Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Relikwie Męki Pańskiej

Loginus/Fot. A. Zapotoczny

Krew Jezu­sa

Imię żoł­nie­rza, któ­ry prze­bił wiszą­ce­mu na krzy­żu Jezu­so­wi bok, by spraw­dzić, czy już sko­nał, pocho­dzi od same­go sło­wa włócz­nia, któ­re po grec­ku brzmi lòn­che. Lon­gi­nus miał wypo­wie­dzieć biblij­ne sło­wa: „Napraw­dę był Synem Bożym”.

Apo­kry­ficz­ny list Piła­ta do Hero­da przy­ta­cza tak­że fakt, że zmar­twych­wsta­ły Jezus zwró­cił się do żoł­nie­rza sło­wa­mi: „Nie ty pil­no­wa­łeś mojej pasji i moje­go gro­bu?”. Histo­rię tę opi­su­je tak­że „Zło­ta legen­da” – śre­dnio­wiecz­ny zapis żywo­tów świę­tych, autor­stwa wło­skie­go domi­ni­ka­ni­na i arcy­bi­sku­pa Genui Jaku­ba de Vora­gi­ne. Są w niej poda­ne dwie wer­sje dzie­jów Lon­gi­nu­sa.

Pierw­sza mówi, że po zmar­twych­wsta­niu Jezu­sa żoł­nie­rze Lon­gi­nu­sa dali się prze­ku­pić arcy­ka­pła­nom, by ogło­sić w Jero­zo­li­mie, że to ucznio­wie wykra­dli z gro­bu cia­ło Jezu­sa. Lon­gi­nus odmó­wił łapów­ki i porzu­cił woj­sko, a Piłat zapo­wie­dział mu śmierć za zdra­dę. Miał zaży­czyć sobie jego gło­wy i rze­czy­wi­ście Lon­gi­nus miał być ścię­ty. Dru­ga legen­da poda­je, że Lon­gi­nus dotarł do Włoch, przez jakiś czas nauczał w Lan­cia­no, póź­niej w Man­tui. Wiózł ze sobą dwie ampuł­ki: w jed­nej  krew Chry­stu­sa, któ­ra pod­czas dro­gi mia­ła zmie­niać swo­ją kon­sy­sten­cję ze sta­łej w płyn­ną; w dru­giej gąb­kę nasą­czo­ną octem, któ­rą podał Jezu­so­wi. Reli­kwia­rze te mia­ły być zako­pa­ne na przed­mie­ściach mia­sta, w miej­scu gdzie został umę­czo­ny sam Lon­gi­nus. Zatwier­dze­nia reli­kwii miał doko­nać papież Leon III. Reli­kwia­rze obec­nie prze­cho­wy­wa­ne są w kryp­cie Bazy­li­ki św. Andrze­ja w Man­tui. Wysta­wia­nie ich do publicz­nej czci ma miej­sce w Wiel­ki Pią­tek, w obec­no­ści hie­rar­chów kościel­nych. Skrzy­nie, w któ­rych prze­cho­wu­je się reli­kwie, otwie­ra­ne są za pomo­cą dwu­na­stu klu­czy. W 1998 roku czą­stecz­ka reli­kwii tra­fi­ła do Sank­tu­arium Krwi Chry­stu­sa w Czę­sto­cho­wie. Część gąb­ki znaj­du­je się tak­że w skarb­cu Kate­dry św. Miko­ła­ja w Bari.

Krwa­wią­cy cierń

W Bari prze­cho­wu­je się tak­że jeden z kol­ców, na któ­rym w Wiel­ki Pią­tek poja­wia się krew. Pod­czas nabo­żeń­stwa Dro­gi Krzy­żo­wej reli­kwiarz z kol­cem jest prze­no­szo­ny w pro­ce­sji do głów­ne­go ołta­rza.

Alek­san­dra Zapo­tocz­ny

Na stro­nie inter­ne­to­wej zamiesz­czo­ne są wyłącz­nie frag­men­ty wybra­nych arty­ku­łów, po resz­tę zapra­sza­my do lek­tu­ry papie­ro­wej wer­sji nasze­go Tygo­dni­ka.