Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Postawy w liturgii

Eucharystia

Litur­gia ma swój język, któ­ry (jak każ­dy język) wyma­ga umie­jęt­no­ści rozu­mie­nia. Jest to świat zna­ków sta­no­wią­cych nośnik tre­ści, mają­cych zara­zem walor komu­ni­ka­cyj­ny (por. KL 7). Na każ­dym uczest­ni­ku litur­gii, począw­szy od oso­by prze­wod­ni­czą­cej modli­twie, spo­czy­wa obo­wią­zek prze­strze­ga­nia pra­wa litur­gicz­ne­go. Wszy­scy jeste­śmy bowiem słu­ga­mi świę­tych tajem­nic, a nie ich wła­ści­cie­la­mi.

Zada­niem Kościo­ła jest obja­wie­nie w litur­gii całe­go miste­rium Chry­stu­sa, a nie sie­bie same­go. Papież Bene­dykt XVI wie­lo­krot­nie przy­po­mi­nał w swo­im naucza­niu, – pod­kre­śla­jąc pry­mat Boga – iż jeśli Kościół będzie zbyt moc­no skon­cen­tro­wa­ny na sobie (tak­że w cza­sie spra­wo­wa­nia litur­gii), wów­czas stra­ci z pola widze­nia Chry­stu­sa. To wte­dy docho­dzi do nie­do­pusz­czal­nych nad­użyć, w któ­rych ini­cja­ty­wa nie jest po stro­nie zba­wia­ją­ce­go Boga, ale nale­ży do ludz­kiej aktyw­no­ści.

Posta­wy w cza­sie litur­gii

Do zna­ków litur­gii zali­cza się mię­dzy inny­mi posta­wy będą­ce wyra­zem całe­go cia­ła (gesty sta­no­wią wymo­wę rąk). Pra­wo­daw­stwo litur­gicz­ne jasno pre­cy­zu­je obo­wią­zek zacho­wa­nia danej posta­wy w kon­kret­nym momen­cie cele­bra­cji. Każ­da z nich podyk­to­wa­na jest jej tre­ścią, bowiem zacho­wa­nie jed­no­li­tych postaw cia­ła jest zna­kiem jed­no­ści człon­ków chrze­ści­jań­skiej wspól­no­ty zgro­ma­dzo­nych na spra­wo­wa­nie świę­tej litur­gii: wyra­ża­ją one bowiem i kształ­tu­ją ducho­we prze­ży­cia uczest­ni­czą­cych (OWMR 42).

Po uka­za­niu się nowe­go wyda­nia Ogól­ne­go wpro­wa­dze­nia do Msza­łu rzym­skie­go (6 listo­pa­da 2003 roku), bisku­pi pol­scy obec­ni na 331. Zebra­niu Ple­nar­nym Kon­fe­ren­cji Epi­sko­pa­tu Pol­ski w War­sza­wie (9 mar­ca 2005 roku) ogło­si­li sto­sow­ne Wska­za­nia. W doku­men­cie tym mowa jest mię­dzy inny­mi o zacho­wa­niu wła­ści­wych postaw w cza­sie cele­bra­cji litur­gii. Nie doty­czy to jed­nak osób, któ­rym zaawan­so­wa­ny wiek, cho­ro­ba czy sła­bość nie pozwa­la na ich zacho­wa­nie. Mogą oni przez całą litur­gię przy­jąć posta­wę sie­dzą­cą, i nie nale­ży ich w żaden spo­sób nie­po­ko­ić (Wska­za­nia, n. 51). Posta­wa sto­ją­ca jest prak­ty­ko­wa­na naj­czę­ściej; wyra­ża poczu­cie god­no­ści czło­wie­ka sto­ją­ce­go na zie­mi, ale z gło­wą wznie­sio­ną ku górze; obec­ne życie czło­wie­ka zwią­za­ne jest z zie­mią, ale jego osta­tecz­nym celem jest nie­bo. Jest to zara­zem kla­sycz­na posta­wa modli­tew­na chrze­ści­ja­ni­na, któ­ry przez śmierć i zmar­twych­wsta­nie Chry­stu­sa został wyzwo­lo­ny z nie­wo­li grze­chu i powo­ła­ny do życia w chwa­le. Ta posta­wa ozna­cza tak­że czuj­ność i goto­wość na spo­tka­nie z Tym, któ­ry cią­gle przy­cho­dzi nio­sąc radość odku­pie­nia.

Posta­wę sie­dzą­cą czło­wiek przyj­mu­je w cza­sie odpo­czyn­ku i odprę­że­nia. W litur­gii jest to naj­bar­dziej wła­ści­wa posta­wa czło­wie­ka słu­cha­ją­ce­go. Ma ona swo­je uza­sad­nie­nie biblij­ne, kie­dy to Maria sia­dła u nóg Pana i przy­słu­chi­wa­ła się Jego mowie (Łk 10, 39) oraz w sło­wach sta­ro­te­sta­men­tal­nej Oblu­bie­ni­cy: W upra­gnio­nym Jego cie­niu usia­dłam (Pnp 2, 3). W świe­tle tych słów posta­wa sie­dzą­ca uka­zu­je obraz zasma­ko­wa­nia się sło­wem Bożym. Sie­dząc, łatwiej moż­na kon­tem­plo­wać i medy­to­wać pro­kla­mo­wa­ne sło­wo Dobrej Nowi­ny.

