim swo­im zamia­rem napi­sa­nia bio­gra­fii ducho­wej Jana Paw­ła II. On zaczął przed­sta­wiać mi pew­ne fak­ty zwią­za­ne z Janem Paw­łem II. Stwier­dzi­łem, że była­by wiel­ka szko­da nie opo­wie­dzieć o nich czy­tel­ni­kom, tym spo­so­bem spo­tka­li­śmy się jesz­cze kil­ka razy i tak powsta­ła ta książ­ka.

Przy­znał ksiądz, że miał zamiar napi­sać bio­gra­fię ducho­wą Jana Paw­ła II. Wła­śnie ma się wra­że­nie, że książ­ka jest niczym innym, jak papie­ską bio­gra­fią. Znaj­du­je­my w niej frag­men­ty świa­dec­twa ks. kard. S. Dzi­wi­sza, papie­skich ksią­żek, i nawet w pyta­niach zada­wa­nych papie­żo­wi Fran­cisz­ko­wi poja­wia­ją się fak­ty z życia Jana Paw­ła II.

Nie zga­dzam się z tym osą­dem. Zanie­cha­łem zamia­ru napi­sa­nia bio­gra­fii Jana Paw­ła II, pozwa­la­jąc „mówić” dwóm papie­żom. To praw­da, czę­ściej w książ­ce mówi papież Woj­ty­ła, ale on „dia­lo­gu­je” z papie­żem obec­nym. Ja jedy­nie uży­czy­łem swo­je­go pió­ra, by spi­sać sło­wa Fran­cisz­ka i prze­ka­zać świa­dec­two Jana Paw­ła II. Dla­te­go cytu­ję jego książ­ki, by mógł mówić w pierw­szej oso­bie.

Ksiądz w publi­ka­cji porów­nu­je dwóch papie­ży, ale jeden z nich jest świę­tym, a dru­gi – w ostat­nich latach moc­no kry­ty­ko­wa­ny…

Tak­że Jan Paweł II był kry­ty­ko­wa­ny, nie tyl­ko za życia. Ja porów­nu­ję dwóch papie­ży, by stwo­rzyć pomię­dzy nimi kon­fron­ta­cję ich doświad­czeń, chcąc zna­leźć punk­ty wspól­ne w ich życiu, w ich myśli i naucza­niu. Jeśli stwier­dzam, że obaj pra­co­wa­li pod­czas stu­diów, nie rozu­miem dla­cze­go pra­ca Jana Paw­ła II mia­ła­by być bar­dziej szla­chet­na niż ta papie­ża Ber­go­glio.

Kim dla Księ­dza jest św. Jan Paweł II?

To dzię­ki nie­mu zosta­łem księ­dzem. Patrząc na nie­go rodzi­ły się pyta­nia o moje kapłań­stwo i życie. Bez nie­go nie było­by ono takie samo.

Alek­san­dra Zapo­tocz­ny