Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Humor

Zając dzwo­ni do rzeź­ni­ka: – Dzień dobry! Ma pan świń­ski ryjek? – Mam! – A kurze łap­ki? – Też mam! – A skrzy­deł­ka? – Oczy­wi­ście, że mam! – Ależ śmiesz­nie pan wyglą­da!

– Dzie­ci – pyta kate­chet­ka – kto z was ostat­nio zro­bił dobry uczy­nek? – Ja – woła Agat­ka. – W dodat­ku aż dwa! Jak przy­je­cha­li­śmy w sobo­tę do cio­ci, to się bar­dzo cie­szy­ła, a jak wyjeż­dża­li­śmy w nie­dzie­lę, to jesz­cze bar­dziej!

Węd­karz z kole­gą sie­dzi nad wodą. Rap­tem – bra­nie! Wycią­ga z mozo­łem, a tu – czaj­nik. Za chwi­lę kole­ga wycią­ga radio. Potem toster, mły­nek do kawy, firan­kę. Wresz­cie mówi: – Wiesz, sta­ry, lepiej chodź­my stąd. Bo tam chy­ba ktoś miesz­ka…

Szpi­tal. – Panie dok­to­rze, jed­nak mam pew­ną proś­bę. – Pro­szę się nie mar­twić, leży pan już na sto­le, a ja ope­ru­ję od 10 lat. – Rozu­miem, panie dok­to­rze, ale jed­nak zde­cy­do­wa­nie pro­szę, żeby… – Cicho! – Ale jed­nak… – Niech pan zamilk­nie, albo każę dać panu zastrzyk usy­pia­ją­cy! – Dzię­ki Bogu… O to wła­śnie mi cho­dzi­ło…