Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Polscy skoczkowie na start!

Polscy skoczkowie na start!

23 listo­pa­da kon­kur­sem dru­ży­no­wym w Wiśle roz­pocz­nie się nowy sezon Pucha­ru Świa­ta w sko­kach nar­ciar­skich. „Bia­ło-czer­wo­ni” przy­stę­pu­ją do rywa­li­za­cji pod wodzą nowe­go tre­ne­ra, Micha­la Dole­ża­la. W Pol­sce naj­lep­szych skocz­ków świa­ta zoba­czy­my dwu­krot­nie: w Wiśle i Zako­pa­nem. W dniach 20–22 mar­ca 2020 r. w Pla­ni­cy odbę­dą się Mistrzo­stwa Świa­ta w lotach. Krysz­ta­ło­wej Kuli bro­ni Japoń­czyk Ryoyu Kobay­ashi, naj­lep­szej dru­ży­ny – Pol­ska.

Zmien­ny sezon

Minio­ny sezon był, w wyko­na­niu naszych zawod­ni­ków, nie­zły choć nie bra­ko­wa­ło wpa­dek. Na inau­gu­ra­cję w Wiśle „bia­ło-czer­wo­ni” zwy­cię­ży­li w skła­dzie: Piotr Żyła, Jakub Wol­ny, Dawid Kubac­ki i Kamil Stoch, o ponad 11 punk­tów poko­na­li repre­zen­ta­cję Nie­miec. Na naj­niż­szym stop­niu podium sta­nę­li wów­czas Austria­cy. Naj­waż­niej­szą impre­zą sezo­nu były mistrzo­stwa świa­ta w Seefeld, gdzie bro­ni­li­śmy dru­ży­no­we­go mistrzo­stwa świa­ta. Pol­ska nie tyl­ko nie obro­ni­ła „zło­ta”, ale w ogó­le nie zdo­by­ła meda­lu, koń­cząc zawo­dy na 4. pozy­cji. Bez­kon­ku­ren­cyj­ni byli Niem­cy, któ­rzy w wiel­kim sty­lu wywal­czy­li zło­ty medal. Wice­mi­strza­mi świa­ta zosta­li Austria­cy, a brąz padł łupem Japo­nii. Dru­ży­no­we nie­po­wo­dze­nie zre­kom­pen­so­wa­li­śmy sobie w kon­kur­sie indy­wi­du­al­nym na skocz­ni nor­mal­nej. To był sza­lo­ny kon­kurs i nie­wia­ry­god­na histo­ria! Warun­ki na skocz­ni zmie­nia­ły się jak w kalej­do­sko­pie. Po I serii Dawid Kubac­ki zaj­mo­wał 27., a Kamil Stoch 18. miej­sce! Kie­dy już stra­ci­li­śmy nadzie­ję na dobre loka­ty naszych skocz­ków, warun­ki się odwró­ci­ły! Kubac­ki, któ­ry prak­tycz­nie prze­sko­czył skocz­nię, został mistrzem świa­ta, a Stoch wice­mi­strzem! Nie­sa­mo­wi­te!

Bez Horn­ga­che­ra

W minio­nym sezo­nie pol­scy skocz­ko­wie aż 21 razy sta­wa­li na podium Pucha­ru Świa­ta. Kamil Stoch 9 razy (w kla­sy­fi­ka­cji gene­ral­nej zajął 3. miej­sce), Piotr Żyła 7, a Dawid Kubac­ki 5. Cie­szy zwłasz­cza tytuł mistrza świa­ta Dawi­da Kubac­kie­go, zwy­cię­stwo naszej dru­ży­ny w Pucha­rze Naro­dów i 3. miej­sce w „gene­ral­ce” Kami­la Sto­cha. Po trzech latach peł­nych suk­ce­sów pra­cę z pol­ską kadrą zakoń­czył tre­ner Ste­fan Horn­ga­cher (głów­nie ze wzglę­dów rodzin­nych, jego żona i dzie­ci miesz­ka­ją w Niem­czech). Miej­sce Austria­ka zajął dotych­cza­so­wy współ­pra­cow­nik, Czech Michał Dole­żal. Horn­ga­cher roz­po­czął zaś pra­cę z kadrą Nie­miec.

Nasza kadra w nowym sezonie może mieć aż trzech liderów. Dawid Kubacki jest coraz bliżej Kamila Stocha. Za Kamilem przemawia doświadczenie, parametry psychiczne. A blisko jest też Piotrek Żyła. Prezentował równy poziom latem. Może w pierwszej kadrze być nawet trzech liderów. Wydaje się, że na początku cyklu powinien zwłaszcza błyszczeć Kubacki, który wygrał Letnie Grand Prix 2019 i prezentował podczas tych zawodów równe i dalekie skoki” – powiedział w jednym z wywiadów prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner. Polscy kibice mogli się obawiać, jaka będzie forma polskich skoczków po odejściu Stefana Horngachera. Tymczasem wydaje się, że będzie przynajmniej tak samo dobra, jak za kadencji Austriaka. Latem „biało-czerwoni” skakali dobrze i udowodnili, że kadra pod skrzydłami Michala Doleżala zmierza w dobrym kierunku. „Mamy szczęście do trenerów. Dobrze trafiamy. Mamy dobrą passę już od zatrudnienia Łukasza Kruczka. Ci, którzy się u nas pojawiają mają od razu na rynku podwyższoną wartość. Michal Doleżal to kolejny dobry przykład” – stwierdził Apoloniusz Tajner.

Wal­czyć o peł­ną pulę

Co w tym sezo­nie jako cel sta­wia sobie nasz naj­bar­dziej uty­tu­ło­wa­ny zawod­nik Kamil Stoch? „Zawsze ten sam. Chcę wal­czyć o peł­ną pulę. Nie zawsze się jed­nak da i trze­ba się z tym pogo­dzić. Nie zawsze moż­na mieć wszyst­ko naraz. Tego lata nie star­to­wa­li­śmy wie­le. Wszyst­ko dla­te­go, że sku­pi­li­śmy się bar­dziej na aspek­tach tech­nicz­nych. Łatwiej było nam to zre­ali­zo­wać, tre­nu­jąc spo­koj­nie, a nie star­tu­jąc. Wyglą­da jed­nak na to, że star­tów mie­li­śmy odpo­wied­nio dużo, sko­ro Dawid Kubac­ki potra­fił wygrać Let­nie Grand Prix. Jestem pełen dobrych myśli przed zimą. Naj­waż­niej­sze jest to, że mam poczu­cie sta­bil­no­ści. Mamy napraw­dę świet­nych zawod­ni­ków i dosko­na­ły sztab tre­ner­ski, a to sprzy­ja osią­ga­niu dobrych wyni­ków” – mówił przed sezo­nem Kamil.

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Agniesz­ka Bia­lik