Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Z nauczania Ojca Świętego

Doktor apostolski

Frag­men­ty kate­che­zy Ojca Świę­te­go Bene­dyk­ta XVI,
wygło­szo­nej 23 mar­ca br. pod­czas audien­cji ogól­nej na Pla­cu św. Pio­tra

[pul­lqu­ote]Do Pola­ków
Ojciec Świę­ty powie­dział:
Witam ser­decz­nie obec­nych tu piel­grzy­mów pol­skich.
Wiel­ki Post wzy­wa nas do podej­mo­wa­nia umar­twień
i życia pokut­ne­go, by peł­niej uczest­ni­czyć w cier­pie­nia Chry­stu­sa i Jego męce. Szcze­gól­ną oka­zją do reflek­sji,
rachun­ku sumie­nia są reko­lek­cje wiel­ko­post­ne.
Wyra­żam radość, że w Pol­sce tak chęt­nie
w nich uczest­ni­czy­cie. Niech one poma­ga­ją wam
prze­mie­niać życie i być bli­żej Boga. Wam wszyst­kim i uczest­ni­kom reko­lek­cji para­fial­nych z ser­ca bło­go­sła­wię.

[/pullquote]

+++ Dro­dzy bra­cia i sio­stry,
Wspo­mi­nam jesz­cze z rado­ścią uro­czy­ste przy­ję­cie, jakie zgo­to­wa­no mi w 2008 r. w Brin­di­si – w mie­ście, w któ­rym w 1559 r. uro­dził się wybit­ny dok­tor Kościo­ła, św. Waw­rzy­niec z Brin­di­si. Jest to imię, jakie przy­jął Giu­lio Cesa­re Ros­si, wstę­pu­jąc do zako­nu kapu­cy­nów. Od dziec­ka pocią­ga­ła go rodzi­na zakon­na św. Fran­cisz­ka z Asy­żu. Gdy bowiem miał sie­dem lat, zmarł jego ojciec i mat­ka powie­rzy­ła go opie­ce miej­sco­wych bra­ci kon­wen­tu­al­nych. Ale w kil­ka lat póź­niej prze­niósł się wraz z mat­ką do Wene­cji i wła­śnie w Vene­to poznał kapu­cy­nów, któ­rzy w owym cza­sie włą­czy­li się wiel­ko­dusz­nie w służ­bę całe­go Kościo­ła, aby umac­niać wiel­ką refor­mę ducho­wą, wpro­wa­dza­ną przez Sobór Try­denc­ki. W 1575 r. Waw­rzy­niec, zło­żyw­szy ślu­by zakon­ne, został bra­tem kapu­cy­nem, a w 1582 r. przy­jął świę­ce­nia kapłań­skie. (…)
+++ Dzię­ki pozna­niu wie­lu języ­ków Waw­rzy­niec mógł pro­wa­dzić inten­syw­ne dusz­pa­ster­stwo wśród ludzi róż­nych kate­go­rii. Będąc sku­tecz­nym kazno­dzie­ją poznał tak dogłęb­nie nie tyl­ko Biblię, ale rów­nież lite­ra­tu­rę rabi­ni­stycz­ną, że sami rabi­ni zdu­mie­wa­li się i podzi­wia­li go, oka­zu­jąc mu sza­cu­nek i uzna­nie. Jako teo­log, zanu­rzo­ny w Piśmie Świę­tym i Ojcach Kościo­ła, potra­fił przed­sta­wiać wzor­co­wo naukę kato­lic­ką tak­że tym chrze­ści­ja­nom, któ­rzy – zwłasz­cza w Niem­czech – przy­łą­czy­li się do refor­ma­cji. W jasny i spo­koj­ny spo­sób uka­zał biblij­ne i patry­stycz­ne pod­sta­wy arty­ku­łów wia­ry, pod­wa­ża­nych przez Mar­ci­na Lutra. Były wśród nich takie zagad­nie­nia jak pry­mat św. Pio­tra i jego następ­ców, boskie pocho­dze­nie urzę­du bisku­pie­go, uspra­wie­dli­wie­nie jako wewnętrz­na prze­mia­na czło­wie­ka, koniecz­ność dobrych uczyn­ków do zba­wie­nia. Powo­dze­nie, jakim cie­szył się Waw­rzy­niec, poma­ga nam zro­zu­mieć, że rów­nież dzi­siaj, posu­wa­jąc naprzód z wiel­ką nadzie­ją dia­log eku­me­nicz­ny, zetknię­cie się z Pismem Świę­tym, czy­ta­nym w duchu Tra­dy­cji Kościo­ła, sta­no­wi ele­ment nie­pod­wa­żal­ny o pod­sta­wo­wym zna­cze­niu, jak pra­gną­łem o tym przy­po­mnieć w adhor­ta­cji apo­stol­skiej Ver­bum Domi­ni (n. 46).
+++ Nawet naj­zwy­klej­si wier­ni, nie mają­cy wiel­kiej kul­tu­ry, korzy­sta­li z prze­ko­ny­wa­ją­cych słów Waw­rzyń­ca, któ­ry zwra­cał się do pro­stych ludzi, aby nawo­ły­wać wszyst­kich do zgod­no­ści wła­sne­go życia z wyzna­wa­ną wia­rą. Było to wiel­ką zasłu­gą kapu­cy­nów i innych zako­nów, że w XVIXVII wie­ku przy­czy­ni­ły się do odno­wy życia chrze­ści­jań­skie­go, prze­ni­ka­jąc w głąb spo­łe­czeń­stwa swym świa­dec­twem życia i naucza­niem. Rów­nież dzi­siaj nowa ewan­ge­li­za­cja potrze­bu­je dobrze przy­go­to­wa­nych, gor­li­wych i odważ­nych apo­sto­łów, aby świa­tło i pięk­no Ewan­ge­lii prze­wa­ży­ły nad kul­tu­ro­wy­mi hory­zon­ta­mi rela­ty­wi­zmu etycz­ne­go i obo­jęt­no­ści reli­gij­nej oraz aby prze­mie­ni­ły róż­ne spo­so­by myśle­nia i dzia­ła­nia w praw­dzi­wy huma­nizm chrze­ści­jań­ski. Zaska­ku­ją­ce jest to, że świę­ty Waw­rzy­niec z Brin­di­si mógł pro­wa­dzić nie­prze­rwa­nie tę dzia­łal­ność cenio­ne­go i nie­zmor­do­wa­ne­go kazno­dziei w wie­lu mia­stach Włoch i w róż­nych kra­jach, mimo pia­sto­wa­nia innych poważ­nych i wyso­ce odpo­wie­dzial­nych urzę­dów. W zako­nie kapu­cy­nów był mia­no­wi­cie pro­fe­so­rem teo­lo­gii, mistrzem nowi­cja­tu, wie­lo­krot­nie mini­strem pro­win­cjal­nym (pro­win­cja­łem) i defi­ni­to­rem gene­ral­nym i wresz­cie mini­strem (prze­ło­żo­nym) gene­ral­nym w latach 1602-05. (…)
+++ Został ogło­szo­ny świę­tym w 1889 r., a ze wzglę­du na swą żywą i inten­syw­ną dzia­łal­ność, swą roz­le­głą i har­mo­nij­ną wie­dzę zasłu­żył na tytuł Doctor apo­sto­li­cus – Dok­tor apo­stol­ski, któ­ry nadał mu bł. Papież Jan XXIII w 1959 r., z oka­zji 400. rocz­ni­cy jego uro­dzin. (…)