Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Idee Ruchu „Europa Christi” w medycynie

ks. inf. Ireneusz Skubiś

Sło­wo „czło­wiek” nale­ży do słów naj­cen­niej­szych, a tzw. war­to­ści pod­sta­wo­we – do prio­ry­te­tów w życiu rodzin­nym, zawo­do­wym, patrio­tycz­nym i chrze­ści­jań­skim. O te war­to­ści i wła­śnie o czło­wie­ka w Euro­pie, w jak naj­szer­szym i jak naj­głęb­szym uję­ciu, wal­czy Ruch „Euro­pa Chri­sti”.

Kul­tu­ra Euro­py opar­ta jest o przy­ka­za­nie Boże: „Będziesz miło­wał”. Temu pod­sta­wo­we­mu naka­zo­wi szcze­gól­ną wagę nadał Jezus Chry­stus. Kul­tu­rę Euro­py two­rzy­ły: filo­zo­fia sta­ro­żyt­nych Gre­ków, pra­wo rzym­skie i wła­śnie Ewan­ge­lia Chry­stu­sa, któ­ra doko­na­ła nie­ja­ko spię­cia wie­lu war­to­ści ogól­no­ludz­kich ewan­ge­licz­ną miło­ścią i sta­ła się bazą dla cywi­li­za­cji. Euro­pa, choć geo­gra­ficz­nie nie jest naj­więk­szym kon­ty­nen­tem, to jed­nak przez swo­ją wiel­kość kul­tu­ro­wą i cywi­li­za­cyj­ną sta­ła się obec­na na wszyst­kich kon­ty­nen­tach, na całym glo­bie. Wszyst­ko, co dzie­je się na Sta­rym Kon­ty­nen­cie, ma swo­je odbi­cie na całym świe­cie. Sły­chać gło­sy poważ­nych myśli­cie­li, któ­rzy mówią, że gdy­by Euro­pa ule­gła jakiejś zapa­ści kul­tu­ro­wej, to będzie to zapaść obec­na na całym ziem­skim glo­bie. A dzi­siaj, jak przy zagro­że­niach kli­ma­tycz­nych, podob­ne zagro­że­nia moż­na już na świe­cie zaob­ser­wo­wać.

Kul­tu­ra Euro­py, któ­ra jest jej fun­da­men­tem, sta­no­wi o jej toż­sa­mo­ści, to kul­tu­ra chrze­ści­jań­ska. Trze­ba nam wie­dzieć, że ate­istycz­ne filo­zo­fie neo­mark­si­stow­skie – m.in. przed­sta­wi­cie­le tzw. szko­ły frank­furc­kiej – doko­na­ły ogrom­ne­go roz­chwia­nia inte­lek­tu­al­ne­go i moral­ne­go czło­wie­ka w zna­czą­cych kra­jach euro­pej­skich. I teraz, przy two­rze­niu struk­tur unij­nych, posta­no­wio­no „zain­sta­lo­wać” swo­je ide­olo­gicz­ne poglą­dy, idąc przez insty­tu­cje. To ta insty­tu­cjo­nal­na dro­ga pozwa­la pew­nym śro­do­wi­skom mieć zna­czą­cy wpływ na życie i świa­to­po­gląd wie­lu spo­łe­czeństw euro­pej­skich. Tym wiru­sem neo­mark­si­stow­skich ide­olo­gii zosta­ły zara­żo­ne uni­wer­sy­te­ty, zwy­kle dość otwar­te na wszyst­ko, co ludz­kie, szczy­cą­ce się libe­ra­li­zmem i tole­ran­cją, i nada­ją im cha­rak­ter nauko­wy. Tak więc jeste­śmy świad­ka­mi umac­nia­nia swe­go rodza­ju pozo­ranc­twa przez naukę. Wie­lu ludzi pod­da­je się tej sile per­swa­zji, ułu­dzie postę­po­wo­ści i zwy­kłe­mu wygod­nic­twu – bo prze­cież wia­ra narzu­ca pew­ne zasa­dy postę­po­wa­nia. Do tego docho­dzi posłu­gi­wa­nie się w mediach kłam­stwem i pół­praw­dą, zafał­szo­wa­ny słow­nik i brak logicz­ne­go myśle­nia – moż­na mówić o bar­dzo groź­nym dra­ma­cie inte­lek­tu­al­nym, doty­ka­ją­cym życia kul­tu­ral­ne­go Euro­pej­czy­ków.

Wszyst­ko, co mie­ści się w sło­wie: CZŁOWIEK, ma swo­je dobre, spraw­dzo­ne i tzw. nowo­cze­sne opra­co­wa­nie. Doty­czy to tak­że świa­ta medy­cy­ny, któ­ra jest prze­cież naj­bli­żej czło­wie­ka. Być może dla­te­go medy­cy­na jest oczkiem w gło­wie ide­olo­gii meomark­si­stow­skiej, któ­ra posta­no­wi­ła użyć jej do swo­ich potrzeb. I tak trze­ba nam się dziś mie­rzyć z tzw. gen­der – ide­olo­gią ate­istycz­ną wymie­rzo­ną wprost prze­ciw obja­wie­niu chrze­ści­jań­skie­mu, przy­stra­ja­ją­cą się w piór­ka nauko­wo­ści. Zauważ­my, że nawet kil­ka pol­skich uczel­ni przyj­mu­je gen­der jako teo­rię nauko­wa.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

ks. inf. Ire­ne­usz Sku­biś