Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Mała kronika życia i twórczości

Dworek w Ubielu. Drzeworyt wg rys. Feliksa Sypniewskiego, „Tygodnik Ilustrowany” 1872, nr 234

Wize­ru­nek wybit­ne­go „swoj­skie­go” i zara­zem euro­pej­skie­go twór­cy, w powią­za­niu z jego wszech­stron­ną spu­ści­zną kom­po­zy­tor­ską,  uka­zu­je, w jak wie­lo­ra­ki spo­sób nasy­cał Moniusz­ko tkan­kę kul­tu­ry naro­do­wej swo­ją nie­zrów­na­ną inwen­cją twór­czą, sen­sow­ną reflek­sją publi­cy­stycz­ną, szla­chet­ną pro­sto­tą w wypeł­nia­niu chrze­ści­jań­skie­go i oby­wa­tel­skie­go eto­su. Z zapa­łem nowa­to­ra roz­wi­jał swój wiel­ki poten­cjał melo­dycz­ny, przy­czy­nia­jąc się do „pomno­że­nia śpie­wów kra­jo­wych”. Z misją pra­cy u pod­staw, przy ogrom­nej łatwo­ści pisa­nia, two­rzył zna­ko­mi­tą, pod­no­szą­cą na duchu, posia­da­ją­cą mnó­stwo uro­ku i pięk­na muzy­kę, któ­ra po dziś dzień pozo­sta­je skarb­ni­cą naro­do­wej sztu­ki.

 OKRES DZIECIĘCO-MŁODZIEŃCZY 1819

Uro­dził się 5 maja w mająt­ku rodzin­nym w Ubie­lu koło Miń­ska i Śmi­ło­wicz, jako jedy­ny syn   Cze­sła­wa Moniusz­ki i Elż­bie­ty z Madżar­skich-Moniusz­ko­wej. Na Chrzcie, we wspo­mnie­nie św. Sta­ni­sła­wa BM, 8 maja nada­no mu imię jego dziad­ka, „aby był tak bogo­boj­ny i szczę­śli­wy”. Jego stry­jo­wie i ojciec bra­li udział w epo­pei napo­le­oń­skiej i mie­li duży wpływ na ogól­ną, nie tyl­ko inte­lek­tu­al­ną, ale i spo­łecz­no-kul­tu­ral­ną edu­ka­cję przy­szłe­go kom­po­zy­to­ra. Ojciec miał zain­te­re­so­wa­nia arty­stycz­ne i utrwa­lił na rysun­kach wie­le scen z dzie­ciń­stwa i mło­do­ści swo­je­go jedy­na­ka. W świat muzy­ki wpro­wa­dza­ła go mat­ka – pra­wnucz­ka słyn­ne­go nie­gdyś fabry­kan­ta pasów słuc­kich do kon­tu­szo­we­go stro­ju naro­do­we­go. Obda­rzo­na pięk­nym gło­sem, uczy­ła syna gry na kla­wi­kor­dzie.

Jak wspo­mi­nał jeden z jego pierw­szych bio­gra­fów: „Poezja ciche­go życia wsi litew­skiej kształ­to­wa­ła duszę wraż­li­we­go dziec­ka. Latem żni­wa, dożyn­ki, zimą gawę­dy opo­wia­da­nia, pie­śni przy koło­wrot­ku i Śpie­wy histo­rycz­ne J.U. Niem­ce­wi­cza, nuco­ne przez mat­kę, pod­nie­ca­ły fan­ta­zję mło­dziut­kie­go chłop­ca – marzy­ciel­skie­go, ale spo­koj­ne­go”. Obok pie­śni patrio­tycz­nych i histo­rycz­nych, od koleb­ki towa­rzy­szy­ły mu śpie­wy ludo­we – pol­skie, bia­ło­ru­skie, a potem i litew­skie.. Jak wspo­mi­na inny z jego póź­niej­szych przy­ja­ciół: „Z naj­więk­szą chci­wo­ścią lubił się przy­słu­chi­wać kmie­cym [chłop­skim] chó­rom, roz­le­ga­ją­cym się w wie­czor­nej ciszy, w nie­dzie­lę lub w dni uro­czy­sto­ści wiej­skich. Wte­dy już nic nie zdo­ła­ło zatrzy­mać go w domu”.

