Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Olej z wiesiołka – samo zdrowie

Olej z wiesiołka – samo zdrowie

Wie­sio­łek to rośli­na bli­ska memu ser­cu, bo jako jeden z pierw­szych w latach 80. XX wie­ku napi­sa­łem o zale­tach proz­dro­wot­nych cen­ne­go ole­ju pozy­ski­wa­ne­go z jej nasion. To lek dla współ­cze­sne­go czło­wie­ka.

Lek z ugo­ru

Dużo jest gatun­ków wie­sioł­ka. Naj­bar­dziej popu­lar­ny jest wie­sio­łek dwu­let­ni Oeno­the­ra bien­nis. Bar­dzo cenio­ny w medy­cy­nie jest jesz­cze wie­sio­łek dziw­ny O. para­do­xa. To rośli­na dwu­let­nia o wyso­ko­ści od 50 do 120 cm. Liście ma sza­ro­zie­lo­ne, lan­ce­to­wa­te Kwia­ty poja­wia­ją się od lip­ca do póź­nej jesie­ni. Są one jasno­żół­te. Roz­wi­ja­ją się dopie­ro oko­ło godzi­ny 17.30–18.00. Wie­sio­łek po prze­kwit­nię­ciu wyda­je podłuż­ne toreb­ki wypeł­nio­ne nasio­na­mi, któ­re po doj­rze­niu są sza­ro­brą­zo­we.

Wie­sio­łek zasły­nął w medy­cy­nie dzię­ki nasio­nom zawie­ra­ją­cym nad­zwy­czaj war­to­ścio­wy olej. Sta­no­wi bogac­two wie­lo­nie­na­sy­co­nych kwa­sów tłusz­czo­wych, np. kwa­sy alfa-lino­le­no­wy i gam­ma-lino­le­no­wy.

Bada­nia kli­nicz­ne dowio­dły, że naj­wię­cej związ­ków sprzy­ja­ją­cych zdro­wiu posia­da olej z nasion wie­sioł­ka, któ­ry tło­czy się „na zim­no”. Obfi­tu­je on w nie­zbęd­ne nie­na­sy­co­ne kwa­sy tłusz­czo­we o nie­mal nie­na­ru­szo­nej struk­tu­rze. Oso­bi­ście sto­su­ję olej z nasion wie­sioł­ka tło­czo­ny wła­śnie „na zim­no”, pol­skiej fir­my GAL. Ofe­ru­je olej w kap­suł­kach w daw­ce po 500 lub 700 mg, albo też w mega-kap­suł­kach typu fit po 3 g (ten moż­na go np. doda­wać do sała­tek lub suró­wek). W apte­kach i skle­pach zie­lar­skich moż­na poza tym kupić olej wie­sioł­ko­wy w butel­kach. Zde­cy­do­wa­nie pole­cam jed­nak ten w kap­suł­kach.

Olej z nasion wie­sioł­ka sta­no­wi dobro­dziej­stwo dla ludzi zagro­żo­nych miaż­dży­cą, gdyż dzię­ki zawar­to­ści nie­zbęd­nych nie­na­sy­co­nych kwa­sów tłusz­czo­wych nie tyl­ko posia­da zdol­ność obni­ża­nia pozio­mu zdra­dli­wej frak­cji LDL cho­le­ste­ro­lu we krwi, ale tak­że zapo­bie­ga utle­nia­niu się tej frak­cji i odkła­da­niu w posta­ci bla­szek miaż­dży­co­wych w ścia­nach naczyń krwio­no­śnych. To ide­al­ny wręcz lek bro­nią­cy przed cho­ro­bą wień­co­wą, a tak­że dla tych, u któ­rych wystę­pu­ją mro­wie­nie i uczu­cie zim­na w nogach, będą­ce kon­se­kwen­cją miaż­dży­cy.

Olej z nasion wie­sioł­ka posia­da też potwier­dzo­ną kli­nicz­nie zdol­ność zapo­bie­ga­nia zakrze­pom krwi. Pole­ca się go z wiel­kim powo­dze­niem ludziom o dużym ryzy­ku do powsta­wa­nia zawa­łu ser­ca, uda­ru mózgu lub zakrze­pi­cy. Jest zale­ca­ny ludziom ze stwier­dzo­nym nad­ci­śnie­niem tęt­ni­czym.  Sta­no­wi nie­zwy­kle pomoc­ny śro­dek dla cho­rych na cukrzy­cę, gdyż bro­ni przed spu­sto­sze­niem w obrę­bie naczyń krwio­no­śnych oraz obni­ża poziom cukru we krwi. Oka­zał się bar­dzo pomoc­ny w lecze­niu cho­rób o pod­ło­żu aler­gicz­nym, jak aler­gia ato­po­wa, aler­gicz­ny nie­żyt nosa czy ast­ma aler­gicz­na.

Udo­wod­nio­no nauko­wo, że olej z nasion wie­sioł­ka usu­wa bądź łago­dzi zespół napię­cia przed­mie­siącz­ko­we­go. Zale­ca się go kobie­tom dla zła­go­dze­nia obja­wów towa­rzy­szą­cych kli­mak­te­rium (nagłe ude­rze­nia gorą­ca, ner­wo­wość, nie­usta­bi­li­zo­wa­ne ciśnie­nie krwi itd.).

Zbi­gniew Tomasz Nowak