Nato­miast posta­wa klę­czą­ca (cho­dzi o dotknię­cie kola­nem posadz­ki świą­ty­ni a nie przy­siad czy przy­kuc­nię­cie) jest prak­ty­ko­wa­na tyl­ko w dwóch, krót­kich momen­tach, ponie­waż bar­dziej odpo­wia­da modli­twie oso­bi­stej i pry­wat­nej, uwa­ża­na jest tak­że za prze­jaw poku­ty. Ta posta­wa jest rów­nież natu­ral­nym zna­kiem ado­ra­cji, zachwy­tu i uwiel­bie­nia, bowiem wobec maje­sta­tu Stwór­cy nale­ży zgiąć kola­na wyra­ża­jąc uni­że­nie i poko­rę, a tak­że ludz­ką sła­bość w odnie­sie­niu do nie­skoń­czo­nej potę­gi i miło­ści Zba­wi­cie­la.

Wni­kli­wa obser­wa­cja (mię­dzy inny­mi w cza­sie wizy­ta­cji kano­nicz­nych para­fii) daje pod­sta­wę do stwier­dze­nia, iż w naszych kościo­łach pra­wo litur­gicz­ne doty­czą­ce postaw zasad­ni­czo jest prze­strze­ga­ne. Pew­ne wąt­pli­wo­ści doty­czą dwóch momen­tów cele­bra­tyw­nych. Pierw­szy odno­si się do zmia­ny posta­wy sto­ją­cej na klę­czą­cą w cza­sie wypo­wia­da­nia słów modli­twy eucha­ry­stycz­nej. Pra­wo okre­śla wyraź­nie, iż wier­ni klę­ka­ją przed epi­kle­zą (modli­twa przy­wo­łu­ją­ca Ducha Świę­te­go w celu doko­na­nia prze­mia­ny darów chle­ba i wina w Cia­ło i Krew Chry­stu­sa, któ­rej zawsze towa­rzy­szy gest wycią­gnię­tych dło­ni kapła­na nad dara­mi ofiar­ny­mi), a nie po niej (zob. OWMR 43, Wska­za­nia, n. 50). Z pomo­cą ma przyjść w tym momen­cie sygnał dźwię­ko­wy, któ­ry (jako znak) zawsze ma rolę infor­mu­ją­cą o zmia­nie posta­wy. Zaś dru­gi moment doty­czy posta­wy wier­nych bez­po­śred­nio po sło­wach kon­se­kra­cji i uka­za­niu Świę­tych Posta­ci. Śpiew akla­ma­cji po prze­isto­cze­niu ma być wyko­ny­wa­ny w posta­wie sto­ją­cej, a nie klę­czą­cej (zob. OWMR 43, Wska­za­nia, n. 50). Ta dys­po­zy­cja podyk­to­wa­na jest tre­ścią śpie­wa­nej akla­ma­cji: Gło­si­my śmierć Two­ją, Panie Jezu, wyzna­je­my Two­je zmar­twych­wsta­nie i ocze­ku­je­my Twe­go przyj­ścia w chwa­le (bądź trzech pozo­sta­łych form alter­na­tyw­nych). To jest keryg­mat, to są sło­wa będą­ce stresz­cze­niem Ewan­ge­lii, to jest zara­zem wyzna­nie wia­ry. Sko­ro wcze­śniej wier­ni słu­cha­li czy­ta­ne­go frag­men­tu Ewan­ge­lii i odma­wia­li wspól­nie Cre­do, zacho­wu­jąc posta­wę sto­ją­cą, stąd logi­ka i kon­se­kwen­cja wska­zu­je na przy­ję­cie tej samej posta­wy.

Zacho­wa­nie wła­ści­wej posta­wy

W kwe­stii postaw war­to pod­kre­ślić zmia­nę jaka nastą­pi­ła – w nowym Ogól­nym wpro­wa­dze­niu do Msza­łu rzym­skie­go – a doty­czy pro­ce­sji roz­po­czy­na­ją­cej przy­go­to­wa­nie ołta­rza i darów ofiar­nych. Poprzed­nia wer­sja doku­men­tu posta­na­wia­ła, iż pod­czas pro­ce­sji zmie­rza­ją­cej z dara­mi ofiar­ny­mi do ołta­rza, zgro­ma­dze­nie litur­gicz­ne przyj­mu­je posta­wę sto­ją­cą aż do momen­tu zło­że­nia darów w ręce prze­wod­ni­czą­ce­go litur­gii. Obec­nie, po zakoń­cze­niu modli­twy powszech­nej wszy­scy wier­ni sia­da­ją, a zna­kiem jed­no­czą­cym zgro­ma­dzo­nych w skła­da­niu darów ofiar­nych jest wspól­nie pod­ję­ty śpiew (OWMR 43, Wska­za­nia, n. 48).

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.

Ksiądz Biskup Piotr Gre­ger, Biskup Pomoc­ni­czy Die­ce­zji Biel­sko-Żywiec­kiej