Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Humor

Stu­dent pyta stu­den­ta: – Powta­rza­łeś coś przed egza­mi­nem? – Tak. – A co?
– Będzie dobrze, będzie dobrze!

Idzie sobie tury­sta i w pew­nym momen­cie zauwa­ża bacę i pyta: – Baco, co robi­cie? – A nic takie­go, pio­re tyl­ko kota. – Kota? Prze­cież kota się nie pie­rze. Na to baca: – A co wy tam tury­sto wicie, kota się pie­rze. Za parę godzin tury­sta wra­ca z powro­tem. Patrzy, a kot leży nie­ży­wy. I zwra­ca się do bacy: – A nie mówi­łem, że kota się nie pie­rze?! A baca na to: – Pie­rze się, pie­rze, ale sie nie wykrę­co.

Przy­cho­dzi milio­ner do den­ty­sty. Den­ty­sta oglą­da i widzi same zło­te zęby, dia­men­to­we koron­ki, w koń­cu nie wytrzy­mał: – Wła­ści­wie nie wiem, co mam panu tu zro­bić? –   Chciał­bym alarm zało­żyć.

Dzwo­ni pacjent do publicz­nej przy­chod­ni: – Dzień dobry, na kie­dy mogę się zapi­sać do oku­li­sty? – Za czte­ry lata. – Ale za czte­ry lata rano czy po połu­dniu? – Panie, prze­cież to za czte­ry lata, dla­cze­go już teraz chce Pan wie­dzieć czy to będzie rano czy po połu­dniu? – Bo za czte­ry lata rano mam wizy­tę u orto­pe­dy.