Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W komunii z Bogiem (30)

+++ Św. Paweł uczy nas, że przez Chrzest zosta­li­śmy zanu­rze­ni w Chry­stu­sie, w Jego śmierć, zosta­li­śmy „razem z Nim pogrze­ba­ni po to, aby­śmy i my wkro­czy­li w nowe życie” (Rz 6,4). Dzię­ki Chry­stu­so­wej śmier­ci na Krzy­żu i Jego zmar­twych­wsta­niu zosta­li­śmy napeł­nie­ni Bożym życiem. O god­no­ści dziec­ka Boże­go przy­po­mi­na­ją jed­ni dru­gim w rodzi­nie, szcze­gól­nie zaś dzie­ciom. „Zanu­rze­nie” w Chry­stu­sie i Jego śmier­ci jest darem, ale i zada­niem na całe życie. Jest to zada­nie dla każ­de­go z osob­na i dla wspól­not, a szcze­gól­nie dla rodzin: „Tak i wy rozu­miej­cie, że umar­li­ście dla grze­chu, żyje­cie zaś dla Boga w Chry­stu­sie Jezu­sie” (Rz 6,11). Co to zna­czy: umrzeć dla grze­chu? „Kto miłu­je ojca lub mat­kę… syna lub cór­kę bar­dziej niż Mnie, nie jest Mnie godzien” (Mt 10,37). Miłu­jąc Chry­stu­sa nade wszyst­ko, naj­wła­ści­wiej, naj­le­piej miłu­je­my każ­de­go z rodzi­ny. „Kto nie bie­rze swe­go krzy­ża, a idzie za Mną, nie jest Mnie godzien” (w. 38). Wie­le imion, wie­le kształ­tów ma krzyż w naszym życiu; krzyż w mał­żeń­stwie i rodzi­nie. Wier­ność jest owo­cem tru­du, dru­gi czło­wiek w rodzi­nie – mał­żo­nek, teścio­wa, dziec­ko – jest darem, ale i krzy­żem, trud­nym zada­niem. „Kto chce zna­leźć swe życie, stra­ci je, a kto stra­ci swe życie z mego powo­du, znaj­dzie je” (w. 39). Co zna­czy w rodzi­nie „stra­cić”? To zna­czy – prze­ba­czyć, prze­pro­sić, wziąć „więk­szość” winy na sie­bie, pierw­szy się ode­zwać po kłót­ni, pano­wać nad sło­wa­mi… „Kto was przyj­mu­je, Mnie przyj­mu­je” (w. 40). Jak w rodzi­nie mówi­my o księ­żach, bisku­pach, sio­strach zakon­nych? Czy tłu­ma­czy­my dzie­ciom, że „Kościół” to nie tyl­ko duchow­ni, ale – Kościo­łem jest nasza rodzi­na. „Kto poda kubek świe­żej wody do picia jed­ne­mu z tych naj­mniej­szych, dla­te­go że jest uczniem,… nie utra­ci swo­jej nagro­dy” (w. 42). Waż­ne – nie tyl­ko w wycho­wa­niu – jest pod­kre­śla­nie reli­gij­ne­go moty­wu czy­nów: z miło­ści do Pana Jezu­sa, aby wypeł­nić Jego wolę, aby się uświę­cić… „Mał­żeń­stwo jest dro­gą świę­to­ści, nawet wte­dy, gdy sta­je się dro­gą krzy­żo­wą” (bł. Jan Paweł II, Sta­ry Sącz, 16 czerw­ca 1999 r.). Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia: Poroz­ma­wiaj­my, co to zna­czy miło­wać czło­wie­ka „bar­dziej niż Mnie”?

bp Jan Szko­doń