Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Pokora i bezinteresowna wielkoduszność

Papież Franciszek

Dro­dzy bra­cia i sio­stry!

Przede wszyst­kim prze­pra­szam, muszę prze­pro­sić za spóź­nie­nie, ale miał miej­sce wypa­dek. Byłem zamknię­ty w win­dzie przez 25 minut. Nastą­pił spa­dek napię­cia i win­da się zatrzy­ma­ła. Dzię­ki Bogu przy­by­li stra­ża­cy – dzię­ku­ję im za to – i po 25 minu­tach pra­cy uda­ło się im spra­wić, by ruszy­ła. Bra­wa dla stra­ża­ków!

Ewan­ge­lia dzi­siej­szej nie­dzie­li (por. Łk 14,1.7–14) uka­zu­je nam Jezu­sa uczest­ni­czą­ce­go w uczcie w domu przy­wód­cy fary­ze­uszów i obser­wu­ją­ce­go, jak goście ubie­ga­ją się o zapew­nie­nie sobie pierw­szych miejsc. Jest to zacho­wa­nie dość powszech­ne, tak­że w naszych cza­sach, i to nie tyl­ko wte­dy, gdy jeste­śmy zapro­sze­ni na posi­łek: zazwy­czaj sta­ra­my się o pierw­sze miej­sce, aby potwier­dzić domnie­ma­ną wyż­szość nad inny­mi. W isto­cie to ubie­ga­nie się o pierw­sze miej­sca szko­dzi przede wszyst­kim wspól­no­cie, zarów­no świec­kiej jak i kościel­nej, ponie­waż nisz­czy bra­ter­stwo. Wszy­scy zna­my tych karie­ro­wi­czów, któ­rzy nie­ustan­nie wspi­na­ją się, by awan­so­wać. Wyrzą­dza­ją zło bra­ter­stwu, nisz­czą bra­ter­stwo. W obli­czu tej sce­ny Jezus opo­wia­da dwie krót­kie przy­po­wie­ści, za pomo­cą któ­rych wska­zu­je dwie pod­sta­wo­we posta­wy dla nasze­go życia: poko­rę i bez­in­te­re­sow­ną wiel­ko­dusz­ność.

Pierw­sza przy­po­wieść jest skie­ro­wa­na do tego, któ­ry został zapro­szo­ny na ucztę, i zachę­ca go, aby nie zasia­dał na pierw­szym miej­scu, „by cza­sem ktoś zna­ko­mit­szy od cie­bie nie był zapro­szo­ny przez nie­go. Wów­czas przyj­dzie ten, kto was obu zapro­sił, i powie ci: Ustąp temu miej­sca; i musiał­byś ze wsty­dem zająć ostat­nie miej­sce” (w. 8–9). Nato­miast Jezus uczy nas, aby­śmy mie­li posta­wę prze­ciw­ną: „gdy będziesz zapro­szo­ny, idź i usiądź na ostat­nim miej­scu. Wte­dy przyj­dzie gospo­darz i powie ci: Przy­ja­cie­lu, prze­siądź się wyżej” (w. 10). Nie powin­ni­śmy zatem sta­rać się z wła­snej ini­cja­ty­wy o sza­cu­nek i powa­ża­nie innych, ale raczej pozwo­lić, aby inni nam je oka­za­li. Jezus zawsze uka­zu­je nam dro­gę poko­ry, musi­my się jej nauczyć, ponie­waż jest ona naj­bar­dziej auten­tycz­na, co pozwa­la nam rów­nież na auten­tycz­ne rela­cje. Praw­dzi­wa poko­ra, a nie uda­wa­na.

W dru­giej przy­po­wie­ści Jezus zwra­ca się do tego, któ­ry zapra­sza, a odno­sząc się do spo­so­bu wybie­ra­nia gości na przy­ję­cie mówi mu: „Gdy wyda­jesz obiad albo wie­cze­rzę, nie zapra­szaj swo­ich przy­ja­ciół ani bra­ci, ani krew­nych, ani zamoż­nych sąsia­dów, aby cię i oni nawza­jem nie zapro­si­li, i miał­byś odpła­tę. Lecz kie­dy urzą­dzasz przy­ję­cie, zaproś ubo­gich, ułom­nych, chro­mych i nie­wi­do­mych” (w. 13–14). Tak­że tutaj Jezus cał­ko­wi­cie prze­ciw­sta­wia się obo­wią­zu­ją­ce­mu nur­to­wi, uka­zu­jąc jak zawsze logi­kę Boga Ojca. I doda­je rów­nież klucz do inter­pre­ta­cji swo­jej mowy, ten klucz jest obiet­ni­cą: „odpła­tę bowiem otrzy­masz przy zmar­twych­wsta­niu spra­wie­dli­wych” (w. 14). Ozna­cza to, że ci, któ­rzy zacho­wu­ją się w ten spo­sób, otrzy­ma­ją Bożą nagro­dę, znacz­nie wspa­nial­szą niż ocze­ki­wa­na ludz­ka odpła­ta: ja wyrzą­dzę tobie przy­słu­gę, ocze­ku­jąc, że ty w zamian mi wyrzą­dzisz inną. Nie, to nie jest chrze­ści­jań­skie. Posta­wą chrze­ści­jań­ską jest pokor­na wiel­ko­dusz­ność. Bowiem ludz­kie odwza­jem­nie­nie się zwy­kle zakłó­ca sto­sun­ki, czy­ni je han­dlo­wy­mi, wpro­wa­dza­jąc korzy­ści oso­bi­ste w rela­cję, któ­ra powin­na być wiel­ko­dusz­na i bez­in­te­re­sow­na. Tym­cza­sem Jezus zapra­sza nas do bez­in­te­re­sow­nej wiel­ko­dusz­no­ści, aby otwo­rzyć nam dro­gę do znacz­nie więk­szej rado­ści: udzia­łu w miło­ści Boga.

Niech Dzie­wi­ca Mary­ja, „naj­po­kor­niej­sza i naj­wyż­sza w nie­bie” (DANTE, Raj, XXXIII, 2), poma­ga nam uznać sie­bie taki­mi, jaki­mi jeste­śmy, to zna­czy malucz­ki­mi; i rado­wać się z dawa­nia bez odpła­ty.

Roz­wa­ża­nie Ojca Świę­te­go Fran­cisz­ka, wygło­szo­ne przed modli­twą Anioł Pań­ski na pla­cu św. Pio­tra w Waty­ka­nie, 1 wrze­śnia br.