Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Nie pozwalaj na aborcję!

Spotkanie z Abby Johnson w Łagiewnikach

- Zrób­cie wszyst­ko, by odda­lić abor­cyj­ny kom­pro­mis, bo nigdy nie moż­na iść na kom­pro­mis ze złem. A abor­cja jest czy­stym złem. Jest nie do zaak­cep­to­wa­nia. W żad­nym wypad­ku. Nie lękaj­cie się więc bro­nić tych, któ­rzy sami obro­nić się nie mogą – mówi­ła w śro­dę 12 lute­go w Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia w Kra­ko­wie-Łagiew­ni­kach Abby John­son.

Boha­ter­ka fil­mu i książ­ki „Nie­pla­no­wa­ne” uczest­ni­czy­ła w Bazy­li­ce Boże­go Miło­sier­dzia we Mszy świę­tej spra­wo­wa­nej w inten­cji wyna­gra­dza­ją­cej za grze­chy prze­ciw­ko życiu. Eucha­ry­stii prze­wod­ni­czył ks. bp Jan Zając, kustosz hono­ro­wy Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia w Kra­ko­wie-Łagiew­ni­kach, a homi­lię wygło­sił ks. Maciej Sar­bi­now­ski, sale­zja­nin, orga­ni­za­tor przy­jaz­du Abby John­son do Pol­ski.

Mszę św. poprze­dzi­ła modli­twa różań­co­wa, wyna­gra­dza­ją­ca Panu Bogu za odrzu­co­ny dar życia. Wita­jąc zgro­ma­dzo­nych w Bazy­li­ce ks. dr Zbi­gniew Bie­las, kustosz Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia przy­po­mniał, że na II Świa­to­wym Kon­gre­sie Modli­twy w Obro­nie Życia w Kra­ko­wie w 2007 roku zosta­ła zało­żo­na Świa­to­wa Kru­cja­ta Modli­twy w Obro­nie Życia. – Ta nasza modli­twa w Łagiew­ni­kach jest czę­ścią świa­to­we­go ruchu modlitw w obro­nie życia czło­wie­ka. Od kil­ku­na­stu lat w Sank­tu­arium Boże­go Miło­sier­dzia trwa modli­twa w obro­nie życia, a od 12 paź­dzier­ni­ka 2008 r. w każ­dą śro­dę Msza św. o godz. 18.00 w naszej Bazy­li­ce jest odpra­wia­na w inten­cjach: prze­bła­ga­nia Miło­sier­ne­go Boga za odrzu­co­ny dar życia, o wzrost sza­cun­ku dla życia każ­de­go oraz o zapew­nie­nie w usta­wo­daw­stwach wszyst­kich kra­jów bez­wa­run­ko­we­go pra­wa do życia każ­de­mu czło­wie­ko­wi od chwi­li poczę­cia do natu­ral­nej śmier­ci – mówił.

Homi­lię wygło­sił ks. Maciej Sar­bi­now­ski. Sale­zja­nin zwró­cił uwa­gę, że sumie­nie czło­wie­ka nie­jed­no­krot­nie bywa zagłu­sza­ne przez poglą­dy współ­cze­sne­go świa­ta, co pro­wa­dzi do roz­my­cia pojęć dobra i zła. – Jak dale­ko czło­wiek może zde­pra­wo­wać swo­je sumie­nie? – pytał. Z całą mocą też pod­kre­ślił, że zabi­ja­nie nie­na­ro­dzo­nych dzie­ci jest okrut­ną zbrod­nią i mor­der­stwem.

Ks. Sar­bi­now­ski przy­po­mniał praw­dę o Bożym miło­sier­dziu i miło­ści. – Bóg nie zapo­mi­na nigdy o tobie! Bądź współ­pra­cow­ni­kiem Jezu­sa. Bądź narzę­dziem Boże­go Miło­sier­dzia! – ape­lo­wał.

Po Eucha­ry­stii Abby John­son, była dyrek­tor­ka kli­ni­ki abor­cyj­nej Plan­ned Paren­tho­od, a dziś dzia­łacz­ka pro-life, wygło­si­ła świa­dec­two. Wyzna­ła, że zanim przy­le­cia­ła do Pol­ski, modli­ła się, pro­sząc Pana Boga o świa­tło, co ma nam prze­ka­zać. – Za każ­dym razem sły­sza­łam wte­dy w ser­cu sło­wo „kom­pro­mis”. Od wczo­raj, odkąd jestem w Pol­sce, dowie­dzia­łam się, co dzie­je się w waszym kra­ju w tema­cie abor­cji. Wasze pań­stwo już w tej chwi­li idzie na kom­pro­mis. Każ­de­go dnia zabi­ja­cie dzie­ci z powo­du „wybo­ru”. Mówi­cie o tym, że każ­da kobie­ta powin­na mieć wybór. W ten spo­sób podej­mu­je­cie decy­zję, któ­re dzie­ci powin­ny żyć, a któ­rym może­cie tego odmó­wić. Cały świat patrzy na was! Tak­że Kościół patrzy na was, byście prze­sta­li cho­dzić na kom­pro­mis z abor­cją! – przy­po­mnia­ła.

