Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Nigdy nie wolno dialogować z diabłem!

Papież Franciszek

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

W tę pierw­szą nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu Ewan­ge­lia (por. Mt 4,1–11) mówi, że po chrzcie w Jor­da­nie „Duch wypro­wa­dził Jezu­sa na pusty­nię, aby był kuszo­ny przez dia­bła” (w. 1). Przy­go­to­wu­je się do roz­po­czę­cia swo­jej misji jako zwia­stun kró­le­stwa nie­bie­skie­go i, podob­nie jak wcze­śniej Moj­żesz i Eliasz w Sta­rym Testa­men­cie (por. Wj 24,18; 1 Krl 19,8), czy­ni to poprzez czter­dzie­sto­dnio­wy post. Zaczy­na „Wiel­ki Post”.

Pod koniec tego okre­su postu wtar­gnął kusi­ciel, dia­beł, któ­ry sta­rał się trzy razy posta­wić Jezu­sa w trud­nej sytu­acji. Pierw­sza poku­sa nawią­zy­wa­ła do fak­tu, że Jezus był głod­ny i sza­tan zasu­ge­ro­wał mu: „Jeśli jesteś Synem Bożym, powiedz, żeby te kamie­nie sta­ły się chle­bem” (w. 3) – rzu­ca Mu wyzwa­nie. Ale odpo­wiedź Jezu­sa jest jasna: „Napi­sa­ne jest: Nie samym chle­bem żyje czło­wiek, lecz każ­dym sło­wem, któ­re pocho­dzi z ust Bożych” (4,4). Odwo­łu­je się do Moj­że­sza, kie­dy przy­po­mi­nał ludo­wi o dłu­giej dro­dze odby­tej na pusty­ni, pod­czas któ­rej nauczył się, że jego życie zale­ży od Sło­wa Boże­go (por. Pwt 8,3).

Następ­nie dia­beł pró­bu­je po raz dru­gi (w. 5–6), stał się bar­dziej prze­bie­gły, rów­nież powo­łu­jąc się na Pismo Świę­te. Stra­te­gia jest jasna: jeśli pokła­dasz tak wie­le ufno­ści w moc Bożą, to doświadcz jej, istot­nie bowiem samo Pismo mówi, że anio­ło­wie pospie­szą Tobie na pomoc (w. 6). Ale rów­nież w tym przy­pad­ku Jezus nie daje się spe­szyć, ponie­waż każ­dy, kto wie­rzy, wie że Bóg nie wysta­wia go na pró­bę, lecz powie­rza się Jego dobro­ci. Dla­te­go na sło­wa Biblii, inter­pre­to­wa­ne instru­men­tal­nie przez sza­ta­na, Jezus odpo­wia­da innym cyta­tem: „Ale jest napi­sa­ne tak­że: Nie będziesz wysta­wiał na pró­bę Pana, Boga swe­go” (w. 7).

Wresz­cie trze­cia poku­sa (w. 8–9) ujaw­nia praw­dzi­wą myśl dia­bła: sko­ro nadej­ście kró­le­stwa nie­bie­skie­go ozna­cza począ­tek jego poraż­ki, to sza­tan chciał­by odcią­gnąć Jezu­sa od wypeł­nia­nia swo­jej misji, ofe­ru­jąc mu per­spek­ty­wę mesja­ni­zmu poli­tycz­ne­go. Ale Jezus odrzu­ca bał­wo­chwal­stwo ludz­kiej wła­dzy i chwa­ły, a osta­tecz­nie odpę­dza kusi­cie­la, mówiąc: „Idź precz, sza­ta­nie! Jest bowiem napi­sa­ne: Panu, Bogu swe­mu, będziesz odda­wał pokłon i Jemu same­mu słu­żyć będziesz” (w. 10). I w tym momen­cie do Jezu­sa, wier­ne­go prze­ka­za­niu Ojca, przy­stą­pi­li anio­ło­wie, aby Mu słu­żyć (por. w. 11).

Uczy to nas, że Jezus nie pro­wa­dzi dia­lo­gu z dia­błem. Jezus odpo­wia­da dia­błu Sło­wem Bożym, a nie swo­im wła­snym. Nato­miast my, gdy jeste­śmy kusze­ni, zaczy­na­my dia­lo­go­wać z poku­są, dia­lo­go­wać z dia­błem: tak, mogę to uczy­nić, a potem się wyspo­wia­dam itd. Nigdy nie wol­no dia­lo­go­wać z dia­błem! Jezus czy­ni wobec dia­bła dwie rze­czy: wypę­dza go, albo odpo­wia­da Sło­wem Bożym. Uwa­żaj­cie: nigdy nie dia­lo­guj­cie z poku­są. Nigdy nie dia­lo­guj­cie z dia­błem.

Tak­że dzi­siaj sza­tan wdzie­ra się w życie ludzi, aby kusić ich swo­imi nęcą­cy­mi pro­po­zy­cja­mi; dołą­cza swój głos do wie­lu innych, któ­re pró­bu­ją oswo­ić sumie­nie. (…) Ale wszyst­ko to jest ilu­zo­rycz­ne: bar­dzo szyb­ko zda­je­my sobie spra­wę, że im bar­dziej odda­la­my się od Boga, tym bar­dziej czu­je­my się bez­bron­ni i bez­sil­ni wobec wiel­kich pro­ble­mów egzy­sten­cji.

Niech Dzie­wi­ca Mary­ja, Mat­ka Tego, któ­ry zmiaż­dżył gło­wę węża, pomo­że nam w tym okre­sie Wiel­kie­go Postu zacho­wać czuj­ność wobec pokus, nie pod­da­wać się żad­ne­mu boż­ko­wi tego świa­ta, iść za Jezu­sem w wal­ce ze złem; a my rów­nież będzie­my zwy­cięz­ca­mi tak, jak Jezus.

Frag­men­ty roz­wa­ża­nia Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­ne­go przed modli­twą Anioł Pań­ski na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 1 mar­ca br.