Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Kto z Bogiem, a kto z diabłem”

„Kto z Bogiem, a kto z diabłem”

Muszę pochwa­lić się moją nową książ­ką, wyda­ną w wydaw­nic­twie „Bia­ły Kruk”, pod zna­mien­nym tytu­łem: „Kto z Bogiem, a kto z dia­błem”.

Żona zwró­ci­ła mi uwa­gę, że tytuł książ­ki mógł­by sta­no­wić hasło wybor­cze w obec­nej kam­pa­nii; ina­czej mówiąc, dobrze odzwier­cie­dla fakt, jakiej opcji ludzie sta­ją w szran­ki do par­la­men­tu, a jesz­cze dokład­niej pisząc: mój tytuł książ­ki obra­zo­wo odda­je toczą­cą się woj­nę ze spo­łecz­no­ścią kato­lic­ką, z naucza­niem Kościo­ła. Widzi­my to zwłasz­cza w kra­jach zachod­niej Euro­py, w któ­rych chrze­ści­jań­stwo prze­sta­je być reli­gią domi­nu­ją­cą. A ponie­waż dia­beł nie zno­si poko­ju i miło­ści, to bar­dzo go musi boleć Pol­ska, a zwłasz­cza takie ini­cja­ty­wy jak „Pol­ska pod krzy­żem”.

Ostat­ni list bisku­pów pol­skich na temat zaha­mo­wa­nia sek­su­ali­za­cji dzie­ci i mło­dzie­ży w szko­łach, wcze­śniej, zde­cy­do­wa­na wypo­wiedź ks. abp. Mar­ka Jędra­szew­skie­go o „tęczo­wej rewo­lu­cji” musia­ły roz­sier­dzić moce zła, a nam uświa­do­mi­ły nowe zada­nie obro­ny Euro­py przed wyraź­nym spy­cha­niem chrze­ści­jan w ate­izm. To zada­nie posta­wił przed nami Chry­stus, mówiąc do św. Fau­sty­ny – o czym medy­to­wał św. Jan Paweł II w cza­sie poświę­ce­nia bazy­li­ki Miło­sier­dzia Boże­go: „Niech się speł­nia zobo­wią­zu­ją­ca obiet­ni­ca Pana Jezu­sa, że stąd ma wyjść Iskra, któ­ra przy­go­tu­je świat na osta­tecz­ne Jego przyj­ście. Trze­ba tę iskrę Bożej łaski roz­nie­cać”. I sło­wa samej św. Fau­sty­ny: „Ojczy­zno moja kocha­na, Pol­sko! Bóg Cię wywyż­sza i wyszcze­gól­nia, ale umiej być wdzięcz­na!”.

Fak­tycz­nie, musi­my być wdzięcz­ni za to, że dia­beł nie ma u nas tylu zwo­len­ni­ków, co na Zacho­dzie. Kie­dy bowiem spoj­rzy­my na sza­le­ją­cą tam wal­kę z Deka­lo­giem, kie­dy oce­ni­my ero­zję wia­ry w samym Koście­le, wów­czas zro­zu­mie­my lepiej tak sło­wa Jezu­sa do św. Fau­sty­ny, jak i orę­dzie Mat­ki Bożej z Fati­my o „zagro­że­niu naro­dów i ludz­ko­ści na mia­rę apo­ka­lip­tycz­ną”. Sło­wa te przy­wo­łał św. Jan Paweł II 13 maja 1982 r. w Fati­mie, czy­li w miej­scu, w któ­rym padły one z ust Mat­ki Bożej.

Będąc ponow­nie w Fati­mie w 1991 r., św. Jan Paweł II dopo­wie­dział, że w dzi­siej­szych cza­sach war­to­ści Ewan­ge­lii są odrzu­ca­ne z jesz­cze więk­szą siłą niż daw­niej i z począt­kiem trze­cie­go tysiąc­le­cia doj­dzie do nasi­le­nia kon­fron­ta­cji mię­dzy „huf­ca­mi” zła a „zastę­pa­mi” dobra. Trzy­ma­jąc się papie­skie­go ter­mi­nu o „huf­cach zła”, nale­ży w nich widzieć ludzi odda­nych dia­błu. Stąd tytuł mojej książ­ki.

A co do zastę­pów dobra, do któ­rych chciał­bym i sie­bie zali­czyć, nie wol­no nam mil­czeć. Nie wol­no cie­szyć się i uspo­ka­jać tym, że my aku­rat jeste­śmy dobrzy. Huf­ce zła ata­ku­ją ze wzmo­żo­ną siłą prak­tycz­nie każ­de­go dnia i musi­my im tak­że każ­de­go dnia dawać odpór na prze­róż­nych polach życia pry­wat­ne­go, spo­łecz­ne­go, poli­tycz­ne­go itd. Wzy­wał nas do tego wie­lo­krot­nie św. Jan Paweł II. Doty­czy to tak świec­kich, jak i duchow­nych, któ­rzy zbyt czę­sto w Chry­stu­so­wym zda­niu z Kaza­nia na Górze „Bło­go­sła­wie­ni pokój czy­nią­cy…”, sło­wo „pokój” rozu­mie­ją jako „świę­ty spo­kój”. Nic bar­dziej myl­ne­go. Huf­ce dobra są bez porów­na­nia licz­niej­sze od huf­ców zła, nie mogą jed­nak trwać w uśpie­niu.

Dla­te­go przed lewi­co­wą falą anty­chrze­ści­jań­skiej, neo­mark­si­stow­skiej rewo­lu­cji pły­ną­cej z Zacho­du, musi­my obro­nić nie tyl­ko sie­bie, ale tak­że Euro­pę, któ­ra wyrze­ka­jąc się Chry­stu­sa, odda­jąc rzą­dy lewa­kom i ate­istom, spo­wo­do­wa­ła ducho­wą pust­kę. Jeśli tam chrze­ści­ja­nie nie prze­bu­dzą się, islam nisz­cząc kul­tu­rę łaciń­ską, opa­nu­je wszyst­ko.

Cze­sław Rysz­ka