Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Humor

Lek­cja pol­skie­go. Pani pyta:
— Kaziu, kie­dy uży­wa­my dużych liter?
— Wte­dy, kie­dy mamy sła­by wzrok.

Któ­ry kolor jest naj­bar­dziej wystrza­ło­wy?
— gra­nat!

Gdzieś dale­ko na bie­gu­nie połu­dnio­wym idą sobie po krze niedź­wie­dzi­ca z niedź­wie­dziąt­kiem. No i maluch pyta:
— Mamo, czy ja jestem miś Griz­zly?
— Nie synecz­ku, ty jesteś miś polar­ny.
Po jakimś cza­sie.
— Mamo, czy ja jestem miś bru­nat­ny?
— Nie mój dro­gi, ty jesteś miś polar­ny.
Zno­wu po chwi­li.
— Mamo, a może ja jestem miś koala?
— Nie moje dziec­ko, ty na pew­no jesteś miś polar­ny.
Po chwi­li zasta­no­wie­nia miś mówi:
— To dla­cze­go jest mi tak zim­no!

- Baco, macie takie­go małe­go pie­ska i wie­sza­cie na furt­ce napis: „Uwa­ga pies!”?
— A bo mi go już 3 razy zdep­ta­li.

- Mamo, wiesz ile jest pasty do zębów w tubie?
— Nie wiem…a ty wiesz?
— Od tele­wi­zo­ra do kana­py…

Eski­mos cią­gnie na san­kach lodów­kę. Widzi go dru­gi i pyta się:
— Po co Ci ta lodów­ka, jest minus 20 stop­ni?
— A niech się dzie­cia­ki tro­chę ogrze­ją.