Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Objawienie Pańskie

Objawienie Pańskie

Nasze świę­to­wa­nie po Bożym Naro­dze­niu od kil­ku lat zdo­mi­no­wa­ły, wycho­dzą­ce w środ­ku zimy na uli­ce, pro­ce­sje zaty­tu­ło­wa­ne Orszak Trzech Kró­li. O co cho­dzi?

 Skąd samo świę­to?

W pierw­szych wie­kach chrze­ści­jań­stwa wła­śnie to świę­to było głów­nym obcho­dem zwią­za­nym z tajem­ni­cą Naro­dze­nia Pań­skie­go. Owa „eks­pe­dy­cja” poszu­ki­waw­cza Trzech Mędr­ców była takim widzial­nym potwier­dze­niem szcze­gól­ne­go posłan­nic­twa Dzie­cię­cia z Betle­jem. Sko­ro oni, poga­nie ze Wscho­du, dostrze­gli wyjąt­ko­wość maleń­kie­go Jezu­sa i dali wia­rę Jego szcze­gól­nej misji od Boga, cho­ciaż­by przez to, że powró­ci­li z Betle­jem taką dro­gą, aby omi­nąć sze­ro­kim łukiem żąd­ne­go zemsty krwi kró­la Hero­da, to jest to pewien znak zba­wie­nia dla całe­go świa­ta. Może dla­te­go wła­śnie głów­ny cię­żar Tajem­ni­cy Wcie­le­nia na począt­ku chrze­ści­jań­stwa był zwią­za­ny z owym wyda­rze­niem odwie­dzin Trzech Mędr­ców w Betle­jem u Nowo­na­ro­dzo­ne­go, Kró­la kró­lów… Fak­tem jest, że dopie­ro wiek póź­niej (IV w.) wpro­wa­dzo­no do kalen­da­rza litur­gicz­nych obcho­dów dwie odręb­ne uro­czy­sto­ści doty­czą­ce Tajem­ni­cy Wcie­le­nia – Boże Naro­dze­nie, a po nim Uro­czy­stość Epi­fa­nii, czy­li Obja­wie­nia Pań­skie­go.

Po co Orszak Trzech Kró­li?

Od roku 1961 zaprze­sta­no świę­to­wa­nia tej uro­czy­sto­ści na pozio­mie dnia wol­ne­go od pra­cy, cho­ciaż nadal było to świę­to obo­wiąz­ko­we, czy­li zwią­za­ne z uczest­nic­twem we Mszy św. w tym dniu. Trze­ba było cze­kać roku 2011. Pół wie­ku to pra­wie dwa poko­le­nia, więc aby na nowo wejść w tra­dy­cję świę­to­wa­nia Uro­czy­sto­ści Obja­wie­nia Pań­skie­go, pod­ję­to ini­cja­ty­wę swe­go rodza­ju „miste­riów ulicz­nych”, takich Bożo­na­ro­dze­nio­wych jase­łek, sku­pia­ją­cych się na wyda­rze­niu owe­go pokło­nu Trzech Mędr­ców, opi­sa­ne­go w Ewan­ge­lii wg św. Mate­usza. Ini­cja­ty­wa takiej for­my świę­to­wa­nia zro­dzi­ła się w śro­do­wi­sku szko­ły „Żagle”, pro­wa­dzo­nej przez Sto­wa­rzy­sze­nie „Ster­nik”, w roku 2005 i po latach z małe­go przed­sta­wie­nia szkol­ne­go roz­prze­strze­ni­ła się po kra­ju i poza jego gra­ni­ca­mi. Pierw­sza edy­cja „ulicz­nych jase­łek” przy­pa­dła na rok 2009. Może więc dzień wol­ny od pra­cy przy­słu­żył się wypeł­nie­niu tego cza­su tak hucz­nym świę­to­wa­niem w wie­lu miej­sco­wo­ściach Pol­ski?

