Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Największe przedsięwzięcie polskiego dokumentu już w kinach

Jan Paweł II. Szukałem Was…”

+++ Reali­zo­wa­ny przez czte­ry lata, na czte­rech kon­ty­nen­tach, w trzy­na­stu kra­jach. Zna­la­zły się w nim uni­kal­ne, archi­wal­ne mate­ria­ły oraz wypo­wie­dzi naj­więk­szych współ­cze­snych auto­ry­te­tów świa­ta. 1,5-godzinny film doku­men­tal­ny “Jan Paweł II. Szu­ka­łem Was…” to naj­więk­sze przed­się­wzię­cie w histo­rii pol­skie­go doku­men­tu. Film o życiu i prze­sła­niu, jakie pozo­sta­wił po sobie Ojciec Świę­ty Jan Paweł II trze­ba koniecz­nie zoba­czyć!
O życiu i prze­sła­niu
+++ To film, któ­ry prze­ma­wia głę­bo­ko do ser­ca. Jako postu­la­tor pro­ce­su beaty­fi­ka­cji i kano­ni­za­cji Jana Paw­ła II porów­ny­wa­łem rze­czy­wi­stość, któ­ra obja­wi­ła się z kart pro­ce­so­wych z tą z fil­mu. Oso­bo­wość fil­mo­wa jest nie­ja­ko ilu­stra­cją tej z pro­ce­su, tego, co jest owo­cem pro­ce­su. Ten film nazwał­bym dopeł­nie­niem uczu­cio­wym doku­men­ta­cji pro­ce­so­wej. Gdy­by była taka moż­li­wość, chęt­nie dołą­czył­bym ją do doku­men­ta­cji. Mamy tu do czy­nie­nia z praw­dzi­wym czło­wie­kiem, któ­ry się śmie­je, pła­cze, kocha, przy­jaź­ni się, cier­pi, któ­ry zachwy­ca się pięk­nem świa­ta. Jan Paweł II nauczył nas tego, by patrzeć na urząd papie­ża w spo­sób bar­dziej rodzin­ny, a nie ofi­cjal­ny, ste­ryl­ny. Do biu­ra postu­la­to­ra przy­szło bar­dzo wie­le listów od ludzi z całe­go świa­ta. Ich cha­rak­te­ry­stycz­nym rysem jest wiel­ka bez­po­śred­niość, z jaką ludzie zwra­ca­ją się do nie­go. Pozo­stał nie tyle Janem Paw­łem II, ile wuj­kiem, dziad­kiem, bra­tem, Lol­kiem, oso­bą kocha­ną, któ­ra jest człon­kiem rodzi­ny – powie­dział o fil­mie ks. Sła­wo­mir Oder, postu­la­tor pro­ce­su beaty­fi­ka­cji i kano­ni­za­cji Jana Paw­ła II.
+++ “Jan Paweł II. Szu­ka­łem Was…” to peł­no­me­tra­żo­wy film doku­men­tal­ny o życiu i prze­sła­niu, jakie pozo­sta­wił po sobie Jan Paweł II. Film uka­zu­je jego wyjąt­ko­we miej­sce w histo­rii Kościo­ła i świa­ta oraz to, jak jego nie­zwy­kła oso­bo­wość, natu­ral­ność, otwar­tość i poczu­cie humo­ru łączy­ły ludzi na wszyst­kich kon­ty­nen­tach, nie­za­leż­nie od ich sta­tu­su spo­łecz­ne­go, wie­ku, wyzna­wa­nych war­to­ści, czy reli­gii. Pięk­na muzy­ka, urze­ka­ją­ce zdję­cia, świet­ny mon­taż i żywa nar­ra­cja spra­wia­ją, że doku­ment oglą­da się jak film fabu­lar­ny. Wiel­ką jego war­to­ścią są archi­wal­ne mate­ria­ły, któ­re widzi­my po raz pierw­szy. Pocho­dzą one m.in. ze zbio­rów Tele­wi­zji Waty­kań­skiej, wło­skiej tele­wi­zji RAI, a tak­że Fil­mo­te­ki Waty­kań­skiej, Fil­mo­te­ki