Tygodnik Rodzin Katolickich „Źródło”
ul. Kazimierza Wielkiego 18/3
30-074 Kraków

Sekretariat: 12 423-22-57
Redakcja: 12 421-75-49
Prenumerata: 12 422-74-18

Myśląc Ojczyzna

Aż do ofiary z życia włącznie

fot. Z. Ksią­żek

„Być wier­nym Ojczyź­nie mej, Rze­czy­po­spo­li­tej Pol­skiej; stać nie­ugię­cie na stra­ży jej hono­ru; uczy­nić wszyst­ko, co leży w mojej mocy, dla wyzwo­le­nia Pol­ski z pęt nie­wo­li bol­sze­wic­kiej oraz kra­jo­wych czyn­ni­ków komu­ni­stycz­nych i dla osią­gnię­cia tego celu ponieść wszel­kie ofia­ry, aż do ofia­ry z życia włącz­nie”. Tak przy­się­ga­li człon­ko­wie Zrze­sze­nia „Wol­ność i Nie­za­wi­słość” (WiN), powo­ła­ne­go w War­sza­wie 2 wrze­śnia 1945 roku. WiN był naj­więk­szą, liczą­cą 25–40 tys. człon­ków, kon­spi­ra­cyj­ną, nie­pod­le­gło­ścio­wą orga­ni­za­cją dzia­ła­ją­cą w latach 1945–1947 w znie­wo­lo­nej przez komu­ni­stów Pol­sce.
Zrze­sze­nie WiN powsta­ło z ini­cja­ty­wy przy­wód­ców Armii Kra­jo­wej, zakon­spi­ro­wa­nych po jej for­mal­nym roz­wią­za­niu: puł­kow­ni­ków: Jana Rze­pec­kie­go, Anto­nie­go Sanoj­cy, Fran­cisz­ka Nie­po­kól­czyc­kie­go, Jana Szczur­ka-Cegrow­skie­go i Janu­sza Boksz­cza­ni­na. Dowód­cy AK czu­li się moral­nie odpo­wie­dzial­ni za swo­ich, pozo­sta­ją­cych w pod­zie­miu i prze­śla­do­wa­nych przez komu­ni­stów, żoł­nie­rzy, a pol­skie pod­zie­mie nie mogło się zgo­dzić na kapi­tu­la­cję bez wal­ki przed komu­ni­stycz­ny­mi wła­dza­mi, reali­zu­ją­cy­mi poli­ty­kę Związ­ku Sowiec­kie­go.
WiN nie był orga­ni­za­cją woj­sko­wą, lecz cywil­ną. Daw­ni przy­wód­cy woj­sko­wi zre­zy­gno­wa­li ze swych stop­ni i tytu­łów (m.in. przy­wód­cy Zrze­sze­nia wystę­po­wa­li jako pre­ze­si I, II, III, IV Zarzą­du Głów­ne­go). Zacho­wa­no podział na obsza­ry i okrę­gi, ale sta­ra­no się demo­bi­li­zo­wać oddzia­ły par­ty­zanc­kie i pro­wa­dzić dzia­ła­nia pro­pa­gan­do­we oraz wywia­dow­cze. „Ofi­cjal­nie ist­nie­ją­ce ugru­po­wa­nia poli­tycz­ne znaj­du­ją się pod tota­li­tar­ną dyk­ta­tu­rą jed­nej par­tii, kie­ru­ją­cej życiem kra­ju wbrew woli więk­szo­ści oby­wa­te­li, a znaj­du­ją­cą głów­nie popar­cie nie w spo­łe­czeń­stwie pol­skim, lecz w obcej sile. Wszel­kie pró­by prze­rwa­nia tego sta­nu są para­li­żo­wa­ne przez czyn­ni­ki rzą­do­we i okre­śla­ne jako dzia­łal­ność roz­ła­mo­wa, bądź reak­cyj­na” – stwier­dzo­no w dekla­ra­cji pro­gra­mo­wej Zrze­sze­nia WiN.
