Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Promocje w Teatrze Wielkim – Operze Narodowej

Stanisław Moniuszko

W teatrze, któ­ry w życiu Sta­ni­sła­wa Moniusz­ki ode­grał klu­czo­wą rolę, któ­ry przez czter­na­ście lat pro­wa­dził, i w któ­rym zabrzmia­ły pod jego batu­tą po raz pierw­szy jego naj­waż­niej­sze dzie­ła sce­nicz­ne, bar­dzo uro­czy­ście cele­bro­wa­no rocz­ni­co­we obcho­dy. Od 1996 r. jego nazwi­sko patro­nu­je Sali Głów­nej, nale­żą­cej do naj­więk­szych tego typu obiek­tów ope­ro­wych na świe­cie. W niej, dokład­nie w 200. uro­dzi­ny, odby­ła się inau­gu­ra­cja jubi­le­uszo­wej edy­cji X Mię­dzy­na­ro­do­we­go Kon­kur­su Wokal­ne­go im. Sta­ni­sła­wa Moniusz­ki, a w Salach Redu­to­wych moż­na było zapo­znać się z ory­gi­nal­ną wysta­wą cza­so­wą „VIVA MONIUSZKO!”.

 Dyry­gent i twór­ca

W 1858 r. Moniusz­ko objął sta­no­wi­sko dyrek­to­ra war­szaw­skie­go Teatru Wiel­kie­go, któ­re pia­sto­wał do śmier­ci w 1872 r. Było to naj­bar­dziej eks­po­no­wa­ne sta­no­wi­sko muzycz­ne w Kró­le­stwie Pol­skim pod zabo­rem rosyj­skim. Pre­sti­żo­wa nomi­na­cja zaowo­co­wa­ła powsta­niem kolej­nych dzieł na sce­nę i reali­za­cją nowych przed­sta­wień ope­ro­wych. Po wprost sen­sa­cyj­nie przy­ję­tej przez publicz­ność Hal­ce – o tym feno­me­nie teatral­nym wspa­nia­le opo­wia­da fabu­lar­ny film „Pre­mie­ra war­szaw­ska” z 1951 r. w reży­se­rii Jana Ryb­kow­skie­go, z Bar­ba­rą Kostrzew­ską w roli Hal­ki – powsta­ły kolej­ne dzie­ła. Są wśród nich wyjąt­ko­we i mniej popu­lar­ne dzie­ła, jak: Flis (1858), Hra­bi­na (1859), Ver­bum nobi­le (1860), Strasz­ny dwór (wyko­na­nie 1865), Paria (1969) i Beata (1871). Rów­no­le­gle Moniusz­ko pod­jął pra­cę nad ope­ra­mi, do koń­ca nie zre­ali­zo­wa­ny­mi (Roki­cza­na, Sen wiesz­cza, Trea). Ponad­to powsta­ły kolej­ne kan­ta­ty do słów Ada­ma Mic­kie­wi­cza – Sone­ty krym­skie (1867), bal­la­do­wa Pani Twar­dow­ska (1869), Dzia­dy-Wid­ma (wyko­na­nie 1865) oraz nie­do­koń­czo­na, ze sło­wa­mi Wła­dy­sła­wa Syro­kom­li – Rok w pie­śni. Pie­śniom, zło­żo­nym w Śpiew­ni­kach domo­wych, towa­rzy­szy­ły do koń­ca życia pisa­ne utwo­ry reli­gij­ne. Ostat­nim dzie­łem w tym gatun­ku i jed­no­cze­śnie ostat­nim w dorob­ku kom­po­zy­tor­skim była Msza Pio­tro­wiń­ska B-dur na gło­sy solo­we, chór mie­sza­ny i orga­ny, do słów pol­skich Justy­na Woje­wódz­kie­go. Pod batu­tą twór­cy zabrzmia­ła pierw­szy raz 19 maja 1872 r. w ulu­bio­nej świą­ty­ni  Moniusz­ki, u Sióstr Wizy­tek na Kra­kow­skim Przed­mie­ściu.

