Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W komunii z Bogiem (35)

Czy­ta­my w Ewan­ge­lii św. Mate­usza (14,22–33), że „Piotr… kro­cząc po wodzie, przy­szedł do Jezu­sa. Lecz na widok sil­ne­go wia­tru uląkł się i, gdy zaczął tonąć, krzyk­nął: Panie, ratuj mnie” (w. 30).
To wyda­rze­nie jest sym­bo­lem ludz­kie­go życia. Jest też obra­zem mał­żeń­stwa i rodzi­ny. „Panie, ratuj” – to woła­nie wie­lu mał­żeństw i wie­lu rodzin, zagro­żo­nych przez nie­zgo­dę, kon­flik­ty, poczu­cie samot­no­ści, nie­chęć do mał­żon­ka, przez nad­uży­wa­nie alko­ho­lu i zdra­dę. Coraz wię­cej mał­żeństw, prze­ży­wa­ją­cych trud­no­ści, widzi tyl­ko jed­no roz­wią­za­nie: roz­wód. Dzie­ci bole­śnie prze­ży­wa­ją słab­ną­cą miłość mał­żeń­ską u swo­ich rodzin. W każ­dym wie­ku dzie­ci lęka­ją się o przy­szłość rodzi­ny, sły­sząc kłót­nie i powta­rza­ją­ce się sło­wo: roz­wód. U wie­lu mał­żon­ków jest pra­gnie­nie, by jak naj­szyb­ciej się rozejść. Bra­ku­je cier­pli­wo­ści, poko­ry, któ­ra szu­ka winy u sie­bie i pró­bu­je sie­bie zmie­nić, by rato­wać rodzi­nę.
Roz­wią­za­nie daje Pan Jezus: „Odwa­gi, Ja jestem, nie bój­cie się” (w. 27).
Są to nie tyl­ko sło­wa pocie­chy i zachę­ty. „Jezus natych­miast wycią­gnął rękę i chwy­cił go” (w. 31).
„Odwa­gi” – Pan Jezus wzy­wa do odwa­gi i daje łaskę, wewnętrz­nie umac­nia, udzie­la siły, by nie prze­stra­szyć się trud­no­ści, jakie cze­ka­ją mał­żon­ków i rodzi­ny. Brak odwa­gi, nie­chęć do ofiar­nej wal­ki o umoc­nie­nie miło­ści – to przy­czy­na roz­pa­du wie­lu mał­żeństw. Brak odwa­gi jest też przy­czy­ną odkła­da­nia ślu­bu przez mło­dych. Miesz­ka­ją razem lub nie, ale wciąż odkła­da­ją ter­min ślu­bu, nie chcą mieć dzie­ci. Widząc wokół sie­bie klę­skę wie­lu mał­żeństw, bra­ku­je im nadziei.
„Ja jestem, nie bój­cie się” – te sło­wa Pana Jezu­sa są świa­tłem, dro­go­wska­zem, ratun­kiem. „Ja jestem” – to obiet­ni­ca, to Sakra­ment Mał­żeń­stwa, ale to tak­że zada­nie: codzien­na modli­twa za mał­żon­ka i wspól­na modli­twa rodzi­ny, „Ja jestem” – to Eucha­ry­stia, spo­wiedź.
„Tyl­ko w opar­ciu o łaskę Sakra­men­tu Mał­żeń­stwa moż­li­we jest peł­ne prze­ba­cze­nie, pojed­na­nie i roz­po­czę­cie wspól­nej dro­gi” (bł. Jan Paweł II, Kiel­ce, 3 czerw­ca 1991 r.).
Pro­po­zy­cja posta­no­wie­nia: Codzien­nie przy wie­czor­nej modli­twie przy­po­mnę sobie, a może gło­śno powtó­rzy­my: „Odwa­gi, Ja jestem, nie bój­cie się”.

bp Jan Szko­doń