Jego głów­nym celem było „prze­cho­wa­nie” idei nie­pod­le­gło­ści i dzia­ła­nie w tym duchu do cza­su wol­nych wybo­rów, a następ­nie przej­ście do jaw­nej pra­cy w wol­nej Pol­sce. W wybo­rach zamie­rza­li poprzeć legal­ne, opo­zy­cyj­ne ugru­po­wa­nia, przede wszyst­kim Pol­skie Stron­nic­two Ludo­we Sta­ni­sła­wa Miko­łaj­czy­ka, a tak­że Stron­nic­two Pra­cy Karo­la Popie­la.
„Za jedy­ną dro­gę słusz­ną i wio­dą­cą do zapro­wa­dze­nia w kra­ju zdro­wych sto­sun­ków uwa­ża­my prze­pro­wa­dze­nie uczci­wych, demo­kra­tycz­nych wybo­rów do ciał usta­wo­daw­czych i ujaw­nie­nie w ten spo­sób praw­dzi­we­go obli­cza i dążeń spo­łe­czeń­stwa. Nie się­ga­my sami po man­da­ty posel­skie, ale wytę­ży­my wszyst­kie siły, aby zna­la­zły się one w rękach praw­dzi­wie pol­skiej demo­kra­cji” – pisa­li przy­wód­cy WiN.
Dekla­ra­cję pro­gra­mo­wą pt. „O wol­ność oby­wa­te­la i nie­za­wi­słość pań­stwa” poparł m.in. ks. abp kra­kow­ski Adam Ste­fan Sapie­ha. Pod jego wpły­wem zna­la­zły się w niej sło­wa: „tak dro­gich dla każ­de­go praw­dzi­we­go Pola­ka ide­ałach chrze­ści­jań­skich”.
Zrze­sze­nie zdo­by­ło w spo­łe­czeń­stwie poważ­ne wpły­wy. Jego zwierzch­nic­two uzna­ły rów­nież naj­więk­sze poakow­skie oddzia­ły par­ty­zanc­kie, m.in. mjra Maria­na Bier­na­ci­ka „Orli­ka”, mjra Hie­ro­ni­ma Deku­tow­skie­go „Zapo­ry”, kpt. Zyg­mun­ta Broń­skie­go „Usko­ka”, Kazi­mie­rza Kamień­skie­go „Huza­ra”, czy mjra Jana Tabor­tow­skie­go „Bruz­dy”. Ostat­ni par­ty­zant z winow­skim rodo­wo­dem – Józef Fran­czak „Lalek”, z oddzia­łu „Usko­ka”, zgi­nął w wal­ce 21 paź­dzier­ni­ka 1963 roku.
WiN mia­ło sta­ły kon­takt z Rzą­dem RP w Lon­dy­nie. Przy zakła­da­niu Zrze­sze­nia popeł­nio­no jed­nak, mają­cy fatal­ne następ­stwa, błąd kon­spi­ra­cyj­ny. Orga­ni­za­cja prze­ję­ła struk­tu­ry i ludzi, roz­wią­za­nej 6 sierp­nia 1945 roku, Dele­ga­tu­ry Sił Zbroj­nych, co bar­dzo uła­twi­ło UB jej roz­pra­co­wa­nie. Już 5 listo­pa­da 1945 roku zosta­li aresz­to­wa­ni puł­kow­ni­cy Rze­pec­ki i Sanoj­ca, a kil­ka­na­ście dni póź­niej tak­że inni dzia­ła­cze. Wszy­scy byli sądze­ni w poka­zo­wym pro­ce­sie w stycz­niu 1947 roku, przed wybo­ra­mi. Wszyst­kie kolej­ne zarzą­dy WiN zosta­ły roz­bi­te przez Urząd Bez­pie­czeń­stwa, a ich przy­wód­ców ska­za­no na dłu­go­let­nie wię­zie­nie (m.in. kolej­ni pre­ze­si ZG WiN F. Nie­po­kól­czyc­ki, W. Kwie­ciń­ski), bądź zamor­do­wa­no (pre­zes IV ZG WiN Łukasz Cie­pliń­ski). Na prze­ło­mie 1947/1948, na sku­tek zdra­dy, UB zmon­to­wa­ło tzw. V Komen­dę WiN, w skład któ­rej wcho­dzi­li wyłącz­nie kon­fi­den­ci i agen­ci. Gru­pa ta mia­ła za zada­nie cał­ko­wi­te zli­kwi­do­wa­nie nie­pod­le­gło­ścio­we­go pod­zie­mia.

J. Polo­nus