Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Humor

Nauczy­ciel­ka pyta Jasia: – Co wiesz o bocia­nach? –To bar­dzo mądre pta­ki. Odla­tu­ją, gdy tyl­ko roz­po­czy­na się rok szkol­ny.

Do szko­ły nauki jaz­dy przy­cho­dzi sta­ru­szek. – Chcia­łem się zapi­sać na kurs pro­wa­dze­nia auto­bu­sów. – Dziad­ku, a tro­chę na to nie za póź­no? – Nie… byłem u leka­rza na bada­niach, żeby sobie prze­dłu­żyć pra­wo jaz­dy na moje auto, i on mi powie­dział, że w tym wie­ku to naj­le­piej jeź­dzić auto­bu­sem.

Wła­my­wacz skar­ży się kole­dze: – Ale mia­łem pecha. Wczo­raj wła­ma­łem się do domu praw­ni­ka, a on mnie nakrył. Powie­dział, żebym zmy­kał i wię­cej się nie poka­zy­wał. – No to jed­nak mia­łeś szczę­ście! – Szczę­ście? Poli­czył sobie 300 zł za pora­dę!

Do biu­ra FBI dzwo­ni facet: – mój sąsiad, John Smith, trzy­ma nar­ko­ty­ki w szo­pie na drew­no. Wie­czo­rem ten sam facet dzwo­ni do Smi­tha: – Było u cie­bie FBI??? – Było. – Porą­ba­li ci drew­no?? – Tak. – Dobra, jutro ty na mnie dono­sisz. Ktoś mi musi prze­ko­pać ogró­dek.