Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

W obronie praw Kościoła i Narodu

Milenijne Te Deum

Wraz z obej­mu­ją­cą Pol­skę odwil­żą, powszech­nie upo­mi­na­no się o pra­wa Kościo­ła. 24 paź­dzier­ni­ka 1956 roku, na war­szaw­skim wie­cu, po VIII Ple­num KC PZPR, ponad 70 tys. zebra­nych wzno­si­ło okrzy­ki „Wyszyń­ski!”. Czte­ry dni póź­niej Pry­mas Pol­ski został zwol­nio­ny, a wkrót­ce w die­ce­zjach wita­no wygna­nych bisku­pów. W grud­niu 1956 roku przed­sta­wi­cie­le rzą­du i Epi­sko­pa­tu zawar­li tzw. „małe poro­zu­mie­nie”, napra­wia­ją­ce część krzywd wyrzą­dzo­nych Kościo­ło­wi. Poli­tycz­na odwilż nie trwa­ła jed­nak dłu­go. Swo­bo­dy z nią zwią­za­ne i nadzie­je, jakie z nimi wią­za­no, szyb­ko oka­za­ły się złu­dze­nia­mi. Par­tia komu­ni­stycz­na nie zre­zy­gno­wa­ła z mono­po­li­stycz­nej wła­dzy.

Głów­ne uro­czy­sto­ści Mile­nium Chrztu Pol­ski na Jasnej Górze, 3 maja 1966 roku

