Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Nie tylko w listopadzie pamiętajmy o tych, którzy odeszli

Nie tylko w listopadzie pamiętajmy o tych, którzy odeszli

Z ks. Łuka­szem Wiśniew­skim MIC, Dyrek­to­rem Sto­wa­rzy­sze­nia Pomoc­ni­ków Mariań­skich, roz­ma­wia Kata­rzy­na Matusz-Bra­niec­ka

Uro­czy­stość Wszyst­kich Świę­tych, wspo­mnie­nie Wszyst­kich Wier­nych Zmar­łych. Listo­pad to spe­cjal­ny mie­siąc…

To mie­siąc szcze­gól­ny, mie­siąc pamię­ci o zmar­łych, mie­siąc modli­twy za zmar­łych. To oczy­wi­ście nie tyl­ko 1 i 2 listo­pa­da, kie­dy tra­dy­cyj­nie uda­je­my się na cmen­ta­rze, zapa­la­my zni­cze, modli­my się za naszych bli­skich zmar­łych, ale to cały mie­siąc szcze­gól­nej modli­twy, a w naszym kon­tek­ście mariań­skim i w ramach naszej akcji „Nie tyl­ko w listo­pa­dzie pamię­taj­my o tych, któ­rzy ode­szli” to jest szcze­gól­ne wezwa­nie, żeby o zmar­łych pamię­tać każ­de­go dnia roku.

Kam­pa­nii infor­ma­cyj­nej towa­rzy­szy kam­pa­nia spo­łecz­na w sta­cjach radio­wych?

Na ante­nach Jedyn­ki, Trój­ki, Pol­skie­go Radia 24, wie­lu sta­cji regio­nal­nych i kato­lic­kich od 15 paź­dzier­ni­ka do 15 listo­pa­da usły­szą Pań­stwo spot naszej kam­pa­nii spo­łecz­nej „Nie tyl­ko w listo­pa­dzie pamię­taj­my o tych, któ­rzy ode­szli”. Niech będzie on zachę­tą do naszej wspól­nej modli­twy. A jeśli chcą Pań­stwo otrzy­mać obra­zek „Msza świę­ta Ojca Zało­ży­cie­la”, by przy­po­mi­nał o tych, któ­rzy ode­szli, pro­si­my o e-maila na adres: spm@marianie.pl lub kon­takt przez stro­nę inter­ne­to­wą www.spm.org.pl.

Dla­cze­go mamy się modlić za dusze czyść­co­we?

Świę­ty Sta­ni­sław Pap­czyń­ski w swo­im życiu odkry­wał wie­le razy, że śmierć, umie­ra­nie, jest swe­go rodza­ju bra­mą. Sam doświad­czał tego, że jest wol­ny od przy­wią­za­nia do tego świa­ta, a zara­zem widział ogrom­ną potrze­bę modli­twy za tych, któ­rzy takiej wol­no­ści nie mają. Moż­na tu przy­po­mnieć histo­rię z jego mło­do­ści, kie­dy w cza­sie swo­je­go poby­tu we Lwo­wie doświad­czał cho­ro­by i cier­pie­nia, był bli­ski śmier­ci i m.in. to doświad­cze­nie spo­wo­do­wa­ło w nim ogrom­ną wol­ność. Potem, w cza­sie poto­pu szwedz­kie­go w War­sza­wie, tak­że gro­zi­ła mu śmierć. Jeden z żoł­nie­rzy szwedz­kich miał ude­rzyć go szpa­dą i prak­tycz­nie nie zro­bić mu żad­nej krzyw­dy. Były to momen­ty i wyda­rze­nia, któ­re prze­ko­ny­wa­ły go o tym, że nasze życie tu na zie­mi jest o tyle waż­ne, o ile je widzi­my w per­spek­ty­wie wiecz­no­ści.

Świę­ty Sta­ni­sław Pap­czyń­ski jest orę­dow­ni­kiem modli­twy za cier­pią­cych w czyść­cu.

Zało­ży­ciel Zgro­ma­dze­nia Księ­ży Maria­nów zosta­wił swo­im ducho­wym synom spe­cjal­ną misję przy­cho­dze­nia z pomo­cą duszom cier­pią­cym w czyść­cu. Według nie­go naj­wyż­szym prze­ja­wem miło­ści są: modli­twa i peł­nie­nie uczyn­ków pokut­nych za zmar­łych, któ­rych dusze prze­by­wa­ją w czyść­cu. Mówił: „Bła­gam was, módl­cie się za zmar­łych, bo strasz­ne cier­pią męczar­nie”.

Czy jako ludzie wie­rzą­cy, powin­ni­śmy myśleć: nie­bo, czy­ściec, pie­kło? Prze­cież chce­my być świę­ci. W jaki spo­sób myśleć o tej dru­giej stro­nie?

