Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Humor

W pew­nym ZOO padł goryl. Nie chcąc stra­cić spon­so­ra, dyrek­cja posta­no­wi­ła zatrud­nić kogoś, by w prze­bra­niu urzę­do­wał w klat­ce i uda­wał gory­la. Tak też się sta­ło. Ale pew­ne­go dnia „goryl” na wybie­gu huś­tał się za moc­no i nie­ocze­ki­wa­nie wylą­do­wał w klat­ce lwa. – Ratun­ku­uu!!! Lew!!! – wrzesz­czy prze­ra­żo­ny prze­bie­ra­niec. – Pomo­cy!!! – Nie krzycz – syczy wście­kły lew. – Bo jesz­cze nas obu z robo­ty wyle­ją!

– Grze­siek, a cze­mu, zamiast jeź­dzić tym nowo kupio­nym samo­cho­dem, zamy­kasz się z nim cały­mi dnia­mi w gara­żu i demon­tu­jesz wszyst­kie ele­men­ty?! – Bo poprzed­ni wła­ści­ciel przy­znał, że wło­żył w nie­go 20 000 zł!

Pro­fe­sor pyta stu­den­ta: – Co to jest egza­min? – Egza­min, to wymia­na poglą­dów mię­dzy dwo­ma inte­li­gent­ny­mi oso­ba­mi. – Dobrze. A jeśli jed­na z tych osób jest nie­in­te­li­gent­na? – Trud­no, to dru­ga bie­rze indeks i wycho­dzi.

Zapi­sy­wał się góral do Par­tii. Pyta­ją go: – Był pan kie­dyś w jakiejś ban­dzie? – Nie, przy­się­gom, to pierw­szy roz!