Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Wielcy czciciele Maryi

W Senacie o Błogosławionym

fot. archiwum sanktuarium w Licheniu– Nie mogłem na forum Sena­tu nie przy­po­mnieć, że korze­nie naszej pań­stwo­wo­ści są nie­ro­ze­rwal­nie zwią­za­ne z histo­rią chrze­ści­jań­stwa w Pol­sce, dla­te­go posta­no­wi­łem dopro­wa­dzić do uczcze­nia przez izbę wyż­szą par­la­men­tu oso­by bło­go­sła­wio­ne­go Sta­ni­sła­wa Pap­czyń­skie­go, zakon­ni­ka i wycho­waw­cy poko­leń – mówi sena­tor Sta­ni­sław Kogut, ini­cja­tor nie­co­dzien­nej dys­ku­sji. 31 mar­ca 2011 roku Senat Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej pod­jął uchwa­łę dla uczcze­nia posta­ci i doko­nań bło­go­sła­wio­ne­go Ojca Sta­ni­sła­wa Pap­czyń­skie­go.
+++ W doku­men­cie napi­sa­no m.in., iż Senat Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej odda­je hołd Ojcu Sta­ni­sła­wo­wi Pap­czyń­skie­mu, wybit­ne­mu kapła­no­wi, teo­lo­go­wi, współ­twór­cy pol­skiej szko­ły ducho­wo­ści, patrio­cie, kazno­dziei, zało­ży­cie­lo­wi Zgro­ma­dze­nia Księ­ży Maria­nów – pierw­sze­go pol­skie­go zako­nu męskie­go.
+++ Ojciec Sta­ni­sław Pap­czyń­ski uro­dził się 18 maja 1631 r. w Pode­gro­dziu, w Kotli­nie Sądec­kiej. Kształ­cił się w kole­giach jezu­ic­kich i pijar­skich. Po uzy­ska­niu wykształ­ce­nia wstą­pił do pija­rów, ze wzglę­du na maryj­ny cha­rak­ter tego zgro­ma­dze­nia. W 1661 r. przy­jął świę­ce­nia kapłań­skie. Pra­co­wał jako wycho­waw­ca, był cenio­nym kazno­dzie­ją i nauczy­cie­lem reto­ry­ki. W latach sie­dem­dzie­sią­tych sie­dem­na­ste­go stu­le­cia przy­stą­pił do zakła­da­nia w Pusz­czy Kora­biew­skiej (póź­niej nazy­wa­nej Mariań­ską) nowe­go dzie­ła apo­stol­skie­go. Od dziec­ka odczu­wa­jąc szcze­gól­ną więź z Nie­po­ka­la­ną, utwo­rzył zakon Maria­nów, reali­zu­ją­cy trzy cele szcze­gól­nie istot­ne w tej epo­ce: sze­rze­nie kul­tu Nie­po­ka­la­ne­go Poczę­cia Naj­święt­szej Maryi Pan­ny, modli­twę za zmar­łych, pomoc pro­bosz­czom w pra­cy dusz­pa­ster­skiej i naucza­niu prawd wia­ry pro­ste­go ludu. Był to czas, w któ­rym Rzecz­po­spo­li­ta toczy­ła woj­ny ze Szwe­da­mi, Sied­mio­gro­dem, Koza­ka­mi, Moska­la­mi i Tur­ka­mi, czas poto­pu, obro­ny Jasnej Góry i ślu­bów lwow­skich Jana Kazi­mie­rza.
+++ Ojcu Sta­ni­sła­wo­wi Pap­czyń­skie­mu zawdzię­cza­my wie­le aktu­al­nych wciąż ocen, opi­nii i wska­zań. Pisał, że „czło­wiek bez miło­ści jest cie­niem bez słoń­ca, cia­łem bez duszy, po pro­stu niczym (…) miłość jest duszą, świa­tłem, życiem zako­nów oraz każ­dej ludz­kiej spo­łecz­no­ści”. Nauczał też m.in.: „…nie ma nic wspa­nial­sze­go pod słoń­cem, nic wznio­ślej­sze­go, nic cen­niej­sze­go nad pol­ską wol­ność”; „Nie zapo­mi­na­ją bowiem, o naj­wspa­nial­sza wśród naj­wspa­nial­szych kra­jów Rzecz­po­spo­li­ta, nie zapo­mi­na­ją twoi wro­go­wie o tym, że pozy­cja, inte­gral­ność i w ogó­le oca­le­nie two­je spo­czy­wa na bar­kach dziel­nych obroń­ców two­jej wol­no­ści”; „Na pomni­ki wiecz­nej pamię­ci (…) zasłu­gu­ją sobie ci, któ­rzy dla oca­le­nia Ojczy­zny odda­ją swe życie; im też słusz­nie nale­ży się nie­więd­ną­cy wie­niec chwa­ły”; „Naj­chwa­leb­niej­szą rze­czą umy­słu