Jed­no jest pew­ne – pro­ce­sja, czy­li ów orszak, jest wyra­zem naszej wia­ry – w tym kon­kret­nym przy­pad­ku cho­dzi o przed­sta­wie­nie wia­ry w naro­dze­nie Syna Boże­go, któ­ry odmie­nił losy histo­rii świa­ta przy­no­sząc zba­wie­nie, któ­re sta­ło się udzia­łem nie tyl­ko Naro­du Wybra­ne­go, ale wszyst­kich naro­dów! W Trzech Mędr­cach z pogań­skie­go świa­ta widzi­my bowiem całą ludz­kość, któ­ra wycho­dzi na spo­tka­nie Zba­wi­cie­la. W tym kon­tek­ście war­to tu nad­mie­nić, że w Uro­czy­stość Obja­wie­nia Pań­skie­go Kościół w Pol­sce obcho­dzi Dzień Modli­twy i Pomo­cy Misjom. Jest to dzień szcze­gól­nej pamię­ci o tych naro­dach, któ­re jesz­cze nie sły­sza­ły o Chry­stu­sie, a tak­że o misjo­nar­kach i misjo­na­rzach, posłu­gu­ją­cych na całym świe­cie.

Inne zwy­cza­je Świę­ta

Świę­to­wa­nie Obja­wie­nia Pań­skie­go nie zaczę­ło się ani w 2005 roku, ani wraz z przy­wró­ce­niem dnia wol­ne­go od pra­cy 6 stycz­nia! Nie moż­na zatem nie zauwa­żyć star­szych spo­so­bów świę­to­wa­nia tej Uro­czy­sto­ści, któ­re rów­nież dzi­siaj pie­lę­gnu­je­my w naszych para­fiach:

– poświę­ce­nie kre­dy – chce­my nią ozna­czyć drzwi naszych domostw, jak wów­czas gdy Izra­eli­ci wycho­dzi­li z Egip­tu, zna­cząc drzwi swo­ich domów krwią baran­ka pas­chal­ne­go… To znak naszej wia­ry, że w tym domu chce­my żyć po Jezu­so­we­mu, że przy­ję­li­śmy Jego bło­go­sła­wień­stwo pod­czas wizy­ty dusz­pa­ster­skiej, zwa­nej kolę­dą. Zapi­su­je­my na drzwiach trzy lite­ry: C+M+B, co z języ­ka łaciń­skie­go może ozna­czać – Chri­stus Man­sio­nem Bene­di­cat (Niech Chry­stus bło­go­sła­wi temu domo­wi), albo K+M+B, na pamiąt­kę imion Trzech Króli/Mędrców ze Wscho­du, któ­rzy odwie­dzi­li Jezu­sa – Kac­per, Mel­chior i Bal­ta­zar.

– poświę­ce­nie kadzi­dła – któ­re spa­la­ne w naszych domach wypeł­nia je wonią poświę­co­ną Bogu na znak tego, że chce­my nasze domy, a zatem i nasze życie wypeł­niać wonią modli­twy, wedle słów psal­mi­sty: Niech modli­twa moja wznie­sie się ku Tobie jak kadzi­dło (Ps 141,2).

Według mnie dzie­sięć tysię­cy trud­no­ści nie two­rzy nawet jed­nej wąt­pli­wo­ści” – pisał św. John Hen­ry New­mann… Niech te sło­wa pobu­dzą nas do reflek­sji na oko­licz­ność Świę­ta Trzech Kró­li – oni poko­na­li wie­le trud­no­ści, nie­wy­gód dro­gi i kli­ma­tu, aby dotrzeć do praw­dy. Było w nich pra­gnie­nie, była deter­mi­na­cja – a jak jest z naszym pozna­wa­niem Boga? Czy to zna­jo­mość z „dzia­da-pra­dzia­da”, wyssa­na z mle­kiem mat­ki, ale nie moje prze­ko­na­nie; czy może wła­śnie podą­żam dro­gą wie­lu trud­no­ści i pytań, aby odkryć Boga w swo­im życiu… Jak­kol­wiek jest, niech ten czas świę­to­wa­nia nie spo­wo­du­je nasze­go zasta­nia, zasie­dze­nia, bo wia­ra to wycho­dze­nie z sie­bie w kie­run­ku Boga.

Ks. Dawid Leśniak