Naro­do­wej, TVP, Epi­sko­pa­tu Pol­ski oraz ze zbio­rów pry­wat­nych. Klu­czo­wą rolę w “Jan Paweł II. Szu­ka­łem Was…” odgry­wa­ją eks­klu­zyw­ne, nagra­ne spe­cjal­nie na potrze­by fil­mu, wypo­wie­dzi auto­ry­te­tów współ­cze­sne­go świa­ta, któ­rzy wspo­mi­na­ją Jana Paw­ła II. W tej gru­pie znaj­du­ją się m.in. przy­wód­cy państw, wybit­ni przed­sta­wi­cie­le świa­ta kul­tu­ry, akto­rzy, kre­ato­rzy mody, dzien­ni­ka­rze, ludzie nauki, naj­waż­niej­si przed­sta­wi­cie­le świa­to­wych reli­gii (m.in. ducho­wy przy­wód­ca Tybe­tań­czy­ków Dalaj­la­ma XIV, Naczel­ny Rabin Izra­ela w latach 1993–2003 Yisra­el Meir Lau czy gło­wa Kościo­ła Kon­stan­ty­no­po­la, Bar­to­lo­meo I).
Reali­zo­wa­ny ser­cem
+++ “Jan Paweł II. Szu­ka­łem Was…” nie jest bio­gra­fią, ani też kolej­ną kro­ni­kar­ską opo­wie­ścią zacho­wa­ną w sty­li­sty­ce repor­ta­żu tele­wi­zyj­ne­go, lecz dyna­micz­nym, nowo­cze­snym fil­mem, posia­da­ją­cym wszel­kie walo­ry arty­stycz­ne, na jakie cze­ka współ­cze­sny widz. Obraz został zre­ali­zo­wa­ny w tech­ni­ce HD, a dźwięk zgra­ny w sys­te­mie dolby Digi­tal 5.1, co spra­wia, że widzo­wie mogą w peł­ni roz­ko­szo­wać się muzy­ką, któ­rą Michał Lorenc napi­sał spe­cjal­nie dla tej pro­duk­cji na 70-oso­bo­wą orkie­strę, chó­ry i soli­stów.
+++ Widzia­łem wie­le fil­mów o Ojcu Świę­tym, oko­ło czter­dzie­stu, ale ten film prze­ży­łem w spo­sób szcze­gól­ny. Nie dla­te­go, że wypo­wia­dam się w nim, ale dla­te­go, że widzia­łem, w jaki spo­sób go reali­zo­wa­no. Nie była naj­istot­niej­sza tech­ni­ka, czy wyraz arty­stycz­ny, ale ser­ce i emo­cje towa­rzy­szą­ce nagra­niu. W sto­sun­ko­wo krót­kim doku­men­cie w pięk­ny spo­sób poka­za­no czło­wie­czeń­stwo Jana Paw­ła II. Prze­ka­za­no to, jakim był czło­wie­kiem. Zada­nie było trud­ne: bo jak w pół­to­rej godzi­ny poka­zać wiel­kość takiej posta­ci? Tej eki­pie fil­mo­wej to się uda­ło. Moim zda­niem film moż­na stre­ścić stwier­dze­niem, że Jan Paweł II wyszedł na spo­tka­nie świa­ta, a świat przy­jeż­dżał na spo­tka­nie z nim. Zna­łem pię­ciu papie­ży, roz­ma­wia­łem z nimi, ale Jan Paweł II był abso­lut­nie wyjąt­ko­wy – powie­dział Fran­co Buca­rel­li, waty­ka­ni­sta, pisarz.
+++ Ten film to bez wąt­pie­nia naj­więk­sze przed­się­wzię­cie w histo­rii pol­skie­go doku­men­tu, to bli­sko czte­ry lata pra­cy, 90 dni zdję­cio­wych, mate­riał zre­ali­zo­wa­ny w 13 kra­jach (Waty­kan, Wło­chy, Izra­el, Mal­ta, Pol­ska, Mek­syk, Jor­da­nia, Boli­wia, Zambia, Bot­swa­na, Kame­run, Tur­cja, Maro­ko), w 120 loka­li­za­cjach, w tym tak­że w bar­dzo trud­no dostęp­nych, gdzie kame­ra zazwy­czaj nie ma wstę­pu.

Agniesz­ka Bia­lik