Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Głupota i mądrość (6)

Mądry milioner

+++ Czy moż­na być mądrym milio­ne­rem? Odpo­wiedź jest pozy­tyw­na i udo­ku­men­to­wa­na świa­dec­twem wie­lu ludzi. Wszy­scy kró­lo­wie są milio­ne­ra­mi, a wśród nich mamy świę­tych, czy­li ludzi mądrych. Trze­ba to dostrzec w Ewan­ge­lii. Jest w niej sze­reg ludzi boga­tych, kto wie czy dziś nie nazwa­no by ich milio­ne­ra­mi, a pro­mie­niu­ją mądro­ścią. Wystar­czy wspo­mnieć żonę Piła­ta, sto­ją­cą zde­cy­do­wa­nie po stro­nie Jezu­sa. O mądrych milio­ne­rach mówi Jezus w przy­po­wie­ści o talen­tach. Jeden talent to ponad 45 kg zło­ta. Kto je posia­da winien je na zie­mi pomno­żyć. To ewan­ge­licz­ne zada­nia milio­ne­rów.
Kohe­le­ta inte­re­so­wa­ło to pyta­nie i stwier­dził, że moż­na stwo­rzyć dla sie­bie świat bar­dzo boga­ty i nie utra­cić mądro­ści. Tra­dy­cja mówi, że to był sam król Salo­mon, któ­ry pod koniec życia nawró­cił się do Boga. Oto jego sło­wa:
+++ Doko­na­łem wiel­kich dzieł: zbu­do­wa­łem sobie domy, zasa­dzi­łem sobie win­ni­ce, zało­ży­łem ogro­dy i par­ki i nasa­dzi­łem w nich wszel­kich drzew owo­co­wych. Urzą­dzi­łem sobie zbior­ni­ki na wodę, by nią nawad­niać gaj boga­ty w drze­wa. Naby­łem nie­wol­ni­ków i nie­wol­ni­ce i mia­łem nie­wol­ni­ków uro­dzo­nych w domu. Posia­da­łem też wiel­kie sta­da bydła i owiec, więk­sze niż wszy­scy, co byli przede mną w Jeru­za­lem. Nagro­ma­dzi­łem też sobie sre­bra i zło­ta, i skar­by kró­lów i kra­in. Naby­łem śpie­wa­ków i śpie­wacz­ki oraz roz­ko­sze synów ludz­kich: kobiet wie­le. I sta­łem się więk­szym i moż­niej­szym niż wszy­scy, co byli przede mną w Jeru­za­lem. W dodat­ku mądrość moja mi zosta­ła (Koh 2,4–9).
+++ Mądry czło­wiek, spe­cja­li­sta od inte­re­sów, pomna­ża­ją­cy to, co posia­dał, miał nie tyl­ko dobre kon­to, ale umiał je wyko­rzy­stać do zbu­do­wa­nia otwar­te­go dla wie­lu pięk­ne­go domu. Dziś zapo­trze­bo­wa­nia są podob­ne: pry­wat­ny dom, win­ni­ca, ogro­dy, par­ki, urzą­dze­nia nawad­nia­ją­ce, hodow­le bydła, w sej­fach zło­to i sre­bro, skar­by o muze­al­nej war­to­ści, śro­do­wi­sko szu­ka­ją­ce rado­ści… W naszych cza­sach jedy­nie nie uży­wa­my sło­wa “nie­wol­nik”, ale wie­lu ludzi jest goto­wych zamie­nić się w nie­wol­ni­ków, jeśli tyl­ko mogą u boga­te­go zaro­bić. Nie są nie­wol­ni­ka­mi w zna­cze­niu pra­wa, ale zale­żą cał­ko­wi­cie od pra­co­daw­cy. Obraz nakre­ślo­ny przez Kohe­le­ta odsła­nia pra­gnie­nie wie­lu ludzi podej­mu­ją­cych inte­re­sy i nasta­wio­nych na gro­ma­dze­nie bogactw oraz na zaję­cie odpo­wied­niej pozy­cji spo­łecz­nej. W naszym świe­cie bez bogac­twa trud­no o pozy­cję, bo jest to świat biz­ne­su.
+++ Kohe­let wzy­wa do reflek­sji nad moż­li­wo­ścią zdo­by­wa­nia bogac­twa i zacho­wa­nia mądro­ści. Na prze­strze­ni wie­ków chrze­ści­jań­scy wład­cy i wie­lu ludzi zamoż­nych czę­sto umie­li to robić i reali­zo­wa­li pra­gnie­nie, jakie miał Kohe­let. Potra­fi­li też podejść do tego, co posia­da­li, jako do talen­tów i pomno­żyć je w zdu­mie­wa­ją­cy spo­sób. Jest to wpi­sa­ne w Ewan­ge­lie i musi być har­mo­ni­zo­wa­ne z ubó­stwem.
+++ Wszyst­ko zale­ży od tego, czy w dzi­siej­szym świe­cie jest moż­li­we funk­cjo­no­wa­nie mądrych milio­ne­rów. Czy we współ­cze­snych ukła­dach praw­nych, spo­łecz­nych, eko­no­micz­nych, poli­tycz­nych moż­na w imię mądro­ści pomna­żać mają­tek?
+++ Czy boga­ci, któ­rzy lek­ce­wa­żą mądrość, zgo­dzą się na to, aby obok nich żył czło­wiek mają­cy czy­ste pie­nią­dze i wzra­sta­ją­ce fir­my? Czy w naszym świe­cie jest to moż­li­we? Mecha­ni­zmy ukła­dów, w jakich żyje­my, zmu­sza­ją do zasta­no­wie­nia, aby nie wejść na dro­gę rywa­li­za­cji, w któ­rej prze­ciw­ni­cy sto­su­ją wszyst­kie chwy­ty dozwo­lo­ne i nie­do­zwo­lo­ne. Kohe­let żył w innych ukła­dach, one nie mia­ły zasię­gu euro­pej­skie­go ani świa­to­we­go. Sza­chow­ni­ca, na któ­rej żył, była znacz­nie mniej­sza, a moż­li­wość dokład­ne­go roz­li­cze­nia o wie­le więk­sza.
+++ Zasta­na­wia ostat­nie stwier­dze­nie auto­ra, że miał wszyst­ko, był milio­ne­rem, a mądrość zacho­wał. Jak oca­lić mądrość wśród docze­sne­go bogac­twa?
+++ Jezus wie­dział, jak łatwo bogac­two może być wyko­rzy­sta­ne do utra­ty mądro­ści. Ale mądre­go podej­ścia do bogac­twa nie potę­piał. Dla­te­go i dziś wie­lu chrze­ści­jan potra­fi za Kohe­le­tem powtó­rzyć: mam wie­le, lecz mądro­ści nie stra­ci­łem.

ks. Edward Sta­niek