szla­chet­ne­go jest poświę­ce­nie spra­wom publicz­nym swe­go mająt­ku i życia”; „Wszy­scy, któ­rzy marzą o zapew­nie­niu sobie nie­śmier­tel­no­ści, powin­ni prze­jąć się tą głę­bo­ką i szla­chet­ną myślą, że przez Rzecz­po­spo­li­tą nale­ży rozu­mieć coś, cze­mu war­to cał­ko­wi­cie się oddać i poświę­cić”; „Naro­dzi­li­śmy się nie dla samych sie­bie, lecz dla Ojczy­zny. Nie jest oby­wa­te­lem pań­stwa ten, kto żyje tyl­ko dla sie­bie, cho­ciaż z tru­dem da się powie­dzieć o kimś, że żyje dla sie­bie, jeśli nie żyje dla niko­go inne­go”; „Praw­dzi­wych męż­czyzn nam potrze­ba, a nie nic­po­ni, nie mętów spo­łecz­nych. Daj­cie Ojczyź­nie Pola­ków, nie pachoł­ków, to jest daj­cie ludzi sil­nych, odważ­nych, zdol­nych do wiel­kich wysił­ków, zapra­wio­nych do wal­ki, przy­go­to­wa­nych do bra­nia udzia­łu w nara­dach”. W pismach Ojca Pap­czyń­skie­go moż­na zna­leźć jesz­cze wie­le innych, bar­dzo moc­nych i zna­czą­cych tek­stów na temat umi­ło­wa­nia Rze­czy­po­spo­li­tej oraz roli i zadań jej oby­wa­te­li.
+++ Ojciec Sta­ni­sław Pap­czyń­ski zmarł 17 wrze­śnia 1701 r. Życie poświę­cił two­rze­niu zako­nu Maria­nów, służ­bie Kościo­ło­wi i Ojczyź­nie, a szcze­gól­nie ubo­gim. Sła­wa jego doko­nań dla Kościo­ła i Ojczy­zny była tak wiel­ka, że Sejm Koro­na­cyj­ny kró­la Sta­ni­sła­wa Augu­sta Ponia­tow­skie­go, 20 grud­nia 1764 roku skie­ro­wał do Sto­li­cy Apo­stol­skiej pety­cję o wynie­sie­nie Sta­ni­sła­wa Pap­czyń­skie­go na ołta­rze. W cią­gu trzy­stu lat od śmier­ci, Ojciec Pap­czyń­ski stał się dla wie­lu auto­ry­te­tem moral­nym, reli­gij­nym i patrio­tycz­nym. 16 wrze­śnia 2007 r. w sank­tu­arium Mat­ki Boskiej Licheń­skiej odby­ła się beaty­fi­ka­cja Ojca Pap­czyń­skie­go.
+++ Senat Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej uznał bło­go­sła­wio­ne­go Ojca Sta­ni­sła­wa Pap­czyń­skie­go za god­ny naśla­do­wa­nia wzór Pola­ka odda­ne­go spra­wom Ojczy­zny. Aktu­al­ność jego moral­ne­go i oby­wa­tel­skie­go naucza­nia uza­sad­nia przy­bli­że­nie posta­ci Ojca Sta­ni­sła­wa współ­cze­sne­mu poko­le­niu Pola­ków, a szcze­gól­nie mło­dzie­ży. Senat zaape­lo­wał do śro­do­wisk oświa­to­wych o popu­la­ry­za­cję posta­ci i doko­nań Bło­go­sła­wio­ne­go. Uchwa­ła pod­le­ga ogło­sze­niu w Dzien­ni­ku Urzę­do­wym Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej „Moni­tor Pol­ski”.
+++ Posie­dze­nie Sena­tu, pod­czas któ­re­go podej­mo­wa­no uchwa­łę, cie­szy­ło się dużym zain­te­re­so­wa­niem par­la­men­ta­rzy­stów i mediów. – To bar­dzo waż­ne, aby Senat, któ­ry jest izbą wyż­szą par­la­men­tu, wska­zy­wał Pola­kom takie posta­ci jak bło­go­sła­wio­ny Ojciec Pap­czyń­ski. Dzię­ki tej ini­cja­ty­wie przez kil­ka dni w kulu­arach sena­tu roz­ma­wia­no m.in. o roli bło­go­sła­wio­nych i świę­tych, jaką odgry­wa­ją w codzien­no­ści współ­cze­sne­go Pola­ka – wspo­mi­na sena­tor Sta­ni­sław Kogut.
+++ Obra­dom par­la­men­ta­rzy­stów, podej­mu­ją­cych uchwa­łę dla uczcze­nia posta­ci i doko­nań Ojca Sta­ni­sła­wa Pap­czyń­skie­go, przy­słu­chi­wa­li się samo­rzą­dow­cy i duchow­ni z Pode­gro­dzia, miej­sco­wo­ści zwią­za­nej z życiem i dzia­łal­no­ścią Bło­go­sła­wio­ne­go.

Leszek Lan­ger