Począt­ko­we nauki sys­te­mem domo­wym pobie­rał wspól­nie z kuzy­na­mi Kor­sa­ka­mi u Jaku­ba Jagieł­ły – kole­gi Mic­kie­wi­cza z okre­su stu­diów wileń­skich.

 1827–1830

Rodzi­na Moniusz­ków prze­nio­sła się do War­sza­wy i zamiesz­ka­ła naj­pierw na Żoli­bo­rzu na „Górze Spa­ce­ro­wej”, potem w Pała­cu Sta­szi­ca przy Kra­kow­skim Przed­mie­ściu. Staś był świad­kiem uro­czy­ste­go odsło­nię­cia pomni­ka Miko­ła­ja Koper­ni­ka; po latach nosił się z zamia­rem napi­sa­nia jubi­le­uszo­wej kan­ta­ty na cześć wiel­kie­go astro­no­ma. Nadal uczył się w domu, aby następ­nie zda­wać egza­mi­ny do słyn­nej wów­czas szko­ły pijar­skiej. Naukę muzy­ki kon­ty­nu­ował u mło­de­go orga­ni­sty Augu­sta Frey­era, kole­gi szkol­ne­go Fry­de­ry­ka Cho­pi­na. Czę­stym gościem w domu Moniusz­ków był Joachim Lele­wel, zapa­mię­ta­ny jako ten, któ­ry „udzie­lał wia­do­mo­ści histo­rycz­nych”.

1831–1836

Rodzi­na prze­nio­sła się do Miń­ska, gdzie Staś uczęsz­czał do miej­sco­we­go gim­na­zjum (do ukoń­cze­nia szó­stej kla­sy). Ofi­cjal­nym powo­dem były wzglę­dy zdro­wot­ne (był wątły i cho­ro­wi­ty), ale fak­tycz­na przy­czy­na tkwi­ła w postę­pu­ją­cej rusy­fi­ka­cji rzą­do­wych szkół miń­skich. W domu kształ­cił się pod kie­run­kiem „pry­wat­nych metrów” i stry­ja Kazi­mie­rza, któ­ry z zami­ło­wa­niem poświę­cał się naukom przy­rod­ni­czym oraz medy­cy­nie i pozo­sta­wił mu wspa­nia­łe zbio­ry biblio­tecz­ne. Po jego śmier­ci Staś podej­mo­wał uda­ne pró­by samo­kształ­ce­nia oraz kon­ty­nu­ował naukę muzy­ki u Domi­ni­ka Ste­fa­no­wi­cza.

1837–1840

Wyż­sze stu­dia muzycz­ne w Ber­li­nie pod kie­run­kiem Karo­la Fry­de­ry­ka Run­gen­ha­ge­na, ówcze­sne­go dyrek­to­ra ber­liń­skiej Sin­ga­ka­de­mie. Zaowo­co­wa­ły wyda­niem w ber­liń­skiej fir­mie Bote&Bock, pierw­szych dru­ko­wa­nych utwo­rów mło­de­go kom­po­zy­to­ra – trzech pie­śni oraz bal­la­dy „Trzech Budry­sów” do słów A. Mic­kie­wi­cza. W tym cza­sie powstał rów­nież „I Kwar­tet smycz­ko­wy”, dedy­ko­wa­ny póź­niej Józe­fo­wi Elsne­ro­wi, nauczy­cie­lo­wi Cho­pi­na oraz  innych muzy­ków, z któ­rych wie­lu znał oso­bi­ście.

Pod­czas stu­diów powsta­ła tak­że pierw­sza, odna­le­zio­na w 2015 r. śpie­wo­gra (ope­ra komicz­na) „Szwaj­car­ska cha­ta”.

