Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Orędzie dla całego rodzaju ludzkiego

Papież Franciszek/Fot.L Osservatore Romano

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Dzi­siaj roz­po­czy­na­my serię kate­chez o Bło­go­sła­wień­stwach w Ewan­ge­lii św. Mate­usza (5,1–11). Tekst ten roz­po­czy­na „Kaza­nie na Górze”, któ­ry pro­wa­dził życie ludzi wie­rzą­cych, a tak­że wie­lu nie­wie­rzą­cych. Trud­no nie być poru­szo­nym tymi sło­wa­mi Jezu­sa i słusz­ne jest pra­gnie­nie ich coraz peł­niej­sze­go zro­zu­mie­nia i przy­ję­cia. Bło­go­sła­wień­stwa zawie­ra­ją „dowód toż­sa­mo­ści” chrze­ści­ja­ni­na, ponie­waż przed­sta­wia­ją rysy obli­cza same­go Jezu­sa, Jego styl życia.

Teraz spoj­rzy­my na te sło­wa Jezu­sa w spo­sób ogól­ny. W następ­nych kate­che­zach sko­men­tu­je­my poszcze­gól­ne Bło­go­sła­wień­stwa, jed­no po dru­gim.

Przede wszyst­kim waż­ne jest, jak doko­na­ła się pro­kla­ma­cja tego orę­dzia: Jezus, widząc tłu­my idą­ce za Nim, wspiął się po łagod­nym zbo­czu ota­cza­ją­cym Jezio­ro Gali­lej­skie, usiadł i, zwra­ca­jąc się do swo­ich uczniów, ogło­sił Bło­go­sła­wień­stwa. Zatem prze­sła­nie jest skie­ro­wa­ne do uczniów, ale na hory­zon­cie są tłu­my, czy­li cała ludz­kość. Jest to orę­dzie dla całe­go rodza­ju ludz­kie­go.

Ponad­to „góra” odno­si się do Syna­ju, gdzie Bóg dał Moj­że­szo­wi „dzie­sięć słów”. Tym razem jed­nak nie dzie­je się to pośród strasz­nej burzy, ale moż­na poczuć uro­czą siłę Dobrej Nowi­ny. Jezus zaczy­na nauczać nowe­go pra­wa: aby być ubo­gim, łagod­nym, miło­sier­nym… Te „nowe przy­ka­za­nia” to coś znacz­nie wię­cej niż nor­my. Istot­nie Jezus nicze­go nie narzu­ca, ale obja­wia dro­gę szczę­ścia – Jego dro­gę – powta­rza­jąc osiem razy sło­wo „bło­go­sła­wio­ny”. Wspa­nia­le było­by nauczyć się ich na pamięć, aby to pra­wo, któ­re daje nam Jezus, było w naszej pamię­ci, w naszym ser­cu.

Każ­de Bło­go­sła­wień­stwo skła­da się z trzech czę­ści. Na począt­ku zawsze jest sło­wo „bło­go­sła­wie­ni”. Następ­nie poja­wia się sytu­acja, w któ­rej znaj­du­ją się bło­go­sła­wie­ni: ubó­stwo ducho­we, utra­pie­nie, głód, pra­gnie­nie spra­wie­dli­wo­ści i tak dalej; wresz­cie jest motyw szczę­ścia, wpro­wa­dzo­ny przez spój­nik „albo­wiem”. (…) W trze­cim ele­men­cie, któ­ry jest wła­śnie moty­wem szczę­ścia, Jezus czę­sto uży­wa cza­su przy­szłe­go bier­ne­go: „będą pocie­sze­ni”, „posią­dą zie­mię”, „będą nasy­ce­ni”, „miło­sier­dzia dostą­pią”, „będą nazwa­ni syna­mi Boży­mi”.

Ale co zna­czy sło­wo „bło­go­sła­wio­ny”? (…) jest to oso­ba, któ­ra znaj­du­je się w sta­nie łaski, któ­ra doko­nu­je postę­pów w łasce Boga: cier­pli­wość, ubó­stwo, służ­ba dla innych; pocie­cha, któ­ra z tego wypły­wa: ci są szczę­śli­wi, tam­ci są szczę­śli­wi…

Bóg, by dać nam sie­bie, czę­sto obie­ra dro­gi nie­wy­obra­żal­ne, być może naszych ogra­ni­czeń, naszych łez, naszych pora­żek. (…) Bło­go­sła­wień­stwa pro­wa­dzą cie­bie ku rado­ści. Zawsze jest to dro­ga pro­wa­dzą­ca do rado­ści. War­to było­by wziąć dzi­siaj Ewan­ge­lię św. Mate­usza, roz­dział 5, wer­se­ty 1–11, i prze­czy­tać Bło­go­sła­wień­stwa i może jesz­cze kil­ka razy ponow­nie pod­czas tygo­dnia, by zro­zu­mieć tę dro­gę, bar­dzo pięk­ną i bar­dzo pew­ną dro­gę szczę­ścia, jaką pro­po­nu­je nam Pan.

Do Pola­ków Ojciec Świę­ty powie­dział:

Ser­decz­nie pozdra­wiam pol­skich piel­grzy­mów. Dro­dzy bra­cia i sio­stry, w nie­dzie­lę, w uro­czy­stość Ofia­ro­wa­nia Pań­skie­go obcho­dzi­my Dzień Życia Kon­se­kro­wa­ne­go. Módl­my się za zakon­ni­ce i zakon­ni­ków, któ­rzy odda­ją sie­bie Bogu i bra­ciom w codzien­nej posłu­dze według swo­ich cha­ry­zma­tów, aby zawsze byli wier­ny­mi świad­ka­mi zbaw­czej miło­ści Chry­stu­sa. Módl­my się rów­nież o nowe powo­ła­nia do życia kon­se­kro­wa­ne­go. Z ser­ca bło­go­sła­wię wam, waszym rodzi­nom i wspól­no­tom.

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­nej pod­czas audien­cji w auli Paw­ła VI w Waty­ka­nie, 29 stycz­nia br.