Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Owoce róży – gdy słabnie wzrok

Owoce róży – gdy słabnie wzrok

O wyjąt­ko­wych wła­ści­wo­ściach lecz­ni­czych i odżyw­czych owo­ców róży dzi­kiej moż­na pisać bar­dzo dużo. Zaj­mu­ję się nimi od ponad 30 lat i cią­gle mnie fascy­nu­ją. Nazwa­łem je nawet naj­zdrow­szym  owo­cem świa­ta, bo żaden inny owoc nie potra­fi dorów­nać im zawar­to­ścią nie­oce­nio­nej wita­mi­ny C.

Zale­tom róży, w opar­ciu o naj­now­sze donie­sie­nia medy­cy­ny, poświę­ci­łem nie­daw­no wyda­ną książ­kę „Róża prze­dłu­ża życie” (moż­na ją zamó­wić w Klu­bie Książ­ki Kato­lic­kiej – nr tel. 12 292 68 69). Przy­da­ją się one tak­że w lecze­niu i zapo­bie­ga­niu dege­ne­ra­cji plam­ki żół­tej (AMD), z czym zma­ga się dziś bar­dzo wie­le osób w wie­ku star­szym.

Jakie są pierw­sze nie­po­ko­ją­ce obja­wy tego scho­rze­nia? Spe­cja­li­ści prze­strze­ga­ją, że jeśli oso­ba star­sza widzi, patrząc na wprost, obraz zama­za­ny, mało czy­tel­ny, odbie­ra kolo­ry przed­mio­tów bar­dziej wybla­kłe niż wcze­śniej, coraz czę­ściej uskar­ża się, że dostrze­ga znie­kształ­co­ny obraz, czar­ną lub sza­rą pla­mę poja­wia­ją­cą się przed okiem zawsze w tym samym poło­że­niu, to nie­po­ko­ją­cy sygnał, potwier­dza­ją­cy ist­nie­nie tej przy­pa­dło­ści. Oczy­wi­ście wszyst­ko prze­bie­ga na począt­ku w spo­sób bar­dzo sub­tel­ny, stop­nio­wo, może nawet mało zauwa­żal­ny. Zresz­tą, aby wychwy­cić te zmia­ny, nale­ży koniecz­nie kon­tro­lo­wać wzrok po zamknię­ciu jed­ne­go oka. Zanie­dba­ne w lecze­niu zwy­rod­nie­nie (dege­ne­ra­cja) plam­ki żół­tej, czy­li naj­czul­sze­go miej­sca w siat­ków­ce oka, pro­wa­dzi naj­pierw do utra­ty ostro­ści widze­nia, a następ­nie wzro­ku.

Dla ludzi znaj­du­ją­cych się w gru­pie duże­go ryzy­ka wystą­pie­nia zwy­rod­nie­nia (dege­ne­ra­cji) plam­ki żół­tej (AMD) dobro­dziej­stwem sta­ją się owo­ce róży dzi­kiej. A wszyst­ko dzię­ki lute­inie i zeak­san­ty­nie, któ­re – według ostat­nich donie­sień – zawar­te są w tych owo­cach w dużej ilo­ści. Związ­ki te zapo­bie­ga­ją dege­ne­ra­cji włó­kien ner­wo­wych umiesz­czo­nych w oku, gdyż sku­tecz­nie uniesz­ko­dli­wia­ją wol­ne rod­ni­ki. Są natu­ral­ny­mi oku­la­ra­mi prze­ciw­sło­necz­ny­mi, któ­re bro­nią oko przed szko­dli­wym pro­mie­nio­wa­niem UV. Dzia­ła­ją poza tym ochron­nie na deli­kat­ne naczy­nia wło­so­wa­te (kapi­la­ry) tego narzą­du. Szcze­gól­nie doty­czy to naczyń wystę­pu­ją­cych w siat­ków­ce. Owo­ce róży dzi­kiej gro­ma­dzą jesz­cze jeden istot­ny zwią­zek, chro­nią­cy przed tą przy­pa­dło­ścią. To liko­pen, któ­re­go jest w nich wię­cej niż w pomi­do­rach (sły­ną­cych w ostat­nim cza­sie jako dobre jego źró­dło). Wymie­nio­ne związ­ki zali­cza­ne są do istot­nych w żywie­niu karo­te­no­idów. Odgry­wa­ją klu­czo­wą rolę w pro­ce­sie widze­nia. Wystę­pu­ją w siat­ków­ce oka, a zwłasz­cza w naj­waż­niej­szej jej czę­ści – plam­ce żół­tej. Udo­wod­nio­no kli­nicz­nie, że stę­że­nie w plam­ce żół­tej zarów­no lute­iny, jak i zeak­san­ty­ny zmniej­sza się wraz z wie­kiem. Czę­sto do nie­do­bo­rów tych waż­nych związ­ków przy­czy­nia się pale­nie tyto­niu lub nad­uży­wa­nie alko­ho­lu.

Zbi­gniew Tomasz Nowak