OKRES WILEŃSKI 1840–1846

Już w 1836 r. poznał w Wil­nie swo­ją przy­szłą żonę, Alek­san­drę Mül­le­rów­nę, z któ­rą zawarł zwią­zek mał­żeń­ski 25 sierp­nia 1840 r. w koście­le Pana Jezu­sa na Anto­ko­lu. Zamiesz­ka­li z uko­cha­ną Omką u teściów, przy ul. Nie­miec­kiej 3. W 1842 r. wyje­chał pierw­szy raz do Peters­bur­ga (kolej­ne wizy­ty: 1849, 1856 i 1870), z myślą osie­dle­nia się nad Newą, jed­nak sta­ra­nia o posa­dę, choć speł­zły na niczym, to jed­nak były impul­sem (dzię­ki szyb­ko uzy­ska­nej zgo­dzie cen­zu­ry) do przy­go­to­wa­nia i ogło­sze­nia pro­spek­tu zbio­ru pie­śni pod wspól­ną nazwą „Śpiew­ni­ka domo­we­go”. Ode­gra­ły one epo­ko­wą rolę w dzie­jach naszej pie­śni solo­wej. Twór­ca ich muzycz­ne­go opra­co­wa­nia, gru­po­wał utwo­ry w poszcze­gól­nych zeszy­tach (pierw­szy, Wil­no 1844), o róż­nym stop­niu trud­no­ści i wiel­kim kunsz­cie arty­stycz­ne­go wyra­zu i obra­zo­wa­nia. W latach 1840 i 1841 powsta­ją tak­że dwie 1-akto­we ope­ret­ki do słów Oska­ra Milew­skie­go: „Ide­ał” i „Kar­ma­niol”. Pierw­szą z nich, z suk­ce­sem, wyko­na­ła w Miń­sku tru­pa ope­ro­wa Schmidt­kof­fa (1843). W tym mie­ście zabrzmia­ła rów­nież ope­ra „Sie­lan­ka” do libret­ta Win­cen­te­go Mar­cin­kie­wi­cza, wyko­rzy­stu­ją­ca folk­lor bia­ło­ru­ski (z 1843, wyst. 1852, ręko­pis zagi­nął).

Miesz­ka­jąc w Wil­nie pisał nie tyko utwo­ry sce­nicz­ne. Tu skom­po­no­wał np. zna­ne i cenio­ne przez wyko­naw­ców czte­ry chó­ral­ne z towa­rzy­sze­niem orkie­stry lub for­te­pia­nu „Lita­nie Ostro­bram­skie” na cześć Mat­ki Bożej Miło­sier­dzia z Ostrej Bra­my (1843–1855), zało­żył zespół chó­ral­ny im. Św. Cecy­lii. Gry na for­te­pia­nie nauczał pry­wat­nie („panien­ki z dobrych domów”) i kom­po­zy­cji (jego uczniem był np. zna­ny rosyj­ski muzyk Cezar Cui). Przez sze­reg lat był orga­ni­stą przy uni­wer­sy­tec­kim koście­le Świę­tych Janów. Pod jego batu­tą zabrzmia­ły utwo­ry wokal­no-instru­men­tal­ne z reper­tu­aru wybit­nych kom­po­zy­to­rów euro­pej­skich.

W okre­sie wileń­skim ukształ­to­wa­ła się osta­tecz­nie indy­wi­du­al­ność arty­stycz­na kom­po­zy­to­ra i z tego śro­do­wi­ska wypły­nę­ły źró­dła inspi­ra­cji o zasad­ni­czym zna­cze­niu. Tu poznał wie­lu arty­stów teatru, przy­ja­ciół i współ­pra­cow­ni­ków, takich, jak: Wale­ria Rost­kow­ska (pierw­sza Hal­ka), Achil­les Bonol­di (pierw­szy odtwór­ca Jont­ka), Julian Titius (w latach 50. dyr. Teatru Wileń­skie­go, filan­trop i spo­łecz­nik), Adam i Józef Zawadz­cy (księ­ga­rze i wydaw­cy), Sta­ni­sław Roso­łow­ski (lekarz i poeta), Alek­san­der Walic­ki (póź­niej­szy pierw­szy bio­graf), Wła­dy­sław Syro­kom­la (wie­le tek­stów umu­zycz­niał), Józef Igna­cy Kra­szew­ski (pisarz, wydaw­ca miej­sco­we­go perio­dy­ku huma­ni­stycz­ne­go-arty­stycz­ne­go „Athe­na­eum”).

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.