Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Popielec: dramat i nadzieja

Popielec/ Fot: ks. Z. Pytel

U kato­li­ków obrząd­ku ormiań­skie­go nie ma Śro­dy Popiel­co­wej: Wiel­ki Post zaczy­na się kil­ka dni wcze­śniej, a w tę I Nie­dzie­lę Wiel­kie­go Postu czy­ta­nia nawią­zu­ją do ogro­du Eden, do raju. Tydzień póź­niej wspo­mi­na się wygna­nie z raju, by przy­po­mnieć, co czło­wiek stra­cił. Z wła­snej woli. Tę praw­dę: do jakiej tra­ge­dii dopro­wa­dza samo­wo­la czło­wie­ka przy­po­mi­na nasza Śro­da Popiel­co­wa.

Tra­ge­dia grze­chu

Ide­olo­gia komu­ni­stycz­na prze­ko­ny­wa­ła, że grzech wymy­śli­li księ­ża, by trzy­mać lud Boży w posłu­szeń­stwie, oso­by pro­mu­ją­ce New Age nie odróż­nia­ją zła od dobra, praw­dy od kłam­stwa. Jed­nak – jak uczy histo­ria – ani komu­nizm ani poglą­dy skraj­nie libe­ral­ne nie zli­kwi­do­wa­ły zła; prze­ciw­nie, moż­na by powie­dzieć, że udo­sko­na­li­ły się w „opra­co­wy­wa­niu” nowych, coraz nie­bez­piecz­niej­szych grze­chów.

Zła jed­nak z pozy­cji czło­wie­ka nie da się zli­kwi­do­wać, może to zro­bić tyl­ko Pan Bóg. Grzech przede wszyst­kim jest zaprze­cze­niem, sprze­ci­wie­niem się Stwór­cy, któ­ry „wszyst­ko dobrze uczy­nił” (por. Rdz 1). Każ­da ludz­ka samo­wo­la osta­tecz­nie obra­ca się prze­ciw czło­wie­ko­wi. Każ­dy grzech jest krzyw­dą, któ­rą czło­wiek sam sobie, a zara­zem innym wyrzą­dza.

Roman Brand­sta­et­ter powie­dział: „Ser­ce ludzi jest Ojczy­zną Boga. Czło­wiek przez grzech ska­zu­je Boga na wygna­nie z Jego Ojczy­zny. Ale Bóg nie­ustan­nie tęsk­ni i cze­ka, kie­dy może powró­cić do ser­ca ludz­kie­go, któ­re jest Jego Ojczy­zną”.

Śro­da Popiel­co­wa jest po to, byśmy po raz kolej­ny przy­po­mnie­li sobie, że grzech jest naj­głup­szym ludz­kim pomy­słem, że to jest two­rze­nie prze­pa­ści, któ­rej potem sami nie jeste­śmy w sta­nie prze­kro­czyć.

Ks. Zbi­gniew Kapłań­ski

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.