Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Każdy człowiek ma prawo do życia

Miłosierdzie

Bóg wybrał to Sank­tu­arium, aby piel­grzy­mi doświad­czy­li w nim Jego obec­no­ści i łaski Miło­sier­dzia. Znaj­du­ją w nim schro­nie­nie ludzie zmę­cze­ni i utru­dze­ni tro­ską o wier­ność Bogu. I zma­ga­ją­cy się ze złem tego świa­ta. Przy­cho­dzą tak­że ci, któ­rych oso­bi­ste cier­pie­nia cza­sa­mi prze­kra­cza­ją gra­ni­ce ludz­kiej wytrzy­ma­ło­ści – powie­dział w pią­tek 7 lute­go ks. dr hab. Lucjan Szcze­pa­niak. Kape­lan Szpi­ta­la Dzie­cię­ce­go w Pro­ko­ci­miu prze­wod­ni­czył Mszy świę­tej dla cho­rych w Bazy­li­ce Boże­go Miło­sier­dzia w Kra­ko­wie-Łagiew­ni­kach. Eucha­ry­stia była trans­mi­to­wa­na przez TVP Kra­ków.

Ks. Lucjan Szcze­pa­niak przy­po­mniał, że Pan Jezus mówił, iż pokrze­pi wszyst­kich, któ­rzy Mu zaufa­ją i powie­rzą Mu swo­je tro­ski i grze­chy. – Potwier­dził to w sło­wach skie­ro­wa­nych do św. Sio­stry Fau­sty­ny Kowal­skiej: „połóż gło­wę na pier­siach moich, na ser­cu Moim i zaczerp­nij z Nie­go siły i mocy na wszyst­kie cier­pie­nia, bo gdzie indziej nie znaj­dziesz ulgi, pomo­cy ani pocie­chy” (Dz. 36).

Kie­dy jeste­śmy obez­wład­nie­ni cier­pie­niem, z głę­bo­ką wia­rą bła­gaj­my Chry­stu­sa, jak nie­gdyś rzym­ski set­nik, aby Chry­stus wypo­wie­dział sło­wo posia­da­ją­ce moc uzdro­wie­nia duszy i cia­ła. Syn Boży wie, że wie­lu ludzi zbyt dłu­go cze­ka na pomoc ze stro­ny bliź­nich. Jak cho­ry leżą­cy przy Sadzaw­ce Owczej w Jero­zo­li­mie. Dla­te­go pro­po­nu­je pomoc, nawet jeśli nikt Go o nią nie pro­sił: „Czy chcesz stać się zdro­wym?”. Sły­szy wte­dy cichą skar­gę: „Panie, nie mam czło­wie­ka, któ­ry by mnie wpro­wa­dził do sadzaw­ki, gdy nastą­pi poru­sze­nie wody”. Jezus, dostrze­ga­jąc jego wia­rę, uża­lił się nad nim i z mocą powie­dział: „Wstań, weź swo­je łoże i chodź”, a cho­ry natych­miast wyzdro­wiał – przy­po­mniał ks. Szcze­pa­niak.

Jak mówił kazno­dzie­ja, dwa­dzie­ścia wie­ków póź­niej – 13 maja 1992 roku – namiest­nik Chry­stu­sa na zie­mi, św. Jan Paweł II, poru­szo­ny do głę­bi Miło­sier­dziem Bożym, usta­no­wił Świa­to­wy Dzień Cho­re­go, któ­ry jest corocz­nie obcho­dzo­ny 11 lute­go, czy­li w dniu, kie­dy Kościół wspo­mi­na Mat­kę Bożą z Lour­des. – Od tej chwi­li Świę­ty Papież ape­lo­wał do wszyst­kich, któ­rzy peł­nią wła­dzę i są odpo­wie­dzial­ni za służ­bę zdro­wia, aby sza­no­wa­li życie i oso­bo­wą god­ność każ­de­go czło­wie­ka od poczę­cia do natu­ral­nej śmier­ci. Na nich spo­czy­wa trud­ny obo­wią­zek pro­fe­sjo­nal­nej orga­ni­za­cji i spra­wie­dli­wej opie­ki nad cho­ry­mi, nie­peł­no­spraw­ny­mi i w pode­szłym wie­ku, z któ­rej nikt nie może być wyklu­czo­ny – zauwa­żył i dodał, że tę naukę kon­ty­nu­ował papież Bene­dykt XVI, a obec­nie tak­że Ojciec Świę­ty Fran­ci­szek.

Ks. Szcze­pa­niak przy­to­czył frag­ment tego­rocz­ne­go Orę­dzia na Świa­to­wy Dzień Cho­re­go, w któ­rym papież Fran­ci­szek napi­sał do pra­cow­ni­ków służ­by zdro­wia: „Niech wasze dzia­ła­nie będzie sta­le nakie­ro­wa­ne na god­ność i życie czło­wie­ka, bez jakiej­kol­wiek zgo­dy na dzia­ła­nia o cha­rak­te­rze euta­na­zji, wspo­ma­ga­ne­go samo­bój­stwa, zaprze­sta­nia pod­trzy­my­wa­nia życia, nawet wte­dy, gdy stan cho­ro­by jest nie­od­wra­cal­ny”.

Kazno­dzie­ja przy­po­mniał też obja­wie­nia Pana Jezu­sa, jakie mia­ły miej­sce w sie­dem­na­stym wie­ku. Otrzy­ma­ła je św. Mał­go­rza­ta Maria Ala­co­que. Pan Jezus zapew­nił ją, że gdy­by ludzie choć tro­chę miło­ści Mu oka­za­li, za nic by sobie poczy­tał to wszyst­ko, co dla nich uczy­nił. – Życie chrze­ści­jań­skie, będą­ce wypeł­nie­niem miło­ści Boga i czło­wie­ka, włą­czo­ne w Naj­święt­sza Ofia­rę Chry­stu­sa, jest wyna­gro­dze­niem za odrzu­ce­nie Jego miło­ści przez ludzi obo­jęt­nych i złych.

Mał­go­rza­ta Pabis