Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Humor

Pod­czas śnia­da­nia wiel­ka­noc­ne­go: – Jaki ślicz­ny z cie­bie chło­piec! – wykrzy­ku­je cio­cia. — Nosek masz po mamu­si, oczy po tatu­siu, usta po bab­ci… – Spodnie po bra­cie i buty po sio­strze! – doda­je Jasiu.

Psy­chia­tra chwa­li się kole­dze: – Mam świet­ne­go pacjen­ta, cier­pi na roz­dwo­je­nie jaź­ni… – I cóż w tym świet­ne­go? Banal­ny przy­pa­dek! – Ale „oby­dwaj” mi pła­cą!

Do miesz­ka­nia wcho­dzi roz­trzę­sio­na pani Kowal­ska po pierw­szej samo­dziel­nej jeź­dzie samo­cho­dem po mie­ście. – Kocha­nie – zwra­ca się do męża – czy chcesz, abym ci sama opo­wie­dzia­ła jak mi poszło, czy też wolisz prze­czy­tać o tym w jutrzej­szych gaze­tach?

Jasiu jeź­dzi koło kościo­ła rowe­rem. Spo­ty­ka go ksiądz i mówi: – Jasiu, idź się pomódl do kościo­ła, bo nie­dłu­go są Świę­ta Wiel­ka­noc­ne. – Ależ pro­szę księ­dza, rower mi ukrad­ną. – Nie bój się, Duch Świę­ty go popil­nu­je. Jasiu poszedł do kościo­ła i zaczy­na się modlić: – W imię Ojca i Syna i Amen. Ksiądz sły­sząc to ode­zwał się: – Jasiu, a gdzie Duch Świę­ty? – Pil­nu­je rowe­ru – odpo­wie­dział Jasiu,