Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Hiszpański reżyser w Łagiewnikach

Jose Maria Zawala

W ponie­dzia­łek 23 wrze­śnia – we wspo­mnie­nie św. Ojca Pio – w Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia w Kra­ko­wie-Łagiew­ni­kach miał miej­sce pokaz fil­mu „Tajem­ni­ca Ojca Pio”. Gościem spe­cjal­nym poka­zu był hisz­pań­ski reży­ser – Jose Maria Zawa­la.

Gość z Hisz­pa­nii, któ­ry do Pol­ski przy­je­chał wraz z żoną i dzieć­mi, w cza­sie swo­je­go poby­tu odwie­dził Sank­tu­arium w Kal­wa­rii Zebrzy­dow­skiej, Wado­wi­ce, a w Kra­ko­wie Sank­tu­arium św. Jana Paw­ła II na Bia­łych Morzach oraz Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia w Łagiew­ni­kach. Na łagiew­nic­kim wzgó­rzu uczest­ni­czył we Mszy św., w Godzi­nie Miło­sier­dzia, a tak­że modlił się w celi, w któ­rej ode­szła do Pana św. Sio­stra Fau­sty­na. Wie­czo­rem uczest­ni­czył w poka­zie fil­mu „Tajem­ni­ca Ojca Pio”. W swo­im krót­kim wystą­pie­niu, któ­re wła­ści­wie było świa­dec­twem wia­ry reży­se­ra, mówił do licz­nie zebra­nych widzów w auli św. Jana Paw­ła II: – Świę­ty Ojciec Pio cał­ko­wi­cie odmie­nił moje życie – wyznał. I dodał: – Przez pięt­na­ście lat byłem odda­lo­ny od Pana Boga i nie­obec­ny przy kon­fe­sjo­na­le. Jestem dzien­ni­ka­rzem, któ­ry pra­cu­je w jed­nym z naj­waż­niej­szych hisz­pań­skich dzien­ni­ków „El Mun­do”. Swe­go cza­su zara­bia­łem bar­dzo dużo pie­nię­dzy, mia­łem naj­lep­szy samo­chód i mate­rial­nie nicze­go mi nie bra­ko­wa­ło. Mimo to czu­łem, że jestem bar­dzo nie­szczę­śli­wy. Teraz już rozu­miem, że wte­dy bra­ko­wa­ło w moim życiu łaski Bożej. Zro­zu­mia­łem, że bez Nie­go nigdy nie będę szczę­śli­wym czło­wie­kiem. Hisz­pań­ski reży­ser mówił, że dziś, choć jego życie jest dotknię­te przez cier­pie­nie, jest czło­wie­kiem szczę­śli­wym. – Mam wspa­nia­łą żonę, dzie­ci. Nicze­go mi nie bra­ku­je. Codzien­nie uczest­ni­czy­my we Mszy św., modli­my się i wiem, że idzie­my wła­ści­wą dro­gą” – pod­kre­ślił.

Wyraź­nie wzru­szo­ny Jose Maria Zawa­la wyznał, że dla nie­go wiel­ką łaską jest to, że może być oso­bi­ście w Pol­sce, w Ojczyź­nie św. Jana Paw­ła II, w Łagiew­ni­kach, i to wła­śnie w dniu wspo­mnie­nia św. Ojca Pio. – Wiem, że zosta­łem tutaj przy­pro­wa­dzo­ny przez nasze­go Ojca Świę­te­go Karo­la Woj­ty­łę. 23 wrze­śnia sta­ję przed wami i mówię: „Jezu Chry­ste, Tobie ufam”.

Jose Maria Zawa­la wspo­mi­nał tak­że wyda­rze­nia sprzed lat. Mówił, że jego tata był cho­ry na Par­kin­so­na, a w 1981 roku, kie­dy miał miej­sce zamach na św. Jana Paw­ła II, on ofia­ro­wał swo­je życie za nie­go, by wyzdro­wiał i by jego pon­ty­fi­kat był dłu­gi i owoc­ny. Pod­kre­ślił, że dziś dwaj świę­ci: Jan Paweł II i św. Ojciec Pio są jego prze­wod­ni­ka­mi w życiu. Powie­dział tak­że, że film „Tajem­ni­ca Ojca Pio” nie jest jego dzie­łem, ale Świę­te­go Styg­ma­ty­ka.

Film „Tajem­ni­ca Ojca Pio” to doku­ment, któ­ry uka­zu­je życie Świę­te­go Kapu­cy­na oraz to, jak wie­le musiał on wycier­pieć. Szcze­gól­nie wzru­sza­ją­ce są auten­tycz­ne fil­my, któ­re zacho­wa­ły się ze spra­wo­wa­nych przez Ojca Pio Eucha­ry­stii, moż­na zoba­czyć jego celę oraz usły­szeć wypo­wie­dzi współ­bra­ci z zako­nu, któ­rzy opo­wia­da­ją, jaki napraw­dę był ten wiel­ki Świę­ty. Film uka­zu­je rów­nież prze­śla­do­wa­nie, jakie spo­tka­ło zakon­ni­ka i cier­pie­nie, któ­re przy­nio­sły mu styg­ma­ty.

Film „Tajem­ni­ca Ojca Pio” wyświe­tla­ny jest w wie­lu pol­skich kinach. Ich listę moż­na zna­leźć na stro­nie inter­ne­to­wej: http://www.rafaelfilm.pl/ojciecpio/

Mał­go­rza­ta Pabis