Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Łaska chrztu św. wspomaga w szukaniu woli Bożej

ks. bp Janusz Mastalski Biskup Pomocniczy Krakowski

Chrzest w Jor­da­nie koń­czy ukry­te życie Pana Jezu­sa, a roz­po­czy­na czas Jego publicz­nej dzia­łal­no­ści. I my poprzez Chrzest św. jeste­śmy włą­cze­ni w Chry­stu­so­we życie i zanu­rze­ni w łasce. Łaska Chrztu św. pozwa­la każ­de­mu ochrzczo­ne­mu dać się pro­wa­dzić Ducho­wi Świę­te­mu i wspo­ma­ga nas w szu­ka­niu we wszyst­kim woli Bożej. We współ­cze­snych cza­sach współ­pra­ca z łaską Bożą jest szcze­gól­nie waż­na, a dzi­siej­sza Ewan­ge­lia poka­zu­je trzy waż­ne posta­wy w takiej współ­pra­cy. Po pierw­sze poko­ra. Św. Jan Chrzci­ciel miał świa­do­mość swo­jej misji. (…) Poko­ra i świa­do­mość swo­je­go miej­sca to cechy czło­wie­ka, któ­ry współ­pra­cu­je z przy­cho­dzą­cym Bogiem. Czło­wiek pokor­ny potra­fi uszczę­śli­wić dru­gie­go w domu, zakła­dzie pra­cy, ple­ba­nii, szko­le. Tyl­ko czło­wiek pokor­ny potra­fi przy­znać się do błę­du, potra­fi powie­dzieć „prze­pra­szam”. Tyl­ko czło­wiek pokor­ny pamię­ta, że wszyst­ko zawdzię­cza Bogu. Tam, gdzie poja­wia się pycha, czło­wiek nie tyl­ko nie uszczę­śli­wia dru­gie­go, ale sta­je się dla nie­go krzy­żem. Dru­ga posta­wa z dzi­siej­szej Ewan­ge­lii to otwar­tość. Św. Jan Chrzci­ciel znał swo­je miej­sce i był otwar­ty na ocze­ki­wa­nia Stwór­cy doty­czą­ce jego powo­ła­nia. Wie­dział dosko­na­le, że jest poprzed­ni­kiem, dosko­na­le wie­dział, że przyj­dzie Mesjasz. (…) Otwar­cie na wła­sne powo­ła­nie jest pod­sta­wą reali­za­cji sie­bie. Jeśli czło­wiek będzie myślał tyl­ko o sobie i po swo­je­mu budo­wał swo­je życie, to w któ­rymś momen­cie podej­dzie pod ścia­nę, gdzie jest napis „bez­sens” i roz­cza­ro­wa­nie sobą. Otwar­tość czło­wie­ka to przy­ję­cie woli Bożej. Ostat­nia posta­wa to posłu­szeń­stwo. Wszy­scy zebra­ni sły­szą świa­dec­two Ojca o Synu. (…) Sko­ro Chry­stus jest Synem, to Jemu wła­śnie każ­dy z nas winien posłu­szeń­stwo. Ma ono pole­gać na przy­lgnię­ciu do wska­zań zawar­tych w Ewan­ge­lii, a my nie­raz ucie­ka­my od Jego woli, bo to jest nie­wy­god­ne, bo to nie pasu­je do mojej wizji świa­ta, do moich pra­gnień, moich marzeń i czę­sto Bóg jest zmar­gi­na­li­zo­wa­ny.

Frag­ment homi­lii wygło­szo­nej pod­czas Mszy św. pry­mi­cyj­nej w rodzin­nej para­fii św. Flo­ria­na w Kra­ko­wie, 13 I 2019 r.

ks. bp Janusz Mastal­ski
Biskup Pomoc­ni­czy Kra­kow­ski