Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Naród ginie, gdy znieprawia swojego ducha

fot. R. Rzepecki+++(…) Jed­nak­że jasno­gór­ska ewan­ge­li­za­cja wol­no­ści ma jesz­cze inny wymiar. Jest to wymiar wol­no­ści naro­du, wymiar wol­nej Ojczy­zny, któ­rej przy­wró­co­na zosta­ła god­ność suwe­ren­ne­go pań­stwa. Naród jest praw­dzi­wie wol­ny, gdy może kształ­to­wać się jako wspól­no­ta okre­ślo­na przez jed­ność kul­tu­ry, języ­ka, histo­rii. Pań­stwo jest istot­nie suwe­ren­ne, jeśli rzą­dzi spo­łe­czeń­stwem i zara­zem słu­ży dobru wspól­ne­mu spo­łe­czeń­stwa i jeśli pozwa­la naro­do­wi reali­zo­wać wła­ści­wą mu pod­mio­to­wość, wła­ści­wą mu toż­sa­mość. To pocią­ga za sobą mię­dzy inny­mi stwa­rza­nie odpo­wied­nich warun­ków roz­wo­ju w zakre­sie kul­tu­ry, eko­no­mii i innych dzie­dzin życia spo­łecz­nej wspól­no­ty. Suwe­ren­ność pań­stwa jest głę­bo­ko zwią­za­na z jego zdol­no­ścią pro­mo­wa­nia wol­no­ści naro­du, czy­li stwa­rza­nia warun­ków, któ­re mu pozwo­lą wyra­zić całą swo­ją wła­sną toż­sa­mość histo­rycz­ną i kul­tu­ral­ną, to zna­czy pozwo­lą mu być suwe­ren­nym poprzez pań­stwo. Te ele­men­tar­ne praw­dy porząd­ku moral­ne­go prze­ła­mu­ją się w spo­sób dra­ma­tycz­ny na prze­strze­ni owych stu­le­ci, w cią­gu któ­rych Jasno­gór­ski Wize­ru­nek świad­czył o szcze­gól­nej obec­no­ści Boga­ro­dzi­cy w dzie­jach nasze­go naro­du. (…)Pod­czas poprzed­niej piel­grzym­ki do Ojczy­zny w 1979 roku powie­dzia­łem na Jasnej Górze, że tutaj zawsze byli­śmy wol­ni. Trud­no ina­czej wyra­zić to, czym stał się Obraz Kró­lo­wej Pol­ski dla wszyst­kich Pola­ków w cza­sie, kie­dy ich Ojczy­zna zosta­ła wyma­za­na z mapy Euro­py jako nie­pod­le­głe pań­stwo. Tak. Tu, na Jasnej Górze, gdzie miesz­ka­ła Kró­lo­wa Pol­ski, w jakiś spo­sób zawsze byli­śmy wol­ni. O Jasną Górę też opie­ra­ła się nadzie­ja naro­du oraz wytrwa­łe dąże­nie do odzy­ska­nia nie­pod­le­gło­ści, wyra­ża­ne w tych sło­wach: „Przed Twe ołta­rze zano­sim bła­ga­nie – Ojczy­znę wol­ną racz nam wró­cić, Panie!”. Tutaj też nauczy­li­śmy się tej pod­sta­wo­wej praw­dy o wol­no­ści naro­du: naród ginie, gdy znie­pra­wia swo­je­go ducha – naród rośnie, gdy duch jego coraz bar­dziej się oczysz­cza; tego żad­ne siły zewnętrz­ne nie zdo­ła­ją znisz­czyć! Tysiąc­le­cie chrztu Pol­ski obcho­dzi­li­śmy wów­czas, gdy – od 1918 roku – Pol­ska jako pań­stwo zna­la­zła się ponow­nie na mapie Euro­py; obcho­dzi­li­śmy je po strasz­li­wym doświad­cze­niu dru­giej woj­ny świa­to­wej i oku­pa­cji. Jubi­le­usz 600-lecia Obra­zu Jasno­gór­skie­go jest jak­by nie­odzow­nym dopo­wie­dze­niem do tam­te­go tysiąc­le­cia. Dopo­wie­dze­niem wiel­kiej spra­wy – spra­wy istot­nej dla dzie­jów ludzi i dzie­jów naro­du. Tej spra­wie na imię: Kró­lo­wa Pol­ski. Tej spra­wie na imię: Mat­ka. Mamy bar­dzo trud­ne poło­że­nie geo­po­li­tycz­ne. Mamy bar­dzo trud­ne dzie­je, zwłasz­cza na prze­strze­ni ostat­nich stu­le­ci. Bole­sne doświad­cze­nia histo­rii wyostrzy­ły naszą wraż­li­wość w zakre­sie pod­sta­wo­wych praw czło­wie­ka i praw naro­du: zwłasz­cza pra­wa do wol­no­ści, do suwe­ren­ne­go bytu, do posza­no­wa­nia wol­no­ści sumie­nia i reli­gii, praw ludz­kiej pra­cy… Mamy też róż­ne ludz­kie sła­bo­ści, wady i grze­chy, i to grze­chy cięż­kie, o któ­rych sta­le musi­my pamię­tać – i sta­le z nich się wyzwa­lać… Ale – dro­dzy bra­cia i sio­stry, umi­ło­wa­ni roda­cy, wśród tego wszyst­kie­go mamy na Jasnej Górze Mat­kę. (…) Jest to wresz­cie Mat­ka Chry­stu­sa – tego Chry­stu­sa, któ­ry, wedle słów św. Paw­ła, mówi sta­le wszyst­kim ludziom i wszyst­kim ludom: „Nie jesteś już nie­wol­ni­kiem, lecz synem. Jeże­li zaś synem, to i dzie­dzi­cem z woli Bożej” (Ga 4,7). Tego Chry­stu­sa pra­gnie­my wedle słów dzi­siej­szej Ewan­ge­lii zapro­sić w dal­szy ciąg dzie­jów naszej Ojczy­zny (…).
frag­men­ty homilii,Jasna Góra,19 czerw­ca 1983 roku