Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Po kolędzie

Po koledzie/fot. Z. Kiresztura

Zwy­kle mówi­my, że ksiądz cho­dzi „Po kolę­dzie”, ale te same sło­wa tutaj zna­czą, że po zakoń­cze­niu okre­su kolę­do­we­go księ­ża dzie­li­li się tym, cze­go doświad­czy­li w domach swych para­fian. Takich spo­tkań było wie­le, w róż­nych die­ce­zjach, w deka­na­tach wiej­skich i w dużych mia­stach. Zebra­li­śmy mate­ria­ły, któ­re są praw­do­po­dob­nie zbyt ubo­gie, aby poku­sić się o sta­ty­stycz­ne uogól­nie­nia, ale na pew­no są cie­ka­we.

Poni­żej cytu­je­my wypo­wie­dzi róż­nych księ­ży, poda­jąc ich imio­na, wiek i rejon Pol­ski. Zadzi­wia róż­no­rod­ność, ale taka jest Pol­ska, taka jest nasza reli­gij­ność…

Przy­pa­dek?

Prze­ży­łem w tym roku chy­ba naj­dziw­niej­sze odwie­dzi­ny życia, a jestem kapła­nem już ponad trzy­dzie­ści lat. Gdy zapu­ka­łem do drzwi miesz­ka­nia na trze­cim pię­trze ogrom­ne­go blo­ku, usły­sza­łem gło­śne: „Pro­szę!”. Bez waha­nia wsze­dłem. Ale… nie mnie się spo­dzie­wa­no! Pew­na pani w moim wie­ku ocze­ki­wa­ła, że przyj­dzie do niej kole­ga z pra­cy, któ­ry – jak się potem oka­za­ło – utknął w kor­ku, a nie zabrał ze sobą tele­fo­nu, więc nie mógł z dro­gi zadzwo­nić i prze­pro­sić. Miesz­ka­nie było pięk­ne, pani bar­dzo dobrze wycho­wa­na, choć sytu­acja była nie­zręcz­na, to zosta­łem przy­ję­ty bar­dzo grzecz­nie. Gospo­dy­ni na wstę­pie uczci­wie uprze­dzi­ła, że jest nie­wie­rzą­ca i wca­le nie zamie­rza­ła mnie zapro­sić, ale jak przy­pa­dek, to przy­pa­dek. Poczę­sto­wa­ła mnie her­ba­tą i choć zwy­kle pod­czas wizy­ty dusz­pa­ster­skiej sta­ram się nie tra­cić cza­su na jakie­kol­wiek poczę­stun­ki, to jed­nak nie odmó­wi­łem ze wzglę­du na nie­zwy­kłość sytu­acji.

Ks. Zbi­gniew Kapłań­ski

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.