Na sce­nie war­szaw­skiej, obok wła­snych, Moniusz­ko wyko­ny­wał tak­że utwo­ry innych, nie tyl­ko pol­skich twór­ców. Szcze­gól­nie pre­fe­ro­wał fran­cu­ską ope­rę komicz­ną, zwłasz­cza dzie­ła  Danie­la Aube­ra, jak i reper­tu­ar wło­ski. Misji kształ­to­wa­nia gustów publicz­no­ści, poprzez wła­sną pro­duk­cję arty­stycz­ną, towa­rzy­szy­ła tro­ska o dostar­cza­nie par­ty­tur dzieł gra­nych na sce­nach euro­pej­skich. Z per­spek­ty­wy cza­su oce­nia­my, że zwłasz­cza pierw­szy okres (do wybu­chu Powsta­nia Stycz­nio­we­go) nale­żał w dzia­łal­no­ści arty­stycz­nej Moniusz­ki do szcze­gól­nie donio­słych. Nie­ste­ty, pomi­mo ogrom­nych docho­dów, jakie Teatro­wi Wiel­kie­mu przy­no­si­ły spek­ta­kle Hal­ki (w 1865 r. była ich nie­mal set­ka), eko­no­micz­nie raczej nie­za­rad­ny, jej twór­ca nie potra­fił, a w realiach popo­wsta­nio­wych nie mógł wycią­gnąć nale­ży­tych korzy­ści dla sie­bie. Dla zaspo­ko­je­nia potrzeb licz­nej rodzi­ny, pod­jął dodat­ko­wo pra­cę peda­go­gicz­ną w 1866 r. w War­szaw­skim Insty­tu­cie Muzycz­nym.

Jubi­le­uszo­we emo­cje

W XIX w. naj­więk­sze zasłu­gi dla roz­kwi­tu Teatru Wiel­kie­go poło­ży­li Woj­ciech Bogu­sław­ski, Karol Kur­piń­ski i wła­śnie Sta­ni­sław Moniusz­ko. Muzycz­nej inau­gu­ra­cji obcho­dów 200. rocz­ni­cy jego uro­dzin towa­rzy­szy­ło kon­cer­to­we wyko­na­nie Hal­ki pod batu­tą świa­to­wej sła­wy arty­sty Fabia Bion­die­go, na histo­rycz­nych instru­men­tach i we wło­skiej wer­sji języ­ko­wej. Wspa­nia­ły gmach teatru gościł ponad­to w tym roku rekor­do­wą licz­bę mło­dych śpie­wa­ków z całe­go świa­ta. Pod­ję­li oni rywa­li­za­cję o kon­kur­so­we lau­ry pod Moniusz­kow­skim patro­na­tem. Z kil­ku setek kan­dy­da­tów, zgło­szo­nych do kon­kur­su, jury wyło­ni­ło do tur­nie­ju nie­mal set­kę naj­lep­szych. Wśród pol­skich lau­re­atów poprzed­nich dzie­wię­ciu edy­cji zna­leź­li się tej mia­ry woka­li­ści, jak: Mariusz Kwie­cień, Alek­san­dra Kurzak, Urszu­la Kry­ger. Pierw­sza i kil­ka kolej­nych kon­kur­so­wych edy­cji, od 1992 r., były przy­go­to­wy­wa­ne przez wybit­ną śpie­wacz­kę i popu­la­ry­za­tor­kę twór­czo­ści auto­ra Hal­ki, Marię Foł­tyn – z myślą o pro­mo­cji muzy­ki ich patro­na tak w Pol­sce, jak i na świe­cie.

Jak pod­kre­ślił w książ­ce kon­kur­so­wej Wal­de­mar Dąbrow­ski, dyrek­tor naczel­ny TW-ON, a zara­zem peł­no­moc­nik MKiDN ds. orga­ni­za­cji obcho­dów Moniusz­kow­skich, „Kon­kurs zawsze moty­wu­je – w tym przy­pad­ku cho­dzi przede wszyst­kim o impuls do dal­szych twór­czych poszu­ki­wań, do odkry­wa­nia i – mamy nadzie­ję – włą­cza­nia do reper­tu­aru pięk­nych, war­to­ścio­wych utwo­rów nie tyl­ko Moniusz­ki, ale i innych pol­skich kom­po­zy­to­rów”.

Boże­na Weber