Przede wszyst­kim powin­ni­śmy pra­gnąć życia z Panem Bogiem. Sły­szę, jak nie­któ­rzy mówią: „żebym się tyl­ko do czyść­ca zała­pał”. Ale moment, o czym my mówi­my? Powin­ni­śmy od razu chcieć wejść do tej rado­ści. Chcę trwać w Jego łasce – i to jest wej­ście do rado­ści. Pie­kło jest pew­ną real­ną rze­czy­wi­sto­ścią bez Boga. I teraz nie cho­dzi o to, żeby robić wszyst­ko z lęku, żeby do pie­kła nie tra­fić. Ale przede wszyst­kim tak żyć i tak wybie­rać, żeby żyć z Panem Bogiem. Czy­ściec – jak to cza­sa­mi mówi­łem mło­dzie­ży na kate­che­zie – jest takim sta­nem cier­pie­nia, bo widzi się, że tam gdzieś po dru­giej stro­nie, u sąsia­dów jest jakieś świę­to, impre­za, powiedz­my języ­kiem mło­dzie­żo­wym, a my nie może­my tam się jesz­cze dostać. Ale wie­my, że tam się dosta­nie­my. Pie­kło jest sta­nem, w któ­rym wie­my, że do nie­ba już się nie dosta­nie­my. To jest ogrom­ne cier­pie­nie. My chce­my od razu wejść na to świę­to, chce­my razem świę­to­wać i całym swo­im życiem powin­ni­śmy tak czy­nić.

W Skór­cu wisi nie­zwy­kły obraz…

W kapli­cy zakon­nej w Skór­cu wisi obraz nama­lo­wa­ny przez o. Jana Nie­za­bi­tow­skie­go, maria­ni­na. Na nim św. Sta­ni­sław Pap­czyń­ski, oto­czo­ny zakon­ni­ka­mi, odpra­wia Mszę świę­tą. Sym­bo­li­zu­je cha­ry­zmat modli­twy za zmar­łych. Św. Sta­ni­sław jest w cen­trum tego obra­zu, moż­na powie­dzieć, że w cen­trum jest cała wspól­no­ta Kościo­ła. Jest zwró­co­ny ku nie­bu, tam jest Mat­ka Boża, anio­ło­wie, inni świę­ci. Jego współ­bra­cia obok roz­da­ją tym cier­pią­cym w czyść­cu koron­ki do dzie­się­ciu cnót (decym­ki), szka­ple­rze. Obraz una­ocz­nia to, co wyzna­je­my w każ­dą nie­dzie­lę w wyzna­niu wia­ry –  wia­rę w świę­tych obco­wa­nie. My wie­rzy­my w jeden Kościół. Ci w czyść­cu, któ­rzy cier­pią, potrze­bu­ją oczysz­cze­nia. My na zie­mi, któ­rzy może­my im tę modli­twę bez­in­te­re­sow­nie ofia­ro­wać. Wszy­scy dąży­my do nie­ba. I stąd ten obraz jest tak wyjąt­ko­wy i dla­te­go też chce­my się nim podzie­lić w listo­pa­dzie z tymi, któ­rzy też chcą z nami modlić się za zmar­łych i wspie­rać ich.

Pro­po­nu­je­cie tak­że modli­twę na tę oko­licz­ność.

Jest to modli­twa za zmar­łych za wsta­wien­nic­twem nasze­go świę­te­go zało­ży­cie­la:

Panie Jezu, za wsta­wien­nic­twem św. Sta­ni­sła­wa Pap­czyń­skie­go, pro­szę Cię za tymi, któ­rzy prze­kro­czy­li już bra­mę śmier­ci i ocze­ku­ją Two­je­go miło­sier­dzia w czyść­cu. Spraw, abym w Two­im domu spo­tkał się z moimi bli­ski­mi i wszyst­ki­mi brać­mi i sio­stra­mi, któ­rych powo­ła­łeś do życia wiecz­ne­go. Amen.

Powsta­je film o duszach czyść­co­wych?

Michał Kon­drat przy­stą­pił do stwo­rze­nia kolej­nej waż­nej pro­duk­cji. Tytuł fil­mu brzmi „Dusze”.  Sce­na­riusz opar­ty jest na spi­sa­nych doświad­cze­niach misty­ków, któ­rzy mie­li łaskę bycia nawie­dza­ny­mi przez dusze czyść­co­we, a nawet mogli zoba­czyć przez chwi­lę nie­bo, pie­kło i czy­ściec. To waż­ny temat i war­to się tym pro­jek­tem zain­te­re­so­wać.

Dzię­ku­ję za roz­mo­wę.