Abby John­son przy­wo­ła­ła swo­je wtor­ko­we spo­tka­nie, któ­re mia­ło miej­sce w Kra­ko­wie. Jed­na z pie­lę­gnia­rek, pra­cu­ją­ca w szpi­ta­lu, opo­wie­dzia­ła jej o kobie­tach, któ­re mia­ły prze­pro­wa­dza­ne abor­cje w ok. 30. tygo­dniu cią­ży. Gdy oka­za­ło się, że dzie­ci prze­ży­ły abor­cję, były wkła­da­ne do wia­der z for­ma­li­ną. – To się dzie­je tutaj, w Pol­sce, w waszym kato­lic­kim kra­ju! Małe dzie­ci są topio­ne w waszych szpi­ta­lach. Gdy­by po nie­uda­nej abor­cji dosta­ły odro­bi­nę pomo­cy, mogły­by prze­żyć. Co zamier­za­cie z tym robić? – pyta­ła.

Dzia­łacz­ka pro-life pod­kre­śli­ła, że przy­le­cia­ła do Pol­ski po to, by obu­dzić nasze sumie­nia. – Rocz­nie w pol­skich szpi­ta­lach zabi­ja­nych jest ok. 2 tysię­cy dzie­ci. Dla­cze­go? Mię­dzy inny­mi z powo­du tego, w jaki spo­sób zosta­ły poczę­te. Lecz czy to defi­niu­je czło­wie­ka? Są zabi­ja­ne, ponie­waż są nie­peł­no­spraw­ne. Ale czy to daje mniej­sze pra­wo do życia? Pol­sko, to jest two­je prze­bu­dze­nie. Nie pozwa­laj na abor­cję! – pro­si­ła.

Zda­niem Abby John­son, Kościół kato­lic­ki w Pol­sce jest naj­sil­niej­szą orga­ni­za­cją na świe­cie. Gdy­by jed­nak był napraw­dę prze­ciw­ko abor­cji, Pol­ska już daw­no pora­dzi­ła­by sobie z tym pro­ble­mem. – Kościół zbyt mało mówi w tej spra­wie – powie­dzia­ła i zwró­ci­ła się do księ­ży: – W waszych kościo­łach, w pierw­szych ław­kach są ludzie, któ­rzy czyn­nie wspie­ra­ją abor­cję i wy o tym wie­cie. I nie reagu­je­cie, gdy przy­stę­pu­ją do Komu­nii Świę­tej. Prze­stań­cie mil­czeć, bo wasza cisza poma­ga zabi­jać dzie­ci – ape­lo­wa­ła, a jed­no­cze­śnie wska­zy­wa­ła na to, co sta­ło się w Sta­nach Zjed­no­czo­nych. – Tam abor­cja roz­wi­nę­ła się wła­śnie z powo­du ciszy Kościo­ła, któ­ry mil­czał, bojąc się obra­zić ludzi i bojąc się utra­ty wier­nych. Z tego powo­du Kościół wciąż idzie tam na kom­pro­mis. W USA moż­na zabić dziec­ko, bez żad­ne­go powo­du, w dowol­nym momen­cie, do 9. mie­sią­ca cią­ży. Spójrz­cie, co się dzie­je na świe­cie z powo­du kom­pro­mi­su. Islan­dia dum­nie ogło­si­ła, że wyeli­mi­no­wa­ła zespół Downa. Nie wyeli­mi­no­wa­ła. Zabi­ła te dzie­ci. W Chi­nach kobie­ty są zmu­sza­ne do abor­cji. Osiem­dzie­siąt pro­cent dzie­ci jest zabi­ja­nych. Ktoś powie, że Pol­ski to nie doty­czy, że to się tutaj nigdy nie zda­rzy. Ale to już puka do waszych drzwi. Bo w waszym par­la­men­cie są oso­by, któ­re popie­ra­ją abor­cję i cze­ka­ją, aby pod­pi­sać pra­wo libe­ra­li­zu­ją­ce usta­wę abor­cyj­ną! – ostrze­ga­ła.

Dzia­łacz­ka pro-life zauwa­ży­ła, że już za kil­ka mie­się­cy w Pol­sce odbę­dą się wybo­ry pre­zy­denc­kie. – Zamier­za­cie gło­so­wać za życiem, czy nie? Jeśli jeste­ście kato­li­ka­mi, nie macie wybo­ru. Może­cie się nie zga­dzać z tym, co teraz mówię, ale tak napraw­dę nie zga­dza­cie się z nauką Kościo­ła kato­lic­kie­go. Czy macie więc zamiar prze­bu­dzić się? Poma­gać kobie­tom, któ­re chcą uro­dzić swo­je dziec­ko? Za każ­dym razem gło­so­wać za życiem? Czy macie zamiar sta­nąć przed szpi­ta­la­mi, gdzie są zabi­ja­ne dzie­ci i modlić się? – sta­wia­ła pyta­nia.

Mał­go­rza­ta Pabis