Par­tia nie ode­szła tak­że od narzu­ca­nych naro­do­wi ide­olo­gicz­nych dogma­tów. Wszel­kie prze­ja­wy nie­po­słu­szeń­stwa i opo­ru, zre­zy­gno­waw­szy z maso­we­go ter­ro­ru, teraz PZPR dła­wi­ła nadal admi­ni­stra­cyj­ny­mi szy­ka­na­mi i dotkli­wy­mi repre­sja­mi. Głów­nym prze­ciw­ni­kiem komu­ni­stów stał się Kościół oraz Pry­mas Wyszyń­ski, przy­go­to­wu­ją­cy Naród, w Wiel­kiej Nowen­nie, do Mile­nium Chrztu Pol­ski.
Prze­ciw­ko Kościo­ło­wi
Tym­cza­sem w maju 1957 roku Jasno­gór­skie Ślu­by Naro­du powtó­rzo­no we wszyst­kich para­fiach, co zakoń­czy­ło pierw­szy rok Wiel­kiej Nowen­ny Tysiąc­le­cia (każ­dy następ­ny poświę­co­ny był inne­mu zagad­nie­niu, m.in.: „Wier­no­ści Bogu, Krzy­żo­wi, Ewan­ge­lii, Kościo­ło­wi i jego paste­rzom”, „Obro­nie życia duszy i cia­ła”, „Rodzi­nie Bogiem sil­nej” czy „Mło­dzie­ży wier­nej Chry­stu­so­wi”). Pry­mas zapo­wie­dział tak­że pere­gry­na­cję po wszyst­kich para­fiach kopii Obra­zu Mat­ki Bożej Czę­sto­chow­skiej. Maso­we reli­gij­ne uro­czy­sto­ści mia­ły przy­czy­nić się do moral­nej odno­wy naro­du. Dzia­ła­nia te wywo­ła­ły ostre ata­ki komu­ni­stów. Ich apo­geum przy­pa­dło w 1966 roku, któ­ry oka­zał się jed­nak cza­sem wiel­kie­go zwy­cię­stwa pol­skie­go Kościo­ła i ks. kard. Wyszyń­skie­go.
W 1958 roku pra­cow­ni­cy SBMO, zarzu­ca­jąc nie­le­gal­ną dzia­łal­ność wydaw­ni­czą i kol­por­taż bez zgo­dy cen­zu­ry, prze­pro­wa­dzi­li rewi­zję i doko­na­li kon­fi­ska­ty wie­lu ksią­żek i mate­ria­łów w Insty­tu­cie Pry­ma­sow­skim Ślu­bów Naro­du na Jasnej Górze. Wier­ni ode­bra­li to jako pro­fa­na­cję, wła­dze spro­wa­dzi­ły oddzia­ły ZOMO, doszło do walk. Wkrót­ce ude­rzo­no w naukę reli­gii w szko­łach (cał­ko­wi­cie ją zli­kwi­do­wa­no w 1961 roku), zaka­za­no deko­ro­wa­nia klas „emble­ma­ta­mi reli­gij­ny­mi” (krzy­że maso­wo wró­ci­ły do szkół po 1956 r.). Akcja dekru­cy­fi­ka­cyj­na wywo­ły­wa­ła opór rodzi­ców, tłu­mio­ny w nie­któ­rych wsiach przez oddzia­ły ZOMO. Wstrzy­ma­no zezwo­le­nia na budo­wę nowych kościo­łów i kaplic, zło­żo­ne na fali odwil­ży. Wywo­ła­ło to star­cia wier­nych z mili­cją (uży­ła bro­ni) we „wzor­co­wych socja­li­stycz­nych mia­stach” – Kra­śni­ku Fabrycz­nym i Nowej Hucie.
Od 1959 roku roz­po­czę­to wcie­la­nie alum­nów semi­na­riów duchow­nych do jed­no­stek woj­sko­wych (do 1980 roku). W latach 1959–1964 woj­sko­we mun­du­ry wło­ży­ło 687 kle­ry­ków. W grud­niu 1959 roku mini­ster oświa­ty wydał zarzą­dze­nie w spra­wie nad­zo­ru nad semi­na­ria­mi. W cią­gu dwóch lat „skon­tro­lo­wa­no” 91 niż­szych i wyż­szych semi­na­riów, co sta­ło się oka­zją do likwi­da­cji czę­ści z nich. Jesie­nią 1961 roku w Toru­niu doszło nawet do starć mili­cji z wier­ny­mi, bro­nią­cy­mi likwi­do­wa­ne­go niż­sze­go semi­na­rium duchow­ne­go redemp­to­ry­stów. Jesz­cze burz­liw­sze wybu­chły w Prze­my­ślu, gdzie w paź­dzier­ni­ku 1963 roku wła­dze roz­po­czę­ły eks­mi­sję jedy­nej w Pol­sce, pro­wa­dzo­nej przez sale­zja­nów, Śred­niej Szko­ły Orga­ni­stow­skiej. Dla jesz­cze sku­tecz­niej­szej wal­ki z ducho­wień­stwem, w listo­pa­dzie 1961 roku utwo­rzo­no IV Depar­ta­ment MSW, zaj­mu­ją­cy się wyłącz­nie zwal­cza­niem Kościo­ła.
W 1963 roku sam Gomuł­ka pod­jął decy­zję o prze­mie­le­niu na maku­la­tu­rę 60 tysię­cy egzem­pla­rzy, wydru­ko­wa­nych we Fran­cji, ksią­żek autor­stwa ks. kard. Wyszyń­skie­go. W ten spo­sób chcia­no ude­rzyć w nie­złom­ne­go Pry­ma­sa Pol­ski, nie­obec­ne­go w tym cza­sie w Pol­sce, lecz prze­by­wa­ją­ce­go w Rzy­mie, gdzie uczest­ni­czył w obra­dach Sobo­ru Waty­kań­skie­go II. Skon­fi­sko­wa­ne książ­ki sta­no­wi­ły try­lo­gię poświę­co­ną Wiel­kiej Nowen­nie i Mile­nium. Była to kolej­na z wymie­rzo­nych w nie­go szy­kan.
Z kolei list pol­skich bisku­pów do nie­miec­kich: „udzie­la­my prze­ba­cze­nia i pro­si­my o prze­ba­cze­nie” z 1965 roku wywo­łał histe­rycz­ną reak­cję władz. W atmos­fe­rze otwar­tej kon­fron­ta­cji, w kwiet­niu 1966 roku, roz­po­czę­ły się uro­czy­sto­ści mile­nij­ne (komu­ni­ści nie wpu­ści­li na nie papie­ża Paw­ła VI oświad­cza­jąc, że wizy­ta jest „nie na cza­sie”).
W macie­rzyń­ską nie­wo­lę Maryi
Szcze­gól­ną rolę w przy­go­to­wa­niu naro­du do Mile­nium Chrztu Pol­ski ode­gra­ła pere­gry­na­cja kopii Cudow­ne­go Obra­zu Mat­ki Bożej po całej Pol­sce, co mia­ło znacz­ny wpływ na ducho­wą prze­mia­nę wier­nych i było swo­istą reali­za­cją przy­rze­czeń zawar­tych w Ślu­bach. Kopię Obra­zu poświę­co­no w Rzy­mie i po uro­czy­sto­ściach na Jasnej Górze 26 sierp­nia 1957 roku, trzy dni póź­niej, Obraz Nawie­dze­nia Pani Jasno­gór­skiej roz­po­czął od War­sza­wy piel­grzy­mo­wa­nie przez wszyst­kie pol­skie para­fie. Wize­ru­nek nawie­dzał kolej­ne die­ce­zje i zawsze był owa­cyj­nie wita­ny przez dzie­siąt­ki tysię­cy wier­nych. Te szcze­gól­ne misje wywo­ły­wa­ły wście­kłość peere­low­skich władz, coraz bru­tal­niej postę­pu­ją­cych wobec Kościo­ła. Otwar­ta kon­fron­ta­cja nastą­pi­ła w poło­wie 1966 roku, kie­dy komu­ni­ści zakłó­ci­li pere­gry­na­cję. Samo­chód wio­zą­cy Obraz do Kra­ko­wa został skie­ro­wa­ny na inną dro­gę, aby wier­ni nie mogli go powi­tać. Mili­cja ponow­nie zatrzy­ma­ła go pod Lubli­nem, nakry­ła plan­de­ką i wywio­zła do Czę­sto­cho­wy. Podob­nie było kil­ka dni póź­niej, w cza­sie pere­gry­na­cji w Die­ce­zji War­miń­skiej. 20 czerw­ca 1966 roku, gdy kopia Cudow­ne­go Obra­zu wra­ca­ła do sto­li­cy w towa­rzy­stwie Pry­ma­sa Wyszyń­skie­go, w Lik­saj­nach pod Ostró­dą mili­cja urzą­dzi­ła blo­ka­dę. Funk­cjo­na­riu­sze MO, mimo pro­te­stów Pry­ma­sa, siłą zaję­li samo­chód z Obra­zem, któ­ry prze­wieź­li do war­szaw­skiej kate­dry. „Mat­ka Boża Uwię­zio­na” pozo­sta­ła tam przez kil­ka mie­się­cy, co unie­moż­li­wi­ło dal­szą pere­gry­na­cję. Wkrót­ce Obraz został ponow­nie zatrzy­ma­ny w dro­dze do Die­ce­zji Kato­wic­kiej. Tym razem wła­dze zagro­zi­ły, że w razie wywie­zie­nia kopii z Jasnej Góry zosta­ną zli­kwi­do­wa­ne czte­ry domy zakon­ne nale­żą­ce do zako­nu pau­li­nów – gospo­da­rzy czę­sto­chow­skie­go klasz­to­ru. Przed wej­ściem usta­wio­no mili­cyj­ny poste­ru­nek. Nie prze­rwa­ło to jed­nak pere­gry­na­cji. Zatrzy­ma­ny Obraz zastą­pi­ły sym­bo­licz­ne, puste ramy. Tak było przez kil­ka lat, do 1972 roku, gdy Mat­ka Boża wró­ci­ła na szlak nawie­dze­nia.
Mimo licz­nych repre­sji komu­ni­stów, wier­ni gro­ma­dzi­li się wokół Kościo­ła. Uwień­cze­niem Wiel­kiej Nowen­ny był mile­nij­ny „Akt odda­nia Pol­ski w macie­rzyń­ską nie­wo­lę miło­ści Maryi za wol­ność Kościo­ła w Pol­sce i świe­cie”. Mile­nij­ne uro­czy­sto­ści sta­ły się ogrom­nym trium­fem pol­skie­go Kościo­ła i zwy­cię­stwem Pry­ma­sa Wyszyń­skie­go, któ­re­go wal­ka o duszę naro­du oka­za­ła się sku­tecz­na, a jej owo­ce przy­nio­sło następ­ne dzie